Kresowiacy na Śląsku pamiętają o Lwowie

-a A+

Pod koniec listopada Zabrzański oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich zorganizował uroczystości: z okazji 98. rocznicy Obrony Lwowa.

W kościele św. Anny odprawiono mszę świętą w intencji Obrońców Lwowa, a także za żyjących i zmarłych Lwowian i Kresowian. Tradycyjnie pod Krzyżem Pamięci i obeliskiem, gdzie znajduje się ziemia przywieziona z Cmentarza Orląt oraz z cmentarza w Katyniu, zostały złożone kwiaty. Uroczystości odbyły się pod patronatem prezydenta Zabrza Małgorzaty Mańki-Szulik.

W Teatrze Nowym, na zaproszenie prezesa TMLiKPW Andrzeja Azyana, ze sztuką Stanisława Witkiewicza Szewcy wystąpił Polski Teatr Ludowy we Lwowie. Budynek Teatru Nowego powstał w roku 1900 jako „kasyno Donnesmarcków” w kompleksie socjalno-kulturalnym, wzniesionym przez ten ród górnośląskich przemysłowców dla pracowników huty. Po przedstawieniu w foyer odbyło się spotkanie gospodarzy z aktorami oraz widzami, którzy przyjechali specjalnie na ten spektakl z innych miejscowości na Śląsku. Szczególnie wzruszające było spotkanie z byłymi aktorami lwowskiego teatru, którzy zjechali do Zabrza nawet całymi rodzinami. Obecnych przywitał wiceprezydent Zabrza Jan Pawluk, który w rozmowie z Kurierem Galicyjskim powiedział: „W tym spektaklu aktorzy ukazali, że przywary ludzkie mogą występować w dzisiejszych czasach szczególnego napięcia i że dzisiaj, jak nigdy, potrzeba, – jak mówił Jan Paweł II – by w życie ludzkie wstępowała mądrość i miłość. Aby każdy człowiek, a zwłaszcza młody, wydobył się z klimatu pesymizmu i zwątpienia i uwierzył w możliwość uczynienia lepszym siebie i świata”.

Złożenie kwiatów pod Krzyżem Pamięci przez członków TMLiKPW w Zabrzu (fot. Jerzy Przybysz)

W następnym dniu lwowscy aktorzy spotkali się w Chorzowie z seniorami. Spotkanie zorganizowała wicedyrektor Chorzowskiego Centrum Kultury Jolanta Motyka, która podkreśliła, iż poprzednia wizyta tak mocno zapadła w pamięć chorzowian, że chętnie przystali na zorganizowanie podobnego w tym roku. Teatr lwowski poczęstowano gościnnie, zgodnie ze staropolskim obyczajem czym chata bogata, tym rada, w Centrum Integracji Międzypokoleniowej kierowanym przez pełnomocnik prezydenta Chorzowa Magdalenę Sekułę. W imieniu prezydenta Chorzowa Andrzeja Kotali gości przywitał Waldemar Kołodziej – wiceprzewodniczący Rady Miasta.

Seweryn Wolloch (od lewej) i Wiktor Lafarowicz (fot. Włodzimierz Gordijewski)

Niezwykle cenną rozmowę przeprowadził dyrektor teatru lwowskiego Zbigniew Chrzanowski z prezes „Reduty Śląskiej” (chorzowskiego teatru amatorskiego, który powstał w 1933 roku) Barbarą Michalik. Umówili się na występy „Reduty” we Lwowie we wrześniu 2017. Dzięki wizytom lwowian w Chorzowie i seniorzy, i Teatr „Reduta Śląska” marzą o przyjeździe do Lwowa.

Wieczorem w Starochorzowskim Domu Kultury lwowscy aktorzy ponownie zagrali sztukę Witkiewicza. Oba przedstawienia zostały przyjęte wręcz owacyjnie, widownia dosłownie „pękała w szwach”.

Anna Gordijewska
Tekst ukazał się w nr 23-24 (267-268) 16 grudnia - 16 stycznia 2016

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.