Wszyscy chcieli nieść krzyż…

-a A+

W miejskiej bibliotece w Myślenicach trwa wystawa prac znanego lwowskiego fotografika Jarosława Stanczaka, zatytułowana „Droga Krzyżowa”.

Fotogramy mistrza oglądało i oceniło już setki Polaków. „Historia tej ekspozycji zaczęła się przed sześciu laty – opowiada artysta. – Miałem zadanie z redakcji na reportaż z Drogi Krzyżowej, która odbywa się co roku we Lwowie. Gdy znalazłem się tam, zobaczyłem jak wielu ludzi zapełniło wszystkie drogi, wiodące do świątyni. Byli to ludzie różnego wieku, płci, pozycji społecznej, mający różne poglądy, pragnienia i życzenia, ale tu stanowili jedno – dołączając się do Drogi Krzyżowej, chcieli nieść krzyż i w ten sposób ulżyć Zbawicielowi. Byłem pod wrażeniem i zrobiłem setki zdjęć”.

Artysta wystawił niektóre ze zdjęć na forach społecznościowych i otrzymał wiele komentarzy do nich. Zdjęcia zobaczył jego przyjaciel Jurij Kowalczuk, prezes klubu fotograficznego „Biały kwadrat”, mający liczne kontakty z polskimi fotografikami. Jurij przejrzał zdjęcia i orzekł, że jest to dobry temat, ale trzeba nad nim jeszcze popracować. Odtąd już przez pięć lat artysta idzie na każdą Drogę Krzyżową we Lwowie i dokumentuje wydarzenie. Zebrało się już kilkaset zdjęć. Do ekspozycji wspólnie z Jurijem Kowalczukiem odebrali 20 najlepszych ujęć i złożyli je w całość. Inicjatorem ze strony polskiej wystąpił Stanisław Jawor. Przedstawione w myślenickiej bibliotece fotogramy zachwyciły widzów.

- Galeria Myślenickiej Grupy Fotograficznej mgFoto w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Myślenicach istnieje już od 6 lat – mówi dyrektorka biblioteki Agnieszka Kazanecka-Bylica. – Gościliśmy fotografików nie tylko z różnych stron Polski, ale również ze Słowacji, Włoch, Ukrainy. Mimo to otwierając wystawę podkreśliłam, iż takiej wystawy w Myślenicach jeszcze nie było. A to ze względu na bolesny brak jej autora Jarosława Stanczaka, który z pewnością opowiedziałby o swoich inspiracjach fotograficznych i Drodze Krzyżowej. Mimo, iż artyści od setek lat podejmowali motywy pasyjne, ten jednak temat jest wciąż ważny dla współczesnych pokoleń, czego dowodem jest wystawa artysty ze Lwowa. Możemy oglądać jego oczyma lwowiaków uczestniczących w procesji i rozpamiętujących Drogę Krzyżową. Jest to świadectwo głębokie, autentyczne i poruszające – podkreśla dyrektorka biblioteki.

- Polscy koledzy często przyjeżdżają do Lwowa na plenery fotograficzne – opowiada o polsko-ukraińskiej współpracy artystów-fotografików Jarosław Stanczak. – W 2012 roku zaproszono nas na plener do Pszczyny i tam mieliśmy wystawę prac członków klubu „Biały kwadrat”. W 2016 roku Aleksandra Zapolska zaproponowała, aby kolejny plener odbył się we Lwowie. Przyjechała do nas grupa z Myślenic, Myślenicka Grupa Fotograficzna mgFoto. Tak rozpoczęła się nasza przyjaźń z polskimi kolegami. Zaproponowano nam wówczas organizację wystawy w Myślenicach. Jako pierwsze pojechały tam prace Jurija Kowalczuka. Obecnie w ramach międzynarodowego festiwalu folklorystycznego eksponowane są moje prace. Jesienią planowana jest wystawa prac artystki Anastasji Zawało.

Po wystawie Jarosław Stanczak będzie kontynuował prace nad tym tematem, planuje też ekspozycje swoich prac na Ukrainie. – Wysoka ocena i odezwy Polaków stały się dla mnie źródłem siły i natchnienia, by jeszcze nieraz zadziwić naszych sąsiadów i mieszkańców Ukrainy zdjęciami, które ukazują różne aspekty życia – podsumowuje artysta.

Myrosława Gryniwecka

Fot. archiwum Miejskiej Biblioteki w Myślenicach

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.