• IV Bukowiński Festiwal Nauki w Lubaniu i...

    Kolejne dwie części IV Bukowińskiego Festiwalu Nauki, po edycji w Jastrowiu w dniach 21–23 czerwca (w „Kurierze Galicyjskim” pisaliśmy o nim w nr 13 (305) 17–30 lipca 2018 – przypi...
  • Kapucyni. Część I

    Klasztory rzymskokatolickie na wschodzie Rzeczypospolitej ...
  • Lwowska lekcja historii w kinie

    Uczniowie oraz nauczyciele szkół ogólnokształcących średnich ze Lwowa i obwodu lwowskiego poznawali historię Polski podczas „Lekcji historii w kinie”. ...

aktualności

V Kresowy Festiwal Polonijny Młodzieży Szkolnej w Zamościu

20/10/2018 11:38

Od 19 do 23 września na zaproszenie Zamojskiego Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej został zorganizowany wyjazd na V Kresowy Festiwal Polonijny Młodzieży Szkolnej w Zamościu. Udział w nim wzięli również uczniowie Szkoły Średniej nr 3 im. Królowej Jadwigi z polskim językiem nauczania w Mościskach.

MonoWschód po raz czwarty w Wilnie!

20/10/2018 11:33

Konopnicka, Stachura i Hemar. Wystawy fotograficzne, warsztaty teatralne i noce pełne muzyki.

Objazd polskich miejsc pamięci

20/10/2018 11:29

O poranku 3 października na zaproszenie Towarzystwa Kultury Polskiej w Sumach z wizytą do miasta Sumy przybyli konsul generalny RP w Charkowie Janusz Jabłoński i konsul Jan Zdanowski, żeby wziąć udział w objeździe miejsc polskiej pamięci narodowej.

Śladami Stefana Grabińskiego

20/10/2018 11:24

21 września we Lwowie w ramach XXV Forum Książki odbyła się promocja książki doktor nauk humanistycznych Joanny Majewskiej „Demon ruchu, duch czasu, widma miejsc.

Spotkanie Arkadiusza Jakubika z publicznością festiwalową we Lwowie

19/10/2018 10:29

W ramach Przeglądu Najnowszych Filmów Polskich we Lwowie „Pod Wysokim Zamkiem” zaprezentowano nagrodzony m.in. w ubiegłym roku Złotymi Lwami film „Cicha noc” w reżyserii Piotra Domalewskiego. Projekcja była poprzedzona spotkaniem z aktorem Arkadiuszem Jakubikiem i producentami filmu.

Śladami Jana III Sobieskiego we Lwowie

18/10/2018 14:27


Uczniowie z polskiej szkoły nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie wraz z rówieśnikami ze Szczecina zebrali się 17 października na Rynku we Lwowie, aby zapoznać mieszkańców i gości miasta z postacią króla Jana III Sobieskiego.

Ponowne otwarcie Polskiej Sobotnio-Niedzielnej Szkoły w Szczercu

17/10/2018 10:34

11 października w Szczercu k. Lwowa uroczyście otwarto nowy rok szkolny w Polskiej Sobotnio-Niedzielnej Szkole im. gen. Stanisława Maczka. Szkółka, która działała przy kościele św. Stanisława, odnowiła swoją działalność w tym roku.

publicystyka

Lwów uwieczniony na płótnie

20/10/2018 11:45

W dniu 10 października br. w galerii „Własna Strzecha” przy ul Rylejewa 9 otwarta została wystawa poplenerowa, na którą złożyły się prace malarzy uczestniczących w kolejnym plenerze artystycznym, zorganizowanym przez Lwowskie Towarzystwo Miłośników Sztuk Pięknych (LTMSP).

„Z domu niewoli” Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie po raz kolejny w Warszawie

20/10/2018 11:41

Beata Obertyńska po raz kolejny wyszła „Z domu niewoli”. Po raz kolejny historię lwowianki, poetki, aktorki, żołnierza Armii Andersa usłyszeli uczniowie warszawskich szkół.

Jak Polacy Charków budowali. Część XXXVI

19/10/2018 11:52

Kronikarz charkowskiej studenckiej polskości – doktor Stanisław Nowak (1874–1940)

Nad pięknym modrym Dunajem

18/10/2018 08:14

Zapożyczyłem ten tytuł z popularnego walca autorstwa Johanna Straussa skomponowanego w 1867 roku, aby opisać kolejny wyjazd Polskiego Teatru Ludowego ze Lwowa do stolicy Austrii.

Gdyby nie żądza pieniądza i hipokryzja świata, wojna by się dawno zakończyła

13/10/2018 17:48

My, Polacy z Ukrainy, wiemy – na Ukrainie trwa wojna. Wojna, której większość świata nie chce widzieć, której nie chce uznać, o której nie chce pamiętać.

Prezentacja książki Bohdana Hudia we Lwowie

11/10/2018 16:26

W znakomitym miejscu, w Budynku Uczonych, dawnym Kasynie Szlacheckim, profesor Bohdan Hud’ zaprezentował ukraińską wersję książki „Ukraińcy i Polacy na Wołyniu, Naddnieprzu i w Galicji Wschodniej”.

Marmolada pani Wermut

11/10/2018 16:02

Do największych nieszczęść w historii Stanisławowa z pewnością odnosi się wielki pożar z 1868 roku. Napisano o nim wiele, ale dzięki esejowi Jurija Andruchowycza „Erc-Herc-Perc” pożar otrzymał określenie „marmoladowy”.

Reformaci

11/10/2018 15:57

Klasztory rzymskokatolickie na wschodzie Rzeczypospolitej

Dawne pocztówki wielkanocne

-a A+

Dawne pocztówki świadczą o przeszłości, mimo że treść tych pozdrowień często jest lakoniczna.

Stare kartki w pewny sposób nas wychowują. Możemy dostrzec w nich ciepło, szacunek do bliskich osób oraz pamięć o nich. Życzenia nadesłane przez pocztę – a nie przez internet – mają swój dyskretny urok, są jedyne w swoim rodzaju. Warto je zachowywać.

Iryna Kotłobułatowa zawitała do naszej redakcji, jak obiecała wcześniej, z garścią starych kartek. I nic w tym nie ma dziwnego, ponieważ jest pasjonatką przede wszystkim Lwowa – autorką albumów, kolekcjonerką i filokartystką. Nasza pierwsza rozmowa dotyczyła historii pocztówek oraz kartek bożonarodzeniowych. I znów wróciłyśmy do tematu świątecznych pocztówek, tym razem wielkanocnych.

W.Wodzinowski, Swięcenie. 1910 r. Pocztówka ze zbiorów prywatnych Iryny Kotłobułatowej

Oglądając kartonowe kartki sprzed stu lat oraz czytając ciepłe, pełne uroku życzenia z przeszłości wyobrażasz sobie epokę, w której żyli ci ludzie. – Dawne pocztówki są śladem człowieka na ziemi, śladem tych, kogo już nie ma. Na kartkach świątecznych przedstawiano pisanki, kwiaty, kobiety, dzieci, bazie, baranki, kurczaczki, zajączki. Były rozliczone na każdą kieszeń – opowiada pani Iryna.

We Lwowie praktycznie wszystkie wydawnictwa drukowały pocztówki z okazji świat, ale niestety autorzy tematów świątecznych często są nieznani. – Od początku ubiegłego wieku bardzo popularne były widokówki, w tym naszego miasta, w postaci fotografii. Karty pocztowe często zdobiły rysunki i reprodukcje znanych malarzy, takich jak Wincenty Wodzinowski, Włodzimierz Tetmajer, Teodor Axentowicz. Wykorzystywano również prace mniej znanych twórców. Na pocztówkach wydanych przed 1904 r. tekst z kilku słów pisano wyjątkowo na awersie, a na stronie odwrotnej tylko adres. Dlatego życzenia były dosyć standardowe i lakoniczne – dodaje moja rozmówczyni.

- Nieraz świąteczne życzenia pisano na barwnych i malowniczych widokach Lwowa autorstwa popularnych wówczas malarzy, m.in Stanisława Tondosa, Odo Dobrowolskiego, Adama Setkowicza. Dosyć często do napisania życzeń wykorzystywano pocztówkę z pięknym widokiem Lwowa w ozdobnej winietce, niekiedy tylko zbogaconą inskrypcją Wesołego Alleluja, która świadczyła o charakterze święta – mówi. Na kartach-reprodukcjach tematycznych obrazów znanych malarzy przedstawiano kosz ze święconym, święcenia pokarmów przed chatami, pisanki i ich zdobienie w tle krajobrazu. Teksty nie były różnorodne, najczęściej nadawcy życzyli zdrowych i wesołych świąt. – Okolicznościowe pocztówki w czasie przedświątecznym składały się na obfity asortyment księgarni lwowskich oraz sklepów piśmienniczych i galanteryjnych Jana Bromilskiego, Seyfartha&Dydyńskiego, Dawida Grunda, Leona Propsta, Franciszka Niżałowskiego, Stefana Wierusz Niemojowskiego i in. – opowiada.

Nie zapominano i o tych, kto przebywał daleko od domu. Iryna Kotłobułatowa przytoczyła następujące przykłady. – Na pocztówce pisano nie tylko życzenia. Pamiętam tekst, w którym było napisane o tym, żeby adresat godnie spotkał święto i na jego stole starczyło jedzenia. Podczas I wojny światowej ze Lwowa wyjechało dużo ludzi w obawie przed zajęciem miasta przez wojska rosyjskie. Nie każdy z uchodźców miał możliwość wrócić do Lwowa w 1915 r. po opuszczeniu miasta przez Rosjan. Niejaka Olga w kwietniu 1917 r. troskliwie pisała do Frani Wiśniewskiej, przebywającej w tym okresie we Wiedniu, wysyłając kartkę wielkanocną: „Kochana Franiu! Życzę Ci Wesołych i szczęśliwych Świąt. Chciałam posłać Ci coś, trochę mięsa i słodyczy, ale boję się, bo bardzo kradną, więc dlatego posyłam Ci równocześnie 10 K. Napisz mi zaraz czyś otrzymała. Pamiętaj napisz do wszystkich do domu na Święta. Całuję Cię serdecznie. Olga”.

Pani Kotłobułatowa dodała, że w okresie dwudziestolecia międzywojennego popularność pocztówek nie zmalała. Wręcz odwrotnie, drukowano wtedy ogromną ilość pocztówek widokowych tzw. widokówek. Niestety, świątecznych pocztówek z widokami Lwowa prawie nie było. Natomiast wzrosła ilość kartek o tematyce patriotycznej, na których często przedstawiano młodych ludzi w strojach narodowych lub ludowych. Pojawiły się też karty z nutką żartobliwą.

Dawne kartki i dziś wzruszają, nauczają, kształcą. Może warto w obecnych czasach – dobie Internetu oraz telefonii komórkowej – nie zatracić tej ponad wiekowej tradycji i wysyłać chociaż krótkie, ale z serca płynące życzenia świąteczne swoim bliskim i znajomym. Aby ślad po nas również pozostał.

Anna Gordijewska

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.