Historia kościoła katolickiego w Charkowie po 1917 r.

-a A+

Jak Polacy Charków budowali. Część X

Charkowska parafia nie posiadała przynależności dekanalnej do lat 20. XX wieku, kiedy to został powołany dekanat Charków, w skład którego weszły następujące parafie: Charków wraz z pięcioma dojazdowymi filiami (Warwarówka, Elizabetówka, Bezpalcewo, Afrykanówka i Szwejkera), Sumy, Czernihów z filialną kaplicą w Klince, Kursk z kaplicą filialną w Biełgorodzie, Orioł z kaplicą filialną w Jelecu i oratorium w Briańsku, Połtawa, Kremenczuk i Woroneż. Pierwszym dziekanem został mianowany ks. Wincenty Ilgin, proboszcz rzymskokatolickiej parafii w Charkowie.

Ks. Wincenty Ilgin 15 sierpnia 1926 roku został mianowany przez wysłannika papieskiego Piusa XI do ZSRR, bpa Michela d`Herbigny`ego, administratorem apostolskim dla południowej części archidiecezji mohylewskiej z siedzibą w Charkowie, co stało się powodem jego rychłego aresztowania. Jak sam wspominał, od 1923 roku miał „stałego bolszewickiego anioła stróża”. On też miał mieszkać wraz z kapłanem. „Czatował nie tylko na mnie, ale i na parafian bywających u mnie. W ciągu tych lat stale doznawałem przykrości i nieprzyjemności ze strony władz miejskich”. Następnie w 1926 roku musiał podpisać zobowiązanie, zgodnie z którym nie mógł opuszczać miasta bez zezwolenia władz. Aresztowany 26 października 1926 roku. W czasie trwania procesu wielokrotnie wzywano w charakterze świadków parafian. Jedni powrócili, a ci, którzy bronili swojego duszpasterza, zostali aresztowani.

7 stycznia 1927 roku ks. Wincenty Ilgin został skazany na trzy lata łagrów pod zarzutem „odprawiania religijnych obrządków bez posiadania rejestracji”. Dodatkowo usłyszał 11 innych zarzutów, m.in.: głoszenie kazań kontrrewolucyjnych, a także za organizowanie chóru kościelnego i rady parafialnej.

Przebywał na Wyspach Sołowieckich przy wyrębie lasów i wydobywaniu torfu. Po odbyciu trzyletniej kary ks. Ilgin został skierowany na trzy lata zesłania do miejscowości Pieniegi, oddalonej 250 km od Archangielska. Tam też ostatnie 200 km, w czasie surowej zimy 1930 roku, wraz z innym kapłanem musiał przebyć pieszo. Prymas Polski August Hlond zabiegał o zwolnienie ks. Ilgina z zesłania. Podobne starania podejmowali byli parafianie z Charkowa na czele z R. Howiczem, który w liście pisał: „Był prawdziwym ojcem i opiekunem swoich parafian, nie chcąc ich opuszczać wtenczas, kiedy wszyscy uciekali do kraju. On został. Nie ma rodziny, która upomniałaby się o niego”. Ostatecznie jednak po odbyciu kary i przywiezieniu do więzienia w Moskwie 19 października 1933 roku na podstawie wymiany więźniów został zwolniony i zmuszony do pozostania w ZSRR. Zmarł w Warszawie 24 sierpnia 1937 roku na atak serca, który był skutkiem represji i wykonywania nieludzkiej pracy.

Wybór doręczenia nominacji na terenach państwa ateistycznego na wzór ks. Ilgina, który pociągnął za sobą uwięzienie i katorgę dla wielu duchownych – był to wyraźny błąd popełniony przez Watykan. Zresztą był to pierwszy takiego typu błąd Stolicy Apostolskiej, jednak nie ostatni. Po zakończeniu II wojny światowej duszpasterz na Podolu ks. Wojciech Olszowski także oficjalną drogą pocztową otrzymał nominację z dnia 8 listopada 1958 roku na biskupa tytularnego Atrybi i administratora apostolskiego dla katolików miasta Kijowa i całej Ukrainy. Władze radzieckie uznały nominację za nielegalną i w marcu 1958 roku wydaliły biskupa nominata do PRL-u. O nominacji ks. Olszowski dowiedział się dopiero w 1962 roku, jednak do tego czasu nominacja została już odwołana.

Następcą ks. Ilgina w Charkowie był mianowany w 1928 roku ks. Leonard Gaszyński, który już doskonale poznał sowiecki terror, gdyż w 1921 roku był aresztowany w Mohylowie. Gdy został mianowany w 1927 roku proboszczem parafii w Charkowie, Watykan zachował szczególne środki ostrożności w nominacjach. Tym razem tajemnie, jedynie za sprawą polskiego konsulatu w Charkowie został ks. Gaszyński powiadomiony ustnie o zachowaniu tytułu administratora apostolskiego dla południowej części archidiecezji mohylewskiej z siedzibą w Charkowie. Ostatecznie także aresztowany wraz z 11 parafianami i rozstrzelany w Charkowie 12 października 1937 roku. Był to ostatni kapłan pracujący na terenach Wschodniej Ukrainy.

Wszystkie te zmiany w życiu religijnym mieszkańców Charkowa, a także parafii były następstwem rewolucji październikowej 1917 roku, po której oddzielono Kościół od państwa i zastosowano terror wobec wierzących. Wobec samych Polaków terror był szczególnie okrutny, co oczywiście było następstwem konfliktu polsko-bolszewickiego z 1920 roku. W Charkowie zabroniono wszelkich inicjatyw charytatywnych, zlikwidowano także przytułek. Z miasta wyjechało kilku kapłanów, którzy do tej pory pełnili funkcję wikariuszy i duszpasterzy. Pozostał jedynie proboszcz ks. Wincenty Ilgin.

Wraz z przyjściem nowej władzy zapanował głód i drożyzna. Za pośrednictwem Stolicy Apostolskiej i pomocy osobistej papieża Benedykta XV zorganizowano w 1922 roku pomoc charytatywną dostarczaną, obok innych miast, także do Charkowa, i od której w następnych latach władze komunistyczne odmówiły się całkowicie. Wszystko to miało na celu całkowitą inwigilację katolicyzmu i elementu polskiego w tych regionach. Jeszcze w tym samym roku z kościoła skonfiskowano kilka srebrnych przedmiotów liturgicznych, a 31 maja po napadzie rabunkowym zostało skradzionych ponad 300 paramentów, w tym także ornaty, alby i różnego rodzaju bielizna ołtarzowa.

Od 1923 roku przy charkowskiej parafii działała także druga, ormiańskokatolicka, wspólnota, dla której wydzielono kaplicę po lewej stronie świątyni, do dziś nazywaną kaplicą ormiańską. W charakterze ormiańskiego proboszcza przybył do miasta ks. Jehanian Karapet, który w 1927 roku przyjął obywatelstwo radzieckie. On też 14 lutego 1938 roku został aresztowany i 21 października 1938 roku rozstrzelany w Charkowie. Kościół pozostał bez kapłana. W tej też sytuacji świątynia została zamknięta, a dokumentalne poświadczenie zamknięcia obiektu wystawiono 4 października 1940 roku, przekazując pomieszczenia do użytku teatru im. Szewczenki.

W czasie okupacji niemieckiej świątynia na nowo została przywrócona do użytku sakralnego. W tym czasie w Charkowie miał pracować kapłan z krajów bałtyckich, jednak brak jakichkolwiek danych na temat tego duchownego. W 1945 roku kościół ponownie został zamieniony na cele świeckie jako magazyn studium filmowego, dzięki czemu także uniknął całkowitego zniszczenia, jak w przypadku wielu świątyń na terenach wschodniej i południowej Ukrainy. Z dawnego wyposażenia jedynie cudem ocalała alabastrowa figura Matki Bożej Niepokalanej, która obecnie, jak i do wojny znajduje się w głównym ołtarzu.

Odrodzenie Kościoła katolickiego nastąpiło po 1990 roku. 7 stycznia 1991 roku marianin ks. Jerzy Zimiński na stopniach zamkniętej jeszcze świątyni odprawił pierwszą mszę św., na której zgromadziła się zaledwie nieliczna garstka ocalałych katolików miasta. Jednak do połowy grudnia tegoż roku, dzięki usilnym staraniom duchownego, świątynię zwrócono Kościołowi. Wygląd kościoła pozostawiał wiele do życzenia. W okresie komunistycznym zniszczono całkowicie dawne wyposażenie, wybudowano szereg przegródek oraz przedzielono kościół na piętra. Od tego czasu przez wiele lat trwały w kościele prace remontowe.

Bp Marian Buczek rozpoczyna budowę drugiej części Domu Biskupiego w Charkowie (ze zbiorów autora)

Uroczystym momentem dla łacinników wschodnich obszarów było erygowanie samodzielnej charkowsko-zaporoskiej diecezji z siedzibą w Charkowie, które nastąpiło 4 maja 2002 roku. Pierwszym biskupem nowo utworzonej diecezji charkowsko-zaporoskiej został mianowany bp Stanisław Padewski OFM Cap, który zaangażował się w rozwój życia religijnego na tym obszarze. Pierwszy ingres nowego biskupa do katedry w Charkowie miał miejsce 10 lipca 2002 roku, z udziałem episkopatu Ukrainy na czele z kardynałem Marianem Jaworskim. 24 listopada tegoż roku został odnowiony dawny dekanat Charkowski, jednak tym razem obejmujący terytorium całego obwodu charkowskiego, a 7 lutego Kongregacja Kultu Bożego na prośbę bpa Padewskiego zatwierdziła św. Cyryla i Metodego patronami diecezji charkowsko-zaporoskiej. Po nim na stolicy biskupiej od 19 marca 2009 roku pracował bp Marian Buczek, który od 16 lipca 2007 roku pełnił w Charkowie urząd biskupa-koadiutora. Natomiast od 12 kwietnia 2014 trzecim biskupem charkowskim został bp Stanisław Szyrokoradiuk. 15 maja 2016 roku odbyła się ponowna konsekracja kościoła katedralnego. Duszpasterstwo jest prowadzone w kilku językach, w tym po polsku, ukraińsku, rosyjsku i wietnamsku.

Rozwijające się i rozrastające się miasto potrzebowało także nowych jednostek duszpasterskich. Już 26 grudnia 1993 roku w największej dzielnicy Charkowa – Sałtowce, rozpoczyna swoją działalność druga parafia pw. św. Wincentego a Paulo, której oficjalne otwarcie nastąpiło 27 września 1995 roku. Parafia ta otacza opieką duszpasterską wiernych wielu narodowości, szczególnie studentów i osoby przybyłe z Afryki i Indii.

Na przeciwległym kierunku miasta w dzielnicy Rohań istnieje parafia pw. Bożego Miłosierdzia i św. Szarbela.

W dzielnicy Nowa Bawaria od 2001 roku prowadzą duszpasterstwo ojcowie karmelici, dla których została erygowana parafia pw. Matki Bożej Szkaplerznej i św. Rafała Kalinowskiego. Do parafii w niedalekiej Pokotyłowce od 16 czerwca 2006 roku należy klasztor sióstr karmelitanek wraz z kaplicą pw. Matki Bożej Pośredniczki Łask.

Księża marianie w Charkowie pracowali od 1991 roku, jednak dopiero w 2001 roku otrzymali plac pod budowę kościoła i klasztoru na Oleksiejewce. Poświęcenie ukończonego kościoła odbyło się 29 grudnia 2013 roku, a 13 maja 2017 roku biskup Stanisław Szyrokoradiuk wraz biskupem Marianem Buczkiem dokonali konsekracji ukończonej świątyni parafialnej w tej dzielnicy miasta.

W pobliżu Charkowa powstały także w latach 2007–2009 dwie samodzielne parafie w Czuhujowie i Merefie. Ponadto w obrębie miasta swoje domy zakonne posiadają następujące wspólnoty zakonne wraz z oddzielnymi kaplicami: siostry św. Pawła z Chartres, honoratki, dom dziewic konsekrowanych, a poza Charkowem – Dom Samotnej Matki w Korotyczy, prowadzony przez siostry orionistki, które posługują także w Charkowie. Do całościowego obrazu należy dodać, że w Charkowie działają też siostry szarytki na Sałtowce i siostry eucharystki na Oleksijewce. Dawniej przy katedrze, opiekując się niewidomymi, posługiwały siostry Franciszkanki Służebniczki Krzyża.

Największą trudnością dla przybyłego do Charkowa biskupa była sprawa mieszkaniowa, miejsce pod zorganizowanie kurii, a także dla posługi przy chorych i bezdomnych miasta. Przez wiele lat bp Marian Buczek mieszkał w przykatedralnych barakach, które po wybudowaniu pierwszej części domu biskupiego zburzono. 7 lipca 2005 roku udało się zatwierdzić projekt Domu Biskupiego w Charkowie, który wykonał charkowski architekt Włodzimierz Nowhorodow. Po zgromadzeniu niezbędnych funduszy 6 kwietnia 2010 roku przystąpiono do budowy domu, któremu całkowicie poświęcił się ordynariusz diecezji bp Marian Buczek. Po ukończeniu budowy pierwszej części 13 stycznia 2013 roku odbyło się jej poświęcenie wraz z nową kaplicą biskupią. Natychmiast po tym wydarzeniu jeszcze tego samego roku rozpoczęto budowę drugiej części gmachu, która w obecnym czasie bliska jest sfinalizowania.

Obecnie Kościół w Charkowie obok szeroko pojętej akcji duszpasterskiej troszczy się także, poprzez codzienne rozdawanie posiłków, o bezdomnych. Wszelkimi sposobami są ratowane dzieci ulicy. Funkcjonuje świetlica dla dzieci, a w chwili obecnej roztoczono opiekę nad emigrantami z terenów otoczonych działaniami wojennymi. Zatem po upływie 25 lat udało się nie tylko odrodzić zniszczenia zadane przez reżim komunistyczny, ale też uaktywnić i wzmocnić działalność duszpasterską poprzez docieranie do wszystkich warstw społeczeństwa.

Marian Skowyra
Tekst ukazał się w nr 13 (281) 14–27 lipca 2017

Jak Polacy Charków budowali. Część 1

Doktor Władysław Frankowski (1819-1895)

Jak Polacy Charków budowali. Część 3

Pionier kina i fotografii w Charkowie Alfred Fedecki (1857–1902)

Polki w dziejach Charkowa

Artysta światowej klasy – Henryk Hektor Siemiradzki

Zapomniany pisarz-romantyk Józef Korzeniowski (1797–1863). Jak Polacy Charków budowali. Część VIII

Polacy na Wydziale Lekarskim Charkowskiego Uniwersytetu Imperatorskiego

 

01/01/1970 01:00

01/01/1970 01:00

28/01/2008 07:03

„Nominacja mnie na koadiutora dla Charkowa była wielkim zaskoczeniem...”

Z koadiutorem diecezji charkowsko-zaporoskiej ks. biskupem Marianem Buczkiem rozmawia Konstanty Czawaga.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.