Polsko-ukraińskie prace konserwatorskie na terenie Lwowa. Sezon 2018

-a A+

W październiku wspólna komisja polsko-ukraińska ekspertów oceniła stan prac konserwatorskich we Lwowie na obiektach wspólnego dziedzictwa kulturowego.

Warto przypomnieć, że prace te są finansowane przez polską stronę pod ogólnym kierownictwem polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) i prowadzone w ścisłym kontakcie i współpracy ze stroną ukraińską, którą reprezentuje Zarząd Ochrony Środowiska Historycznego Lwowskiej Rady miejskiej. Prace konserwatorskie są prowadzone przy wsparciu i pod patronatem Konsulatu Generalnego RP we Lwowie. Na każdym z obiektów pracują grupy polskich i ukraińskich konserwatorów pod kierownictwem specjalistów wysokiej kwalifikacji zawodowej. Przez lata współpracy ułożyły się bardzo przyjazne partnerskie stosunki ze Lwowską Akademią Sztuki, dyrekcją Muzeum „Cmentarz Łyczakowski”, proboszczami świątyń, w których prowadzone są prace, często też ze wspólnotami wiernych, którzy aktywnie pomagają konserwatorom.

Konserwatorzy w kościele jezuitów (fot. Jurij Smirnow)

Tylko MKiDN w 2018 roku asygnowało na wspólne prace na terenie Lwowa 1,2 mln PLN (około 8,2 mln UAH). W tym roku prace były prowadzone na Cmentarzu Łyczakowskim, w katedrze rzymskokatolickiej, katedrze ormiańskiej, dawnym kościele oo. jezuitów pw. św. Piotra i Pawła (obecnie cerkiew garnizonowa Ukraińskiego Kościoła greckokatolickiego), w kościele św. Antoniego z Padwy, na Cmentarzu Janowskim, przy kapliczce Sykstów obok kościoła św. Marii Magdaleny, w polskiej szkole nr 10.

Na wielką skalę prowadzone są prace związane z ratowaniem i odnowieniem XVIII-wiecznych fresków w kościele oo. jezuitów. W pracach pod kierownictwem profesora Pawła Bolińskiego z Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki bierze udział ponad 20 młodych konserwatorów – Polaków i Ukraińców, absolwentów i studentów lwowskiej i krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Powierzchnia malowideł pędzla Franciszka i Sebastiana Ecksteinów stanowi ponad 1000 m² i to tylko nad nawą główną i chórem muzycznym. Paweł Boliński postanowił zorganizować prace od razu na całej przestrzeni, zważając na krytyczny stan zachowania polichromii. W tej sprawie wspiera go aktywnie ojciec Stepan Sus, proboszcz parafii. W 2018 roku konserwatorzy oczyścili od brudu i przemalówek całą przestrzeń sklepienia nawy głównej i wykonują najtrudniejszy etap prac, mianowicie odsolenie fresków i – na ile to się uda – tynków. Zespół konserwatorów działa według najnowszych technologii. Zwolennikiem takich rozwiązań jest w pierwszej kolejności kierownik zespołu prof. P. Boliński. On też stara się nauczyć lwowskich studentów i absolwentów Akademii Sztuki metod konserwacji monumentalnych malowideł ściennych, ponieważ takiej specjalizacji nie ma w programie uczelni lwowskiej. W tej chwili wszystkie freski są podklejone, każdy centymetr malowidła jest już uratowany. Teraz trzeba odczekać i po odsoleniu przeprowadzić dalsze etapy konserwacji według najnowszych technologii. Plany na 2018 rok praktycznie zostały już wykonane w całości, ale zespół postanowił pracować dopóki pozwoli pogoda i temperatura wewnątrz świątyni. Dodatkowym problemem jest wilgotność, która zależy też od stanu dachu i możliwych podciekań wody deszczowej. Dach kościoła jest ogromny i gospodarze na czele z ojcem Stepanem Susem robią wszystko możliwe, aby zapobiec przenikaniu wilgoci wewnątrz świątyni. Prace związane z odnowieniem fresków w kościele oo. jezuitów są obliczone na wiele lat i wszystko zależy od finansowania i entuzjazmu wykonawców. Tegoroczny etap prac polsko-ukraińska komisja ekspertów oceniła bardzo wysoko, a nawet była nieco zaskoczona tempem wykonania robót.

W katedrze ormiańskiej zespół konserwatorów pod kierownictwem Pawła Baranowskiego z Warszawy pracuje już od 2006 roku. Wartość prac konserwatorskich w latach 2006–2016 wyniosła około 2 mln złotych polskich (blisko 15 mln hrywien ukraińskich). W 2018 roku konserwatorzy skupili się na odnawianiu polichromii Jana Henryka Rosena w absydzie za ołtarzem głównym. Dzięki dodatkowym inwestycjom ze strony polskiej, zespołowi konserwatorów na czele z Joanną Czernichowską udało się nie tylko ukończyć renowację fresku „Ustanowienie Najświętszego Sakramentu”, ale też przystąpić do odnowienia ornamentyki i złoceń w górnej części absydy. Prace te były przewidywane na rok 2019, ale będą wykonane jeszcze przed zakończeniem sezonu konserwatorskiego 2018 roku. Taki postęp prac z entuzjazmem przyjął nowy proboszcz parafii katedralnej ojciec Isaak Pogosian, który pobłogosławił obecnych konserwatorów i członków komisji ekspertów oraz odśpiewał krótkie modlitwy w intencji sukcesu dalszych prac. Swoje zadowolenie z przebiegu prac konserwatorskich wyraził również Wardkes Arzumanian, przedstawiciel Ormian lwowskich. Obaj obiecali każdą możliwą pomoc w dalszych pracach na terenie katedry i jej otoczenia. Ze swojej strony komisja ekspertów wyraziła zadowolenie z wysokiego poziomu prac konserwatorskich i dotrzymania wszystkich standardów technologicznych. Faktycznie prace nad renowacją polichromii Jana Henryka Rosena w katedrze ormiańskiej znajdują się na przedostatnim etapie. Z malowideł figuralnych do odnowienia pozostało tylko jedno – „Pokłon pasterzy betlejemskich”. Są jeszcze inne prace, jak odnowienie złoceń i ornamentów, ale imponujący wynik prac, które trwały 12 lat, jest już widoczny. Kto pamięta stan polichromii i całej świątyni w 2003 roku, kiedy została przekazana wiernym, może ocenić kolosalne zmiany i ogromny wkład w tę sprawę polskich i ukraińskich konserwatorów, jak i gospodarzy świątyni oraz całej wspólnoty Ormian lwowskich.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 21 (313) 16-29 listopada 2018

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.