Młodzież poznaje przedwojenne tradycje turystyczne Karpat Wschodnich

-a A+

W ramach kontynuacji projektu „Przedwojenne tradycje turystyczne w Karpatach Wschodnich”, ponad 50-osobowa grupa młodzieży ze Lwowa i Stanisławowa (obecnie Iwano-Frankiwsk) 9 lipca wzięła udział w spływie rzeką Stryj na odcinku Wyżne Synowódzko-Rozhurcze.


Wszystkich zebranych przywitali organizatorzy projektu – konsul Rafał Kocot z Wydziału Współpracy z Polakami na Ukrainie Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, Marek Horbań – prezes LKS Pogoni Lwów, Maria Osidacz – dyrektor Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankiwsku (d. Stanisławowie).

W miejscu gdzie rzeka Opór wpływa do Stryju, uczestnicy spływu pokonali wodną trasę o długości łącznie 15 km.

Na zakończenie młodzież ze Lwowa i Stanisławowa częstowała się przy ognisku kiełbaskami z grilla oraz innymi pysznościami.

- Chcemy pokazać młodzieży piękno tego terenu i historię turystyki na tej ziemi. Dodatkową okazją do przypomnienia międzywojennej tradycji turystyki wodnej w obwodach lwowskim oraz stanisławowskim jest 80. rocznica wydania przewodnika „Dniestr z dopływami, Prut i Czeremosz. Przewodnik dla turystów wodnych” autorstwa Stanisława Szymborskiego – powiedział konsul Rafał Kocot.

Jak zapowiedzieli organizatorzy projektu, w planach są kolejne wyprawy w góry oraz spływy kajakowe.

Przypomnijmy, że sezon turystyczny został otwarty na początku czerwca wejściem na Przełęcz Legionów – Rogodze Wielkie. Zainaugurowano nim projekt: „Przedwojenne tradycje turystyczne – ścieżkami dawnego Głównego Szlaku Karpackiego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego”.

Eugeniusz Sało
Tekst ukazał się w nr 13 (281) 14–27 lipca 2017

01/01/1970 01:00

01/01/1970 01:00

01/01/1970 01:00

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.