Nowy kościół Miłosierdzia Bożego w Morszynie

-a A+

Kościół rzymskokatolicki na Ukrainie wzbogacił się o jedną świątynię.

Perełką archidiecezji lwowskiej nazwał arcybiskup Mieczysław Mokrzycki kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Morszynie, który 15 października konsekrował biskup tarnowski Andrzej Jeż. Budowy nowej świątyni dokonał ks. Wojciech Bukowiec, który pochodzi z diecezji tarnowskiej i jest proboszczem w pobliskim Stryju.

– Ten kościół jest darem Bożej Opatrzności i darem dobrych ludzi – powiedział w homilii arcybiskup Mieczysław Mokrzycki. Wyjaśnił, że trzy lata temu zadecydowano, że nowa świątynia będzie wybudowana ku czci Miłosierdzia Bożego, a jej konsekracji dokonano w Roku Miłosierdzia Bożego. Również dodał, że większość ofiarodawców jest z diecezji tarnowskiej, którym złożył serdeczne podziękowanie. – To właśnie diecezja tarnowska wzniosła ten kościół – zaznaczył.

Lwowski metropolita wspomniał, że za czasów reżimu totalitarnego dawny kościół w Morszynie został zniszczony. Wspólnota rzymskich katolików w tym miasteczku jest mała, jednak wielu wiernych stale przyjeżdża tam na leczenie z całej Ukrainy. Potrzebowali oni także wzmocnienia ducha. Pięć lat temu w jednym ze sanatoriów uporządkowano kaplicę, jednak tego było za mało. Starania o zezwolenie i działkę pod budowę kościoła w Morszynie trwały prawie przez dwa dziesięciolecia. Arcybiskup Mokrzycki złożył podziękowanie rodzinie Hrycajów, która ofiarowała swoją prywatną działkę pod budowę świątyni.

Ks. Wojciech Bukowiec z wdzięcznością wspomniał też o staraniach w sprawie budowy kościoła w Morszynie jego poprzedników na parafii w Stryju ks. prałata Jana Nikla i ks. prałata Józefa Legowicza.

– Olbrzymia radość, że mogłem konsekrować kościół pod wezwaniem Bożego Miłosierdzia w Morszynie, gdzie jest piękne uzdrowisko, z wielkimi tradycjami, ale potrzeba była właśnie jeszcze tego doświadczenia duchowego uzdrowiska, którą jest tajemnica Bożego Miłosierdzia – powiedział biskup Andrzej Jeż. – Jestem wdzięczny Trójjedynemu Bogu i wszystkim ludziom, którzy włączyli się w powstanie tej świątyni, za to, że mogliśmy dzisiaj celebrować Eucharystię i sprawować tajemnicę Bożego Miłosierdzia w pięknym małym kościele, ale bardzo przytulnym, bardzo ciepłym.

Bp Andrzej Jeż także dodał, że w tym czasie on odwiedzał 12 księży z diecezji tarnowskiej, którzy pracują w archidiecezji lwowskiej. – Mogłem z nimi modlić się, patrzyć na ich pracę, być razem z nimi – powiedział bp Jeż. – I to to jest dla mnie bardzo ważne doświadczenie jako pasterza, ojca diecezji. Jestem im bardzo wdzięczny, że opuścili diecezję tarnowską i ruszyli w świat, tutaj, na Ukrainę, by głosić Ewangelię z Jego miłością do tego ludu, który potrzebuje dobrych pasterzy. Na Ukrainie ponad 50 kapłanów z diecezji tarnowskiej pracowało.

W uroczystości konsekracji kościoła w Morszynie uczestniczyło duchowieństwo obrządku łacińskiego z Ukrainy i Polski, a także kapłani obrządku wschodniego oraz wierni z wielu parafii archidiecezji lwowskiej.

Konstanty Czawaga

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.