Dominikańska wystawa w Muzeum Historii Religii we Lwowie

-a A+

Przed ośmioma wiekami powstał jeden z najbardziej znanych i zasłużonych zakonów w Kościele katolickim – Zakon Kaznodziejski, czyli dominikanów.

W 1216 roku papież Innocenty III poparł koncepcję nowego zakonu przedstawioną przez Dominika Guzmana (1170-1221), założyciela zakonu, ogłoszonego później świętym Kościoła katolickiego. 21 stycznia 1217 roku papież Honoriusz III wydał bullę zatwierdzającą nowy zakon. W 1220 roku wprowadzono Konstytucję zakonu – Ustawy Braci Kaznodziejów, które wraz z Regułą św. Augustyna do dziś stanowią podstawy prawne działalności ojców dominikanów.

Święty Dominik Guzman z pochodzenia był Hiszpanem, urodził się w miejscowości Caleruega. W 1205 roku razem z biskupem Diego wyruszył na misje do południowej Francji, gdzie szerzyły się ruchy albigensów, waldensów i katarów. Zaczęli głosić Ewangelię wędrując po terenach południowej Francji. Po zatwierdzeniu zakonu przez papieży św. Dominik i ojcowie dominikanie pieszo przemierzali Europę, głosząc kazania i nawracając odstępców. Dominikanie różnili się od innych ówczesnych zakonów, był to zakon nietypowy. Nieśli ludziom Słowo Boże z Pismem Świętym w dłoni. Tworzyli szkoły teologiczne i nawiązywali współpracę z uniwersytetami. Bardzo szybko dotarli też do Polski. Pierwsi polscy dominikanie przyjęli habity z rąk samego św. Dominika. Wśród nich był św. Jacek Odrowąż, szczególnie związany ze Lwowem i założeniem klasztoru dominikańskiego w naszym mieście.

Wszystkie te informacje i wiele innych interesujących faktów z historii działalności zakonu kaznodziejskiego w Polsce, Ukrainie i bezpośrednio we Lwowie można było poznać na wystawie poświęconej 800-leciu zakonu, która została otwarta we lwowskim Muzeum Historii Religii, mieszczącym się w dawnym klasztorze ojców dominikanów. Nad organizacją wystawy wspólnie pracowali lwowscy dominikanie na czele z przełożonym klasztoru ojcem Jackiem Gonciarzem i naukowcy Muzeum na czele z Rusłaną Bubriak. Ojcowie przygotowali i umieścili na wystawie banery, na których przedstawiona została historia zakonu, życiorys św. Dominika, działalność dominikanów we Lwowie i w Galicji. Znaczna część tej informacji została przygotowana przez Asocjację Historyków Zakonu św. Dominika w Europie (AHODE) i prowincję w Tuluzie tegoż zakonu. Naukowcy Muzeum Historii Religii przygotowali specjalnie dla wystawy kilka bardzo ciekawych eksponatów ze zbiorów muzealnych. Wśród nich lwowska kopia alabastrowej figurki Matki Bożej św. Jacka Odrowąża (tzw. Madonna Jackowa), XVIII-wieczna rzeźba „Poświęcenie św. Jacka”, polichromowana drewniana rzeźba „Św. Dominik” (XIX wiek), litografia Karola Auera „Kościół dominikański we Lwowie” (1837-1938) wykonana w zakładzie A. Pillera we Lwowie, grafika Wandy Korzeniowskiej „Kościół ojców dominikanów” (1914-1916), olejny obraz „Św. Dominik otrzymuje różaniec od Matki Boskiej” (XIX wiek) i olejny obraz „Mnich-dominikanin” (początek XX wieku).

Historia działalności dominikanów we Lwowie sięga XIII wieku, czyli czasów założenia naszego miasta. Według jednej wersji, dominikanie przybyli do Lwowa razem z królewną Konstancją, córką węgierskiego króla Beli IV. Istnieje też podanie kronikarskie, że pierwszy klasztor dominikanów we Lwowie powstał dzięki działalności św. Jacka Odrowąża, który też umieścił w nim alabastrową figurkę Matki Bożej. Klasztor dominikanów był największy na ziemiach ukraińskich, jednak dzieje jego zostały przerwane przez rozporządzenie władz radzieckich, na mocy którego 13 maja 1946 roku dominikanie zmuszeni zostali do opuszczenia Lwowa. Dopiero 13 września 2010 roku ojcowie dominikanie rozpoczęli na nowo działalność duszpasterską w naszym mieście. Jako pierwsi przybyli do Lwowa ojcowie Jakub Gonciarz i Mikołaj Łuczok. Pierwszą mszę św. ojcowie odprawili w kościele Matki Boskiej Gromnicznej. 28 września 2010 roku odbyło się pierwsze spotkanie duszpasterskie z młodzieżą lwowską. W tym spotkaniu uczestniczyło 12 osób. Obecnie lwowscy dominikanie prowadzą formacyjne, biblijne i modlitewne spotkania, spowiadają młodzież i odprawiają liturgię w językach polskim i ukraińskim. W 2017 roku na spotkaniach u ojców dominikanów gromadzi się już ponad 200 osób i 90%. z nich to młodzi grekokatolicy.

Ojcowie współpracują we Lwowie ze Szkołą Życia Chrześcijańskiego i Ewangelizacji. Pod duchową opieką ojców działa Centrum św. Dominika. Wspólnie z Instytutem św. Tomasza ojcowie organizują Dominikańską Szkołę Wiary, myślą o organizacji bractw świeckich i rozszerzeniu duszpasterstwa wśród rodzin.

Wystawa dominikańska została umieszczona w dawnym małym refektarzu klasztornym. To pomieszczenie w 1906 roku zostało ozdobione sześcioma wielkimi kompozycjami wielofigurowymi pędzla polskiego artysty Karola Polityńskiego. W latach 1972-1973 malowidła zamalowano i wszystkie ściany refektarza pobielono. Dopiero w 2010 roku malowidła zostały odnalezione, odsłonięte i opisane przez konserwatora dzieł sztuki Oksanę Sadową-Mandiuk i jej kolegów. Ciekawe, że wzmianki o tej polichromii nie spotykamy w opisach klasztoru, ani w literaturze z lat 20-30. XX wieku. Muzeum Historii Religii nie miało jednak pieniędzy dla konserwacji tak cennych dzieł sztuki i dopiero w 2016 roku udało się odnowić trzy z sześciu kompozycji. Wszystkie prace konserwatorskie wykonała grupa konserwatorów pod kierownictwem Oksany Sadowej-Mandziuk.

Odkryte malowidła są jednym z najbardziej wartościowych dzieł w dorobku Karola Polityńskiego, twórczość którego nie jest na razie wnikliwie zbadana. Wyraźnie zauważalna jest jego współpraca z Zakonem Kaznodziejów w Galicji. To właśnie Karola Polityńskiego zaproszono do ozdobienia dominikańskich kościołów w Żółkwi, Tarnopolu, Podkamieniu i Jezupolu. W tych świątyniach wykonał również konserwację polichromii barokowej. W latach 1898-1906 pracował jako asystent głównego dekoratora Teatru Miejskiego we Lwowie Stanisława Jasieńskiego. Niestety nic bliżej nie wiemy o scenografii i projektach dekoracyjnych Polityńskiego, wykonanych w tym okresie. Również nie jest wyraźnie znane jego autorstwo panoramy Lwowa, naklejonej na teatralną kurtynę żelazną. Uważa się powszechnie, że została namalowana przez Stanisława Jasieńskiego, chociaż ówczesne gazety lwowskie jednoznacznie pisały o autorstwie Karola Polityńskiego (np. „Kurier Lwowski”, 2 IX 1900, nr 243).

Polichromia w małym refektarzu klasztoru dominikańskiego składa się z sześciu wielofigurowych kompozycji: „Bitwa pod Lepanto”, „Chrystus jako ogrodnik”, „Przybycie św. Jacka do Krakowa”, „Apoteoza nauczania św. Tomasza z Akwinu”, „Bene scripsisti de Me Thoma” i „Św. Dominik błogosławiący świętych Jacka, Czesława i Hermana”. Cztery malowidła stanowią kopie z niewielkimi zmianami kompozycji w watykańskiej galerii kandelabrowej wykonanych w latach 1883-1887 przez Ludwika Seitza oraz Domenica Tortiego. Według prof. Jana Ostrowskiego, „malowidła Karola Polityńskiego charakteryzuje poprawny (w partiach skopiowanych według wzorów z Watykanu – nadzwyczaj biegły) rysunek i żywy koloryt i należy je zaliczyć do wyróżniających się dzieł Polityńskiego”.

Wśród poddanych konserwacji kompozycji wyróżnia się historyczna „Bitwa pod Lepanto”, która rozegrała się w 1571 roku i zakończyła zwycięstwem floty chrześcijańskiej nad turecką. Na pierwszym planie umieszczono dwie wielkie postacie: Juana Austriackiego, dowódcy floty Świętej Ligi i Anioła, który przekazuje mu różaniec. Królewicz Juan stoi w pełnej czarnej zbroi pod flagą papieską. Piękne skrzydła anioła wykraczają poza ramę obrazu. Tak samo piękna postać anioła występuje w drugiej odnowionej kompozycji – „Chrystus jako ogrodnik”. Trzecią odnowioną kompozycją jest „Apoteoza nauczania św. Tomasza z Akwinu”.

Dzięki tym pracom konserwatorskim Lwów wzbogacił się o jeszcze jeden uratowany przed zniszczeniem zespół malowideł z początku XX wieku. Wystawa dominikańska raz jeszcze zaświadcza o znaczeniu działalności tego zakonu, a szerzej Kościoła katolickiego w historii, kulturze, i sztuce Lwowa, od początków miasta do dziś.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 4 (272) 28 lutego – 16 marca 2017

01/01/1970 01:00

01/01/1970 01:00

14/01/2008 08:59

Zabytek w skali narodowej

Każdy podróżujący w kierunku Lwowa czy Rawy Ruskiej zwraca uwagę na prastary kościół św. Mikołaja w centrum miasteczka Kulików.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.