• Nie taki język polski straszny!

    W sobotni poranek w auli Uniwersytetu Podkarpackiego w Iwano-Frankiwsku młodzież z kilku ukraińskich uczelni stanęła w szranki zawodów polskiego dyktanda. Walczyli o wygraną, ale t...
  • Pogoń Lwów Amatorska zdobywcą Pucharu Ko...

    Po raz pierwszy sekcja sportowo-rekreacyjna Pogoni Lwów zdobyła Puchar Konsula Generalnego RP we Lwowie w ramach jesiennej edycji Turnieju Amatorskiej Ligi Polaków w piłce nożnej h...
  • Lwów jesienią 1918. Część I

    Z okazji 10-lecia odzyskania niepodległości przez państwo polskie Wiek Nowy w listopadowych numerach publikował cykl artykułów Witolda Demiańczuka pod ogólnym tytułem „Przygotowani...

aktualności

Polsko-Ukraiński koncert „Melodie w rytmie marszu”

23/11/2017 16:20

4 listopada odbył się polsko-ukraiński koncert „Melodie w rytmie marszu”.

Plener plastyczny w Borysławiu

23/11/2017 16:16

W październiku zdolna i zainteresowana zajęciami plastycznymi młodzież z polskich organizacji obwodu lwowskiego wybrała się do Borysławia na plener plastyczny.

Uroczysta akademia w Równem

23/11/2017 11:11

12 listopada 2017 roku w siedzibie Towarzystwa Kultury Polskiej im. Władysława Reymonta w Równem odbyła się uroczysta akademia i koncert pieśni patriotycznych z okazji Narodowego Święta Niepodległości.

Pielgrzymka do sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Niżankowicach

23/11/2017 11:03

W sobotę, 7 października, w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Niżankowicach odbyła się msza św. odpustowa, po niej nabożeństwo z wystawieniem Najświętszego Sakramentu, a o godz. 14:00 wszyscy wierni włączyli się do ogólnopolskiej „Modlitwy Różaniec do Granic”.

Obchody Święta Niepodległości Polski w przedszkolu w Strzelczykach

23/11/2017 10:39

13 listopada w naszym przedszkolu obchodziliśmy Narodowe Święto Niepodległości. Z tej okazji wszystkie dzieci wraz ze swymi rodzinami zebrały się w udekorowanej sali, by uroczyście świętować ten wyjątkowy dla nas – Polaków dzień.

VI Dziecięcy Międzynarodowy Festiwal Muzyczny w Samborze

23/11/2017 07:14

- Gdy słowa już daremne, myśli daremne, jest jeszcze tylko muzyka. Jeszcze tylko muzyka na ten świat, na to życie – tymi słowami rozpoczął się 29 października w samborskim Domu Kultury VI Dziecięcy Międzynarodowy Festiwal Muzyczny pt. „Z muzyką do wspólnej Europy”.

Pamiętamy o Kresach

23/11/2017 04:38

W dniu 16 listopada br. Fundacja Dziedzictwo Kresowe z Warszawy zainaugurowała Ogólnopolski Program Edukacyjny pt. „Pamiętamy o Kresach”.

Akcja Charytatywna „Serce dla Lwowa”

22/11/2017 12:37

Podobnie jak w latach poprzednich, tak i w tym roku Poznański Oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich rozpoczął przygotowania do zbiórki darów i wyjazdu wolontariuszy do Lwowa.

publicystyka

Imperium zła

23/11/2017 16:11

Obserwując światową politykę, ktoś może powiedzieć, że jest to okres wojen hybrydowych, ktoś inny nazwie to chaosem sterowanym, a ktoś – nową próbą odnowienia systemu bipolarnego.

Przy pomniku Legionów Polskich w Pasiecznej

22/11/2017 12:34

4 listopada br. na cmentarzu w Pasiecznej (k. Nadwórnej) odbyło się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie odnowionego pomnika legionistów II Brygady.

Huculskie Wesele

21/11/2017 14:44

Technik dentystyczny Wasyl Hryhorczuk z Bani Berezowa i wizażystka Julia Tomenko z Sopowa koło Kołomyi zaraz po zaręczynach postanowili wyprawić swe wesele według huculskich tradycji.

Spirydon Albański

20/11/2017 17:21

Spirydon Albański – lwowski olimpijczyk 1936 roku

Budować wspólną przyszłość bez zapominania o dzielącej przeszłości

19/11/2017 09:35

Mordobicie – tak oceniam to, co się w polsko-ukraińskich stosunkach ostatnio dzieje.

Lwowski humor i satyra sprzed 105 laty

18/11/2017 16:56

Lwów słynął z tworzenia specyficznych mieszanek gwarowych i żargonowych, karykatur, satyr politycznych i obyczajowych. Wiele takich materiałów pojawiało się w pismach, ukazujących się we Lwowie w XX wieku, a nawet w odrębnych wydaniach satyrycznych. 

Perełki przy granicy

18/11/2017 16:51

Kontynuując opis perełek architektury, leżących w bezpośredniej bliskości granicy z Polską (w poprzednim odcinku zwiedziliśmy Rawę Ruska, Uhnów i Bełz), posuwamy się dalej w kierunku północnym.

Klasztor reformatów czeka na odrodzenie

17/11/2017 07:43

Na konferencji prasowej 19 października przewodniczący Lwowskiej Rady Obwodowej Aleksander Hanuszczyn poinformował, że w ramach długotrwałego programu „Polska – Białoruś – Ukraina” na lata 2014–2020 w roku 2017 sfinansowano 17 projektów. 10 z nich realizowanych będzie we współpracy z polskimi i białoruskimi sąsiadami Ukrainy.

Ignacy Kamiński

16/11/2017 07:37

Burmistrz herbu Topór

Rok 1903. Któż pierwszy – Sława czy Koło footballistów?

-a A+

Kontynuujemy promocyjny druk części materiałów historycznych o początkach i rozwoju piłki nożnej we Lwowie

z książki „Kronika lwowskiej piłki nożnej (od poł. XIX w. – 1965 r.) Tom 1”, autorami której są Bogdan Lupa, Iwan Jaremko i Jarosław Hrysio. Książka ukazała się drukiem po ukraińsku, a z czasem, dzięki wsparciu Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, ukaże się również po polsku. Publikacja zawiera bogaty materiał historyczny od II połowy XIX wieku po rok 1965, pozyskany przez autorów z rozmaitych źródeł, a uchylający kulisy powstania tego najbardziej popularnego sportu, rozwiewający wiele mitów i legend o gwiazdach tego sportu, jego kibicach i działaczach.

Lata 1902-1903, można stwierdzić jednoznacznie, są okresem pojawienia się pierwszych szkolnych (nie tylko piłkarskich) klubów we Lwowie. Wprawdzie nie były to pełnowartościowe kluby z rozwiniętą strukturą, utrzymujące się samodzielnie. Dłuższy czas uważano, że wszystko zaczęło się wtedy, gdy przy szkole realnej skupiono grono najlepszych wówczas piłkarzy. Przyjęło ono nazwę Sława. Czy tak było naprawdę? Czy ta legenda została wymyślona później, aby zacząć liczyć swoją historię od roku 1903 – trudno powiedzieć. W prasie z tamtego okresu nie podaje się tej nazwy. Wspominana jest jedynie drużyna szkoły realnej – Realiści. Prawdopodobnie tak swoją drużynę nazywali sami gracze. Ale niech tam. My będziemy posługiwać się nazwą Sława w stosunku do drużyny stworzonej przez „realistów”. Oto kilka argumentów na potwierdzenie takiej decyzji.

W owych latach spośród tych, kto został miłośnikiem footballu we Lwowie, bardzo popularną była drużyna z Pragi Slavia. W jej składzie możemy doszukać się takich nazwisk jak słynny bombardier Jan Koszek (do 1913 roku strzelił 804 gole w 296 meczach!); grał tam też centralny napastnik Stary i ten sam Jozef Weitruba, który jako kapitan drużyny przyjeżdżał do Lwowa w 1900 r. i uczył tu piłki nożnej. Chyba tak wynikł pomysł, aby w nazwie słynnej drużyny literę „v” za mienić na „w”. W taki sposób powstała nowa, głośna nazwa klubu piłkarskiego na Galicji – Sława. Kolory Sława wzięła sobie od polskiego sztandaru – biało-czerwone. Ale nie trwało to długo.

Wielu absolwentów szkoły realnej pragnęło kontynuować grę w piłkę również po ukończeniu szkoły. Jak można było im tego odmówić? Tym bardziej, że przyjaźń trwała po ukończeniu szkoły. Być może o planach stworzenia Sławy pisał Kłośnik-Januszowski 9 marca 1901 roku w „Słowie Polskim”: „…W najkrótszym czasie ma być we Lwowie zawiązanym pierwszy u nas klub atletyczno-sportowy na wzór czeskiego klubu Slavia, którego zadaniem będzie pielęgnowanie rozmaitych sportów, gier i zabaw sportowych, jakoteż atletyki ciężkiej i lekkiej w duchu sportowym…”. Może autor miał na myśli footbolistów Sokoła? Nie wiadomo.

Otóż, jak uważano dotychczas, pierwszym szkolnym klubem piłkarskim we Lwowie była drużyna I Szkoły Realnej Sława. Jej zawodnicy rozgrywali mecze z drużynami innych lwowskich szkół. Pierwszym prezesem klubu został twórca i organizator drużyny Kazimierz Sołtyński, wówczas uczeń V klasy, a skarbnikiem – Walerian Pappius.

Istniało też mniemanie, które pojawiło się w pierwszym sprawozdaniu klubu Czarni (Czarni początkowo nosili nazwę Sława) o swej działalności przed 1910 rokiem, że Sława rozegrała dwa mecze z innymi przeciwnikami i w obu zwyciężyła: „…w roku 1903 widzimy nawet już pierwsze ślady przyszłej działalności statutowej… Po mozolnych usiłowaniach tej pierwszej naszej drużyny, przychodzi nawet we wrześniu tegoż roku do pierwszego w Galicji matchu „footballowego”, rozegranego z naprędce zorganizowaną z uczniów szkół średnich lwowskich drużyną, która ulega przewadze naszych pod względem teoryi i praktyki w stosunku 3:0, drugi zaś raz 2:0…”. Jednak są to mecze, które przez nieuwagę (a może specjalnie, aby potwierdzić pierwszeństwo) zostały włączone przez przygotowujących sprawozdanie. Te wyniki nigdzie nie zostały odnotowane w ówczesnej prasie, a podobne spotkanie z takimi wynikami odbyło się dopiero w 1904 roku. Jednak, mimo wszystko, należy podkreślić, że całkowicie możliwe jest iż pierwsze spotkania Sławy odbywały się w 1903 roku, ale nie znalazło to odzwierciedlenia w prasie. Możliwe też, że zawiązanie się klubu Sława jako odrębnego stowarzyszenia powiązane jest ze skandalem, który wybuchł w 1903 roku.

Gdy na Łyczakowie otwarto nowy stadion, to tam swoje gry i ćwiczenia odbywali nie tylko członkowie Sokoła. Stale trenowali na nim i grali inni sportowcy, uczniowie szkół. Swój przydzielony czas na zajęcia mieli też uczniowie szkoły realnej. Prawdopodobnie czegoś tam nie zorganizowano należycie i na tym tle doszło do konfliktu o przeznaczony czas gier, bo jak można inaczej wytłumaczyć nieukrywany antagonizm i upór w uznaniu Sławy jako pierwszej drużyny we Lwowie? Trudno o inne wytłumaczenie. To właśnie w kolejnych latach na stwierdzeniu, że jedynie oni, a nikt inny nie ma prawa nosić w nazwie słowo „pierwszy klub piłkarski”, realiści budowali swoją historię.

Znany jest pierwszy skład Sławy z 1903 roku. Ale, czy Sława była naprawdę pierwszym klubem piłkarskim we Lwowie? Czy miała prawo na dodanie do swej nazwy słowa „pierwszy”, jak to określają w kolejnych sprawozdaniach? Są ku temu pewne wątpliwości, które wskazują na to, że jeszcze przed Sławą powstał we Lwowie inny klub, który już na wiosnę 1903 roku (a może i wcześniej) w pełni trenował piłkę nożną na Łyczakowie.

Wiek Nowy 26 września 1903 roku pisze, anonsując wydarzenie: „…Z Sokoła. Kółko footballistów lwowskiego Sokoła zawiadamia przyjaciół o zakończeniu gier footballowych na letnim boisku, które odbędzie się w niedzielę 27 b.m. o godz. 3 po połud”. Podanie takiego ogłoszenia w prasie przez Koło świadczy o tym, że już od dłuższego czasu ono stabilnie działało. Tym bardziej, że wydarzenie tego dnia opisał w Słowie Polskim z dnia 29 września Kłośnik-Januszowski: „…Z Klubu footballistów. W niedzielę, dnia 27 b. m. odbyła się na stadionie ostatnia gra klubu footballistów gimnastycznego Towarzystwa Sokół we Lwowie. Przy wielkiem zainteresowaniu licznie zebranej publiczności. Po zdobyciu dwóch pierwszych bramek przez partyę „czerwonych” – przypadły dwie następne wygrane partyi przeciwnej, „zielonych”. Wobec czego tegoroczny match pozostał nierozegrany (nierozstrzygnięty, remis 2:2 – aut.). Pomyślny ten wynik zawodów, świadczący o równej wprawności grających, zakończyła bardzo serdeczna owacya urządzona przez uczestników kierownikowi zabawy, druhowi Zygmuntowi Herbertowi, który nie szczędził trudów, aby nie dość rozpowszechniony jeszcze we Lwowie sport ten wprowadzić w życie”.

Po tygodniu Kłośnik-Januszowski dziwiąc się, że tak wcześnie, bo we wrześniu, zakończono sezon piłkarski, pisze w Słowie Polskim taką notatke: „…jeżeli się nareszcie u nas udało zorganizować Kółko footballistów, które zamierza w przyszłości zmierzyć się z Czechami, to nie powinno ono jeszcze ustawać w pracy…”. 6 maja 1904 roku zawiadamia on w tejże gazecie, że po pewnym okresie milczenia ruszył proces organizacji drużyny: „…Dowodem tego nasz Sokół, a raczej zawiązane w jego łonie w roku ubiegłym, a teraz doskonale zorganizowane i odświeżone Kółko footballistów. Drużyna ta zbiera się narazie na partyę co czwartku, później podobno zbierać się także będzie co poniedziałku lub wtorku. I radzę wszystkim, którym obce dotąd są zalety tego doskonałego ćwiczenia i tym, którzy przejęli się na ślepo uprzedzeniem do niego, niech pofatygują na boisko łyczakowskie, niech się popatrzą na te ruchy, na tę czujność graczów, na zapał, bijący z ich oczu, na zdrowiem i wesołością ożywione twarze. A ręczę, że za przykładem dzielnej garstki Sokołów, powstaną u nas wkrótce dziesiątki takich drużyn…”.

Tak wyglądała pieczątka lwowskiej Lechii

Wielu historyków piłki nożnej dotychczas nie próbowało rozwiązać zaplataną kwestię pierwszeństwa w powstaniu lwowskich klubów. Autor tych strof wysuwa jednak swoją argumentowaną wersję.

Wiadomo, że pośród założycieli i kuratorów lwowskiego klubu Lechia (początkowo – Lechja) w pewnym stopniu stał Sokół. W drużynie było wielu graczy Sokoła, którzy regularnie i gratis trenowali na stadionie Towarzystwa, jako jego członkowie. Znane nam Gimnastyczne Towarzystwo Nauczycieli Szkół m. Lwowa (GTNS), które w poprzednich latach nieustannie propagowało i kultywowało grę w piłkę, nie dając jej popaść w zapomnienie, 2 maja 1903 roku staje się pełnoprawnych członkiem Sokoła. Przekształca się wtedy w pierwsze dzielnicowe (rejony Lwowa wtedy nosiły nazwę dzielnic – aut.) Gimnastyczne Towarzystwo Sokół II. Czyli wszystkie osoby z GTNS, Sokoła, Sokoła II oraz uczniowie III i VI gimnazjum i z całego Łyczakowa, którzy uczęszczali na nowy stadion, stali się zalążkiem i tą drużyną, która stopniowo przekształciła się z drużyny piłkarskiej GTNS w Koło footballistów Gimnastycznego Towarzystwa Sokół we Lwowie – czyli KF Sokół – już w 1902 roku. W krótkim czasie przekształca się ono w samodzielny, ale przy tym ściśle współpracujący z Sokołem klub Lechia. Ważnym dowodem takiej wersji jest to, że na pieczątce klubowej, którą wykorzystywano przez cały okres działalności Lechii aż do II wojny światowej, a również na znaczkach i odznakach klubowych widnieje data 1903! Jeżeli już być dokładnym, to datę 2 maja 1903 roku można uważać za datę powstania nowego lwowskiego klubu piłkarskiego – Koła Footbolistów Sokoła – Lechii, który jeszcze w 1902 roku rozpoczął swoją działalność na sokolskim stadionie, transformując się z GTNS. W tymże roku, z otwarciem nowego stadionu zaczęły rozwijać się na nim inne sporty, a szczególnie piłka nożna, bo było tam najlepsze boisko trawiaste w mieście i odpowiednio wyposażone pole. Dlatego, jak to się mówi – sam Bóg przykazał, aby na Łyczakowie powstała drużyna, pierwszymi kolorami której były niebiesko-czarno-czerwony.

Profesor, dziennikarz i aktywny działacz przyszłego klubu Pogoni, w który za kilka lat transformuje się klub sportowy IV gimnazjum, Rudolf Wacek, w wydaniu specjalnym z okazji 15-lecia Lwowskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej (LOZPN) w 1935 roku napisze: „…w środowisku wychowanków IV gimnazjum jeszcze jesienią 1902 roku powstała myśl stworzenia klubu sportowego i myśl ta została zrealizowana. Tak powstało Stowarzyszenie Sportowego Klubu Lechia, czyją drużynę czasem nazywano Klub Sokoła – Macierzy, przez to, że treningi i bieganie z piłką odbywały się na boisku Sokolim…”.

PS
Gdy praca nad książką dobiegała już końca, autorowi trafił do rąk interesujący artykuł „25-lecie Lechii”, opublikowany na łamach Gazety Porannej 19 maja 1929 roku. Ten materiał całkowicie potwierdził powyższy wniosek, że pierwszym klubem we Lwowie była właśnie Lechia, a nie Sława (w przyszłości Czarni)! W tym roku Lechia postanowiła uczcić swój jubileusz, ale wywodziła swoją historię od momentu, gdy po raz pierwszy pojawiała się nazwa własna, pomimo że klub istniał wcześniej. Wyprzedzając o jeden rok datę założenia Sławy, którą bezczelnie przypisali sobie zawodnicy szkoły realnej i samoczynnie mianowali siebie „pierwszym” lwowskim klubem piłkarskim od 1903 roku, Lechici nie za bardzo chcieli przy tym obstawać – przez ewentualność skandalicznych dyskusji na tej podstawie. W artykule dość dokładnie opisano wydarzenia, które poprzedziły stworzenie klubu. Oto co pisał ówczesny kronikarz:

„…Piłkę nożną, jako twórczynię nowoczesnego sportu, sprowadził do Lwowa prof. Jan Majerski z ówczesnego 5-go gimnazjum oraz I-szej Szkoły Realnej. Już w roku 1902 w okresie letnim młodzież szkolna ugania po boisku Sokoła-Macierzy za piłką. W jesieni tego roku tworzy się rodzaj klubu footballowego o bliżej nieokreślonej nazwie, który jako że ćwiczący na boisku Sokoła-Macierzy nazywano drużyną sportową Sokoła. W drużynie tej, która była wyłącznie piłkarską, grywali: śp. Trojan, śp. Polasznik, Gebert, Król, Kohman i Maks Dudryk. Byli oni pierwszymi sportowcami piłkarzami Lwowa. Drużyna ta jednak nie mogła się należycie skompletować i w wypadku zawodów dobierano graczy przygodnych, z których wyrobili się następnie dobrzy na one czasy piłkarze. Drużynę Sokoła-Macierzy trenował trener-amator z Wiednia Bothaner.

Rok 1903 był rokiem intensywnej pracy drużyny Sokoła-Macierzy. Z końcem roku tego drużyna Sokoła-Macierzy słabnie, a na miejsce jej ustawia się na boisku Sokoła inna drużyna, która przybiera nazwę Pierwszy Lwowski Klub Footbolistów, zwany także Lechja. W drużynie tej skupiają się sportowcy z rozwiązanej drużyny Sokoła-Macierzy, zaś w czasie zimy z roku 1903 na 1904 pod kierownictwem Józefa Nawrockiego, obecnie pułkownika Korpusu Kontrolerów, naówczas ucznia VI klasy Gimnazjum na Łyczakowie, organizuje się Kółko młodzieży sportowej, które przyjmuje nazwę Lwowski Sportowy Klub Lechja”.

Bogdan Lupa, Iwan Jaremko, Jarosław Hrysio
Tekst ukazał się w nr 11 (255) 17-29 czerwca 2016

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.