„Noc lipcowa” w Lublinie z udziałem drohobyczan

-a A+

Przed kilkoma dniami z Lublina wróciła liczna delegacja mieszkańców Drohobycza. Już po raz drugi wzięli oni udział w projekcie artystycznym „Noc lipcowa”, który odbywa się w tym mieście z inicjatywy Fundacji „Chrońmy dziedzictwo”.

Zaproszenie dla drohobyczan wystosował prezes Fundacji Artur Darlikiewicz, który stara się stale pogłębiać stosunki kulturalne pomiędzy tymi miastami. Powodem wyjazdu tym razem było otwarcie w galerii „Piotr Łucjan” ekspozycji prac malarskich i grafiki znanego artysty, dziekana Wydziału Artystycznego UMCS, profesora Artura Popka, zatytułowanej „Ach, żegnajcie baobaby”.

Porażają prace graficzne znanego artysty oraz jego jaskrawe i nadzwyczaj głębokie w treści prace malarskie. Artystę przedstawili jego kolega, a zarazem właściciel Galerii Piotr Łucjan oraz kulturoznawca i aktywistka społeczna, przedstawicielka Fundacji „Chrońmy dziedzictwo” Aleksandra Zinczuk. Interesujący był jej dialog z mistrzem, podczas którego Artur Popek opowiedział jak pracuje nas swymi dziełami. – Czasami – powiedział artysta, dla którego grafika jest najważniejszym i najbardziej istotnym sposobem wyrazu jego artystycznych i estetycznych przeżyć – powstanie jednego dzieła zajmuje od jednego do trzech miesięcy – od idei do jej wcielenia i zakończenia technologii powstania akwaforty.

Oto co mówi o dzisiejszej twórczości artysty, obecnego w grafice i malarstwie europejskim już od dziesięcioleci, kulturoznawca prof. Adam Kulik: „Jest też charakterystyczne dla Artura i tak często później przez niego eksponowane nagromadzenie drobnych detali, potocznie kojarzone z Miro. W następnych latach artysta zanurzył się w świat bardzo subtelnych, poetyckich, chciałoby się powiedzieć zwiewnych miniatur, w których kształty przedmiotów, zwierząt i ludzi wypływają jakby z pajęczyny snu („Wysnuwanie pamięci” 1984, „Spotkania leśne” 1986). Tutaj po raz pierwszy, i zupełnie świadomie odciął się od nauczyciela, był sobą. Podejrzewam, że w tym czasie musiała fascynować go sztuka Wschodu (Chin, Japonii)”. (A. W. Kulik, „Poeta nastroju”).

Wernisażowi towarzyszył koncert znanego również w Lublinie zespołu z Drohobycza, którego założycielem był śp. Alfred Szrajer (8.05.1922 – 25.04.2015) w składzie: akordeonisty Tadeusza Serwatki, klawiszowca Lwa Łobanowa – członków zespołu od początków jego powstania – oraz skrzypaczki Łesi Błyszczak, akordeonisty Andrija Szabli i gitarzysty Wołodymyra Murawskiego, a także wokalistów Jany Lenzion i Romana Łokatyra. W ich mistrzowskim wykonaniu zabrzmiały popularne polskie, ukraińskie i żydowskie piosenki, wywołując burzę oklasków.

„Lipcowa noc” w Galerii „Piotr Łucjan” jest wspaniałą okazją by zobaczyć, posłuchać, pogawędzić, również poczęstować się na dziedzińcu Galerii przy ul. Bernardyńskiej, w samym sercu Lublina. Imprezy organizowane przez Fundację „Chrońmy dziedzictwo” przyciągają coraz więcej uczestników i to w różnym wieku. Tak było i tym razem – impreza trwała do późnego wieczora i nie pozostawiła obojętnym nikogo, kto zawitał w tym dniu do Galerii „Piotr Łucjan”.

Info:
Prof. Artur Popek – ur. 26 maja 1960 roku w Szczebrzeszynie. Ukończył z wyróżnieniem psychologię oraz wychowanie plastyczne na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. W 1983 roku podjął pracę w Instytucie Wychowania Artystycznego jako asystent-stażysta a następnie asystent i starszy asystent. W latach 1991-1992 odbył staż doktorancki na Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem prof. Rafała Strenta. Tytuł adiunkta I st. uzyskał w 1992 roku, a tytuł adiunkta II st. w roku 1998. W 2011 roku uzyskał tytuł profesora sztuk plastycznych. Od 2013 profesor zwyczajny. Dziekan Wydziału Artystycznego w Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie na kadencję 2012-2016. Należy do Związku Polskich Artystów Plastyków, Stowarzyszenia Międzynarodowe Triennale Grafiki w Krakowie i ADOGI (Międzynarodowe Stowarzyszenie Małej Formy Graficznej) w Barcelonie, Hiszpania. Od 2000 roku związany z Grupą KRAK – Hollywood, L.A. USA. Od 2000 roku Dyrektor Artystyczny Society for Arts w Chicago USA. W latach 2001-2010 współpracował jako grafik-ilustrator z Nowym Dziennikiem w New York USA.

Zorganizował ponad 70 wystaw indywidualnych (m.in.: Chicago – USA, Society for Arts, 1999-2017; Los Angeles USA, Director's Guild of America 2000; Charlotte – USA Unlimited Art Gallery 2002; Buffalo USA, Canissius College Gallery 2013; Tallahassee USA, Oglesby Gallery 2017; Los Angeles, USA – Vienna Woods Gallery, 2018), brał udział w ponad 60 wystawach międzynarodowych oraz ponad 70 zbiorowych. Jest autorem około stu projektów katalogów, książek, druków akcydensowych itp. Jest laureatem kilkunastu prestiżowych nagród i wyróżnień w zakresie grafiki i malarstwa. Jego prace zdobyły renomę międzynarodową, wchodząc w skład wielu zbiorów uznanych galerii, muzeów oraz kolekcji prywatnych.

Jego twórcze dokonania skupiają się wokół grafiki warsztatowej a zwłaszcza tradycyjnych, szlachetnych technik metalowych (akwaforta, suchoryt), oraz malarstwa tworzonego konsekwentnie od roku 2003 w formacie 100x100 cm. Wypracował swój własny, niepowtarzalny i rozpoznawalny warsztat będący sumą doświadczeń z pogranicza różnych dziedzin plastyki: grafiki, malarstwa, rzeźby i mediów cyfrowych. Ostatnie cykle malarskie i graficzne to Peregrynacje - zawierające refleksje i doświadczenia z podróży po świecie dotyczące kondycji ludzi we współczesności, pytania o przyczynę miłości i okrucieństwa. Bestiarium to pogłębiona zaduma nad archetypem człowieka, ścieraniem się destrukcji i harmonii w kontakcie z naturą. Tarcze to wewnętrzny diariusz, komentujący upływający czas w sposób transcendentny, to próba zadawania pytań najważniejszych językiem malarstwa.

Leonid Golberg

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.