• Mundialowy Kazań

    Ze zdziwieniem skonstatowałem, że w Kazaniu polityka nie jest w rozmowach tematem dominującym, a Polska nie jest odbierana jako Judasz słowiańszczyzny. Ci, którzy nie pasjonują się...
  • Pamięć różnorodności – IV Bukowiński Fes...

    W dniach 21–23 czerwca w Jastrowiu odbyła się pierwsza część czwartej edycji Bukowińskiego Festiwalu Nauki. ...
  • Pielgrzymka Pokoju i Pojednania oraz Fra...

    Pod hasłem „Obudź mnie do wiary, Matko” katolicy obrządku łacińskiego z Ukrainy i Polski oraz grekokatolicy i prawosławni w dniach 11-14 lipca uczestniczyli w dorocznej Pieszej Pie...

aktualności

Arka 2018 – „Wszyscy jesteśmy w jednej arce”

13/07/2018 17:27

„Wszyscy jesteśmy w jednej arce” – to hasło przyświecało tegorocznemu XIII Polsko-Krymskotatarsko-Żydowsko-Ukraińskiemu Międzyreligijnemu Seminarium Młodzieży „Arka”, które odbyło się w dniach 2-10 lipca we franciszkańskim Centrum Pokoju i Pojednania w Bołszowcach (obwód iwano-frankiwski).

Ruszyła Piesza Pielgrzymka Pokoju i Pojednania do Bołszowiec

12/07/2018 10:40

O poranku 11 lipca od lwowskiego sanktuarium św. Antoniego ruszyła tradycyjna już Piesza Pielgrzymka Pokoju i Pojednania do sanktuarium Matki Bożej w Bołszowcach.

Panel intelektualistów polskich i ukraińskich o pojednaniu

12/07/2018 10:17

W ramach obchodów we Lwowie 40-lecia pontyfikatu św. Jana Pawła II i 75-lecia Tragedii Wołyńskiej, którym patronowali arcybiskup lwowski Mieczysław Mokrzycki, marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski i Polsko-Ukraińska Fundacja im. Ignacego Jana Paderewskiego 9 lipca w Pałacu Potockich odbyło się seminarium intelektualistów z Polski i Ukrainy z udziałem biskupa pomocniczego archidiecezji lwowskiej Edwarda Kawy.

Prezydent RP Andrzej Duda wziął udział w uroczystościach na Wołyniu

09/07/2018 04:38

8 lipca prezydent Andrzej Duda przybył na Wołyń, by uczcić pamięć zamordowanych rodaków.

Poroszenko w Sahryniu nawołuje do porozumienia historycznego z Polską

08/07/2018 18:53

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zaapelował w niedzielę w Sahryniu (Lubelskie) o pojednanie historyczne z Polską. Oświadczył, że jego kraj jest przeciwny upolitycznianiu przeszłości i potwierdził, że Ukraina gotowa jest do dialogu na ten temat.

TĘSKNOTA – list z Wielkiej Brytanii

08/07/2018 11:37

Redakcja Kuriera Galicyjskiego otrzymała list z Wielkiej Brytanii od Pani Bożenki Skrzywanek-Keens. Opisuje ona w nim losy swojej Mamy po wybuchu II wojny światowej.

publicystyka

A tak się zaczęło

16/07/2018 03:46

13 czerwca br. miała miejsce 110. rocznica strasznej tragedii w Borysławiu. Te lata w Borysławiu były przysłowiowymi „tłustymi latami”. Teren naszpikowany był szybami naftowymi jak drzewami w lesie. Igraszki z przyrodą musiały w końcu doprowadzić do nieszczęścia.

Jak Polacy Charków budowali. Część XXX

15/07/2018 03:36

Afery kryminalne z udziałem Polaków w Charkowie po 1914 roku

Kasa oszczędności

14/07/2018 03:20

Gdy mieszkaniec Stanisławowa w XIX wieku posiadał nadwyżkę gotówki, mógł zarządzać nią różnie.

Trynitarze. Część I

13/07/2018 03:11

Klasztory rzymskokatolickie na wschodzie Rzeczypospolitej

Upamiętnienie 75.rocznicy Tragedii Wołyńskiej w katedrze lwowskiej

10/07/2018 14:40

8 lipca w katedrze lwowskiej odbyły się uroczystości poświęcone 75. rocznicy Tragedii Wołyńskiej.

Czy przetrwa świat, w którym żyjemy?

10/07/2018 12:35

Co powinniśmy robić wspólnie? Wspólnie – czyli Ukraina i Polska. Jednoznacznej odpowiedzi chyba nie ma.

Porady zdrowotne z 1930 roku

09/07/2018 12:22

Zaczyna się lipiec – miesiąc wzmożonego ruchu urlopowego.

W Kisielinie modlono się za ofiary zbrodni wołyńskiej

07/07/2018 21:31

7 lipca mszę świętą w intencji pomordowanych Polaków odprawiono przy ruinach kisielińskiego kościoła. Niemal 75 lat temu 11 lipca 1943 roku upowcy zamordowali tam około 90 Polaków, którzy wychodzili z niedzielnego nabożeństwa.

Diaspora ormiańska w Montrealu

-a A+

Bardzo często Polacy i Ormianie pytają mnie: „Kim się czujesz? Polką? Ormianką? Kanadyjką?”.

Odpowiadam zawsze jednym zdaniem: „Pochodzę z polskich kresów, a od strony ojca z Górnego Karabachu, czyli z ormiańskich kresów. W moich żyłach mocno płynie armeńska krew i również polska. Bardzo kocham te dwie kultury.

Moja historia zaczyna się w Winnicy, na starych polskich kresach – obecnie jest to Ukraina. Moja babcia od strony matki, Jadwiga, była Polką. Mieszkała w Winnicy i jej rodzina zawsze mówiła po polsku, nawet w okresie, gdy było to zabronione. Mąż babci Adam Bandrowski, pochodzący od strony matki z rodziny ormiańskiej Paszamian, został rozstrzelany w 1938 roku podczas „operacji polskiej”.

Moja babcia wyszła później za mąż po raz drugi, i znowu dosięgły ich represje. Jej drugiego męża zesłano na Syberię. Trzymano go tam 17 lat, do czasu, gdy umarł Stalin. Wtedy wyjechał z Syberii i pojechał do Armenii, gdzie otrzymał pracę w Sewanie. Był inżynierem. Moja mama pojechała do niego i w ten sposób została w Erywaniu. Poznała tam mego ojca, Ormianina.

Urodziłam się w Erywaniu. W domu rozmawiało się po ormiańsku i po polsku. W latach 90. wyjechaliśmy do Kanady, do Montrealu. Mieszkam tam już od ponad 20 lat.

Od samego dzieciństwa, byłam wychowywana w kulturze ormiańskiej i polskiej. Skończyłam ormiańską szkołę Alex Manoogian, (jedna z trzech ormiańskich szkól w Montrealu), a czytać i pisać po polsku nauczyłam się w domu. Cały czas przebywałam w polskiej i ormiańskiej kulturze. Jestem bardzo dumna, że chociaż jestem trzecim pokoleniem, nie tylko mówię i po ormiańsku, i po polsku, ale też kontynuuję dziś polskie i ormiańskie tradycje. I z wielką dumą biorę udział w wielu różnych wydarzeniach polskich i armeńskich w Montrealu.

W tym roku świętujemy 650. rocznicę nadania przez króla Kazimierza Wielkiego przywileju dla biskupa ormiańskiego Grzegorza, a ja właśnie wywodzę się z tych kresowych Ormian. Moja rodzina dotarła aż do Kanady. Jako Polka i Ormianka, opowiem o historii i społeczności Ormian mieszkających w Montrealu, w kraju, który już od wielu lat nazywam moim nowym domem.

Emigracja ormiańska do Kanady rozpoczęła się w latach osiemdziesiątych XIX wieku, głównie z terytoriów zajmowanych przez Turcję. W 1914 roku około dwóch tysięcy Ormian, pochodzących głównie z terenów wiejskich, przybyło do Kanady i osiedliło się głównie w południowym Ontario.

Pierwszy kościół armeński w Kanadzie został wzniesiony przez parafię św. Katarzyny, małą społeczność około 400 osób, która w 1919 roku otworzyła własną szkołę.

Ormianie w Quebecu, prowincji w której leży Montreal, osiedlili się na początku XX wieku. W 1925 r. w Montrealu mieszkało 70 Ormian, ale po II wojnie światowej, ludność ormiańska w Montrealu zaczęła wzrastać i rozwijać się. W 1958 r. powstał kościół św. Hagop. W 1960 r. w Montrealu mieszkało już około tysiąca Ormian. W 1970 roku wzniesiono kościół św. Grzegorza Iluminatora, pełniący dziś funkcję siedziby biskupa ormiańskiej diecezji Kanady.

W Kanadzie, mieszka obecnie blisko 80 tysięcy Ormian. Około 30 tysięcy w Montrealu, 30 tysięcy w Toronto i w innych w mniejszych miejscowościach – Vancouver, Calgary, Edmonton, St. Catharines i Ottawa. Ormiańskie organizacje w Ontario i Quebecu wykazały się wielkim przywiązaniem do swojego dziedzictwa, tworząc szesnaście kościołów, siedem szkół, czternaście ośrodków kultury, ormiańskie domy opieki. Ormianie tworzą w Kanadzie dużą i spójną społeczność, kultywując również dziś tradycyjne zwyczaje ormiańskie.
W Montrealu ukazują się też dwa ormiańskie tygodniki: Abaka, który zadebiutował w 1975 roku i Horizon, którego jestem korespondentką, założony w 1979 roku. Oba tygodniki są w rzeczywistości trójjęzyczne, i oprócz ich zawartości armeńskojęzycznej, prowadzą sekcję angielską i francuską. Poza tym istnieje również tygodniowy program telewizyjny w języku ormiańskim Hay Horizon.

W parku Marcelin-Wilson, znajduje się pomnik ku czci ofiar ludobójstwa Ormian, przy którym co roku, 24 kwietnia, zbierają się Ormianie kanadyjscy.

Często odbywają się festiwale oraz wiele koncertów lokalnych i międzynarodowych artystów ormiańskich. W 2015 roku, na koncert dedykowany 100. rocznicy pogromu Ormian przybył polski kompozytor o korzeniach ormiańskich Krzysztof Penderecki. Montreal odwiedził też ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski z promocją swojej książki „Przemilczane ludobójstwo na Kresach”.

Różne ormiańskie grupy młodzieżowe z Montrealu, także harcerze ormiańscy, co roku wyjeżdżają do Armenii, by poświęcić miesiąc pracy swej ojczyźnie.

Nasz naród dużo wycierpiał, ale wszystkie łzy były już wypłakane w tamtych czasach. Dzisiaj jesteśmy silniejsi niż kiedykolwiek.

Diana Skaya
Tekst ukazał się w nr 9-10 (277-278) 23 maja – 15 czerwca 2017

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.