• Polska strefa kibica we Lwowie

    We Lwowie fani reprezentacji Polski w piłce nożnej kibicowali biało-czerwonym w strefie kibica zorganizowanej przez LKS Pogoń Lwów i Konsulat Generalny RP we Lwowie. ...
  • Powstaje film o obronie Lwowa we wrześni...

    Lwów, w odróżnieniu od Wilna czy Grodna, był znakomicie przygotowany do obrony. Miał bardzo dużo żołnierzy, dział, amunicji, w pewnej chwili były nawet dwa pociągi pancerne. Lwów b...
  • Stańmy bracia wraz, ilu jest tu nas…

    z prezesem fundacji Wolność i Demokracja Robertem Czyżewskim rozmawiała Jana Stępniewicz, dziennikarka TVP. ...

aktualności

Graffiti na Sichowie

21/06/2018 05:01

W ramach festiwalu graffiti "Алярм|Alarm" ukraińscy i polscy malarze pokryli malowidłami kilka budowli inżynierskich w dzielnicy Sichów we Lwowie. W obiekty artystyczne zostały zamienione mury wśród blokowisk przy ulicy Drahana 10, prospekcie Czerwonej Kaliny 68a oraz ul. Chotkewicza 14.

Sąsiedzi, partnerzy, mecenasi…

20/06/2018 10:53

Od 16 lat współpracują rejon Tyśmienica obw. iwanofrankowskiego (dawn. stanisławowskiego) i gmina Strzelce Opolskie.

Akcja sprzątania kościoła w Sokołówce

19/06/2018 11:03

Już po raz trzeci jesteśmy w tym malowniczym i niepowtarzalnym miejscu. Fantastyczna budowla kościoła św. Trójcy zaurocza i przyciąga swoją potęgą i bezgłosem.

Kolejne odznaczenie dla Artura Deski

18/06/2018 09:27

15 czerwca mer Drohobycza Taras Kuczma odznaczył wolontariusza brata Artura Deskę medalem „Za zasługi dla miasta Drohobycza”.

Geniusz-samotnik z Drohobycza

18/06/2018 06:46

Dobiegł końca VIII Międzynarodowy festiwal Brunona Schulza. Co dwa lata w czerwcu cichy prowincjonalny Drohobycz staje się gwarny i ludny. Słychać rozmowy w różnych językach, miasto wypełniają jaskrawe imprezy i wydarzenia, staje się ono miejscem spotkań i dialogów wybitnych literatów, filologów, artystów…

publicystyka

Legendy starego Stanisławowa. Część VIII

21/06/2018 11:51

Zmyślone i niezmyślone…

Casus Hruszowice

20/06/2018 17:57

Hruszowice. Piszę o nich, chociaż tak prawdę mówiąc – pisać się boję. Boję się dlatego, bo wiem, że niebywale trudno będzie napisać tekst o istotnych i „gorących” polsko-ukraińskich sprawach nie wpadając w jedną z licznych pułapek pozastawianych przez uczestników polsko-polskiej i ukraińsko-ukraińskiej wojen.

Dominikanki

20/06/2018 11:39

Klasztory rzymskokatolickie na wschodzie Rzeczypospolitej

Pod gwiazdami i kotwicami. Część 1

19/06/2018 11:15

W artykule tym nie będzie mowy o radzieckiej Flocie Czarnomorskiej, jak można by mniemać z nazwy. Opowiem o aptekach starego Stanisławowa.

Wystawa o kościele w Sieniawie-Sokołówce

19/06/2018 10:47

22 maja we lwowskiej kurii metropolitalnej z udziałem arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego została otwarta wystawa „Kościół Świętej Trójcy w Sieniawie-Sokołówce”.

Pamięci Jana Franczuka

13/06/2018 13:18

Na grobie byłego prezesa PTOnGW Jana Franczuka stanęła płyta z czerwonego granitu, na której wyszczególnione zostały zasługi zmarłego. Zdobi płytę krzyż i godło Polski – orzeł w koronie.

Brygidki

11/06/2018 17:22

Klasztory rzymskokatolickie na wschodzie Rzeczypospolitej

Stoi na stacji lokomotywa…

-a A+

Na dworzec we Lwowie zajechała, całkiem jak z wiersza Jana Brzechwy, prawdziwa lokomotywa: duża, czarna, ociekająca smarem ze wszystkich ruchomych części, gwiżdżąca i buchająca parą z tłoków – niebywała atrakcja dla podróżnych, którzy przyzwyczajeni są do lokomotyw elektrycznych czy do ekspresów w rodzaju Hyundaya.

Ta lokomotywa nie tylko stała, ale też ciągnęła trzywagonowy skład tzw. „Pociągu św. Mikołaja”, który kolej lwowska uruchomiła na okres świąt zimowych. Pociąg porusza się na trasie Lwów-Brzuchowice. Przejazd jest krótki, bo zaledwie 20 minutowy, ale radości dla pasażerów jest wiele. Czyste, ciepłe wagony, udekorowane świątecznie, pełne są przeważnie rodzin z dziećmi, dla których przejazd takim pojazdem, to nie lada atrakcja, a już możliwość sfotografowania się na tle oryginalnego parowozu – to nie lada gratka.

Taka sesja zdjęciowa możliwa jest w czasie 45 minutowego postoju w Brzuchowicach. Parowóz jest oblegany ze wszystkich stron, a życzliwa obsługa wpuszcza nawet do kabiny maszynisty. Pstrykają sobie pamiątkowe fotki nie tylko pasażerowie, ale nawet obsługa świątecznego pociągu – bo gdzie można poczuć się prawdziwym kolejarzem, jak nie przy buchającym parą potworze. Na stacji można rozgrzać się gorącą herbatą z cytryną, serwowaną przez brzuchowicką młodzież, spróbować domowych wypieków. Wszystko to w ramach pomocy żołnierzom w ATO.

Pociąg jest też atrakcją dla przechodniów i mieszkańców mijanych miejscowości – Kleparowa, Rzęsnej, Brzuchowic, którzy starają się uchwycić przejazd pociągu na swoje komórki.

Na zakończenie – równie krótki powrót do Lwowa i pełnia wrażeń z podróży egzotycznym pociągiem.

Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 2 (270) 31 stycznia – 13 lutego 2017

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.