Polsko-Ukraiński koncert „Melodie w rytmie marszu”

-a A+

4 listopada odbył się polsko-ukraiński koncert „Melodie w rytmie marszu”.

W koncercie wzięli udział: gospodarze ze Lwowa – Młodzieżowa Orkiestra Dęta „Lwowskie Fanfary”, mażoretki „Fejerija” i „Fejerija Mini” dziecięcej szkoły sztuki nr 5 (kierownik Andrijan Leśkiw), z Polski przybyli: Orkiestra Dęta OSP w Dominikowicach, Gminna Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Brunar (kierownik Roman Korbicz) i mażoretki Domino z Dominikowic. Koncert odbył się w Centrum im. Dowżenki na Sichowie. Patronatu honorowego udzielił Konsulat Generalny RP we Lwowie z Rafałem Wolskim na czele, przy zaangażowaniu konsula Mariana Orlikowskiego, obecnych przywitał wicekonsul Tomasz Piątek.

Koncert został zorganizowany przez Centrum Rozwoju Ukraińskiej Kultury i Samoorganizacji oraz Centrum Kulturalne powiatu Gorlice. Wspaniały koncert zgromadził na scenie około 150 dzieci i młodzieży, w tym 44 z Polski. Na otwarciu wspólnie zagrano hymny Polski i Ukrainy, następnie każda orkiestra dęta zaprezentowała swój program muzyczny i dodatkowo wspólnie przygotowane utwory. Wspaniałe wrażenie na widzach zrobiły mażoretki – młode dziewczyny ubrane w paradne stroje z elementami umundurowania wojskowego żonglujące pałeczkami.

Organizacją koncertu zajęła się Lilia Płachtij, kierownik wydziału kultury Organizacji Społecznej Centrum Rozwoju Ukraińskiej Kultury i Samoorganizacji.

– Dzisiejszy koncert odbył się w ramach umowy pomiędzy naszą organizacją a Centrum Kultury powiatu Gorlice. Od dwóch lat współpracujemy w ramach wymian organizacji młodzieżowych i zespołów artystycznych. Zdecydowaliśmy, że warto, by orkiestry odwiedziły Lwów. Takie działania to dobra wymiana doświadczeń i wzajemne poznanie kultur. Dobro, które wkładamy w swoje dzieci, rozwija je i w ten sposób budujemy przyszłość – mówiła organizatorka koncertu.

Tomasz Piątek, wicekonsul Konsulatu Generalnego RP we Lwowie powiedział:

- Konsulat wspiera wydarzenia kulturalne, które łączą oba narody – polski i ukraiński. Szczególnie cieszymy się, że w dzisiejszym wydarzeniu uczestniczyła młodzież i dzieci. Jest to bardzo potrzebne w budowaniu stosunków w przyszłości pomiędzy Polską a Ukrainą. Strona ukraińska wzięła na siebie organizację wydarzenia i zaprosiła trzy zespoły z Małopolski – z powiatu gorlickiego.

Roman Korbicz, dyrygent orkiestr dętych mówił:

- Staramy się spotykać co roku i łączyć nasze dwie orkiestry na warsztatach, wspólnie muzykujemy i integrujemy się. W tym roku wpadliśmy na pomysł zorganizowania wspólnych warsztatów we Lwowie. Jedna i druga orkiestra była już tutaj wcześniej i z wielką chęcią podjęły temat. Oprócz muzykowania i warsztatów zwiedzaliśmy Lwów, cmentarz Orląt. Dzisiaj zagraliśmy wspaniały koncert z orkiestrą „Lwowskie Fanfary”. Bardzo nam miło i bardzo się cieszymy, że oprócz warsztatów mieliśmy możliwość wziąć udział w koncercie, który zorganizowała Lilia Płachtij.

Adrian Leśkiw, dyrektor dziecięcej szkoły sztuki nr 5 we Lwowie, kierownik artystyczny i dyrygent orkiestry dętej „Lwowskie Fanfary” powiedział:

- Nasza orkiestra jest na Ukrainie jedną z najlepszych. Przedstawia nasz kraj z wielkim powodzeniem na międzynarodowych konkursach i festiwalach. Dzień przed koncertem przyjechali do nas goście z Polski, przeprowadziliśmy wspólną próbę, zdecydowaliśmy, które utwory wykonamy wspólnie. Niektórymi utworami dyrygował kapelmistrz Roman Korbicz, niektórymi dyrygowałem ja. To bardzo dobre doświadczenie współpracy między dwoma zespołami. Dzisiejszy koncert był naprawdę wspaniałym wydarzeniem. Myślę, że wszyscy wyszli w dobrym nastroju i że wspólny polsko-ukraiński koncert na Sichowie we Lwowie na długo pozostanie w pamięci.

Aleksander Kuśnierz
Tekst ukazał się w nr 21 (289) 17-29 listopada 2017

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.