Śladami Stefana Grabińskiego

-a A+

21 września we Lwowie w ramach XXV Forum Książki odbyła się promocja książki doktor nauk humanistycznych Joanny Majewskiej „Demon ruchu, duch czasu, widma miejsc.

Fantastyczny Grabiński i jego świat” (Wydawnictwo Ossolineum, Wrocław 2018). Stefan Grabiński jest przedstawicielem nurtu grozy w polskiej literaturze międzywojennej, uważany za klasyka noweli fantastycznej. Zadebiutował w 1909 roku wydanym pod pseudonimem Stefan Żalny zbiorem opowiadań „Z wyjątków”. W 1919 roku sławę przyniósł mu „Demon ruchu” – cykl nowel grozy osnutych wokół motywu pociągu i stacji kolejowej. Jednak Stefan Grabiński przez całe życie pozostawał twórcą niedocenianym.

Autorka książki Joanna Majewska dla Kuriera Galicyjskiego o promocji książki i pierwszej wizycie we Lwowie opowiedziała:

– Moja książka jest próbą całościowego ujęcia życia i twórczości Grabińskiego. Jest to pierwsza takiego rodzaju książka o Grabińskim od 1959 roku, gdy monografię życia i twórczości Grabińskiego napisał Artur Hutnikiewicz – również lwowianin, jego uczeń. Artur Hutnikiewicz jednak niewiele miejsca poświęca światu Grabińskiego, ludziom i miejscom, które go ukształtowały. Ja starałam się równolegle prowadzić narrację biograficzną i narrację dotyczącą twórczości Grabińskiego. Dla mnie bardzo ważnym kontekstem jest jego świat, zwłaszcza Lwów w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku, ponieważ uważam, że miasto, które często pojawia się w twórczości Grabińskiego, nawet jeśli nie jest wymienione z nazwy, jest to właśnie ów Lwów.

– Jestem pierwszy raz w życiu we Lwowie, napisałam swą książkę szukając materiałów w różnych archiwach, w starych gazetach, na starych mapach. Jestem pod wrażeniem i jest to dla mnie bardzo emocjonalny wyjazd, gdyż konfrontuje pewną wiedzę zdobytą w bibliotece z autentycznym miastem i dziś patrzę na świat oczami Grabińskiego – dodała Joanna Majewska.

Promocja książki została połączona następnego dnia z wycieczką po mieście – wycieczką śladami Grabińskiego we Lwowie, w trakcie której odwiedzono miejsca, gdzie niegdyś mieszkał, pracował Grabiński, również Cmentarz Janowski, na którym go pochowano. Wycieczka miała wiele pozycji, ponieważ Stefan Grabiński prowadził życie skromne, przeważnie na skraju nędzy, stąd musiał często zmieniać mieszkania. Budynki przeważnie były w stanie bliskim ruiny, w wyniku czego wiele z nich nie zachowało się do naszych czasów. Wycieczka uwzględniła najważniejsze adresy, pod którymi mieszkał, gdzie pracował i miejsca, w których mógł czerpać inspiracje do swoich powieści.

Grabiński był bardzo związany ze Lwowem. Urodził się w Łące pod Samborem, jednak po śmierci ojca rodzina przeniosła się do Lwowa. Przez większość swojego życia mieszkał we Lwowie, gdzie zdał maturę w gimnazjum bernardyńskim, studiował literaturę polską i filologię klasyczną na wydziale filologicznym Uniwersytetu Lwowskiego. We Lwowie pracował jako nauczyciel gimnazjalny, w 1917 roku na cztery lata przeniósł się do Przemyśla, wrócił do Lwowa w 1921 roku. W 1929 roku ze względu na dziedziczną gruźlicę przeprowadził się do Brzuchowic pod Lwowem.

Fot. Aleksander Kuśnierz

Zapytaliśmy również Joannę Majewską o to, jak bardzo jest pamiętany i znany Stefan Grabiński w Polsce:

– Grabiński jest znany, ale jest znany głównie wśród koneserów i miłośników literatury fantastycznej. Grabiński jest bardzo promowany również w Przemyślu ze względu na to, że cztery lata tam mieszkał. Ale tak ogólnie, to nie pamiętają o nim nawet studenci polonistyki i w sumie często pomija się jego nazwisko. Na prezentacji książki mówiłam, że Grabiński przeżywa swoisty renesans popularności także ze względu na to, że jego twórczość łatwo poddaje się modnym dziś odczytaniom, takim jak psychoanaliza, jak krytyka feministyczna. Mówiłam również, że jest moda na polską fantastykę. Stanisław Lem uważał Grabińskiego za jednego z najważniejszych dla siebie autorów, więc możemy powiedzieć, że Grabiński w jakiś sposób pchnął Lema na tory fantastyki. O Grabińskim pamięta się w Polsce, ale zazwyczaj pamięta się o pojedynczych tekstach odczytywanych za pomocą nowoczesnych metodologii. Mało się mówi, mało pamięta o jego świecie i dlatego podjęłam decyzję, że w mojej książce równoprawnie obok Grabińskiego bohaterem będzie jego świat, świat Galicji z początku XX wieku – powiedziała Joanna Majewska.

Aleksander Kuśnierz
Tekst ukazał się w nr 19 (311) 16-29 października 2018

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.