Sekrety Marylin Monroe według Soni Bohosiewicz

-a A+

Po raz pierwszy do Stanisławowa zawitała Sonia Bohosiewicz. Polska gwiazda kina wystąpiła ze spektaklem słowno-muzycznym „10 sekretów Marylin Monroe”, który był wydarzeniem towarzyszącym 6. Przeglądu Najnowszych filmów Polskich „Pod Wysokim Zamkiem”.

„10 sekretów Marylin Monroe” to spektakl ukazujący nieznane epizody z życia największej kobiecej gwiazdy w historii kina. Sonia Bohosiewicz opowiedziała takie historie, jak na przykład, poszukiwanie ojca, którego Monroe nigdy nie poznała, albo jak amerykańska aktorka założyła własną wytwórnię filmową. Bohosiewicz starała się również pokazać inne oblicze najsławniejszej blondynki na świecie, niż to, do którego przywykliśmy:

- Nauczono ją, jak ma się uśmiechać – powiedziała Sonia Bohosiewicz, – nauczono ją jak ma pozować, zmieniono jej kolor włosów, ale jednego, czego nie dało się nauczyć i co jest najbardziej fascynujące i najbardziej przykuwa uwagę, to to, że spod tego cudownego uśmiechu i tej cudownej twarzy wyziera głęboki smutek. Przede wszystkim chodziło mi o to, żeby zobaczyć w niej człowieka.



Z pełną ekspresją i pasją, z wielką zdolnością gry emocjami oraz charakterystycznym głosem Sonia Bohosiewicz wykonała znane utwory Marilyn Monroe, Elli Fitzgerald czy Franka Sinatry, w tym piosenki z filmu Janusza Majewskiego „Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy”, który stanisławowianie mogli oglądać podczas ubiegłego Przeglądu. Polska aktorka (i jak się okazało również znakomita wokalistka) wykonała przy akompaniamencie pianina takie standardy, jak „New York, New York” „I wanna be loved by you”, „I’ve got you under my skin” „Teach me, Tiger” czy „I’m beginning to see the light”. Nie zabrakło też sławnej piosenki „Happy Birthday”, którą Marylin Monroe zaśpiewała swojemu kochankowi - prezydentowi Stanów Zjednoczonych, Johnowi F. Kennedy’emu.

Po spektaklu Sonia Bohosiewicz opowiedziała o swoich ormiańskich korzeniach:

- Rodzina Bohosiewiczów to Lwów, Kamieniec Podolski, Kuty. Jesteśmy w Polsce już od bardzo dawna. Otrzymaliśmy uznanie szlachectwa. Wczoraj, gdy dojechaliśmy do hotelu we Lwowie, pomyślałam: „Przecież muszę to odszukać. Rodzina Bohosiewiczów miała pierwszy neon we Lwowie. Była to perfumeria z przepięknym neonem „Bohosiewicz”.

Sonia Bohosiewicz wystąpiła w ramach Przeglądu Najnowszych Filmów Polskich. Tym razem Lwów powinien pozazdrościć „trzeciemu miastu Galicji”, ponieważ spektakl nie zawitał do Lwowa. Sonia Bohosiewicz wystąpiła tam w 2014 roku w ramach przeglądu z przedstawieniem „Chodź ze mną do łóżka”. Publiczność w Teatrze Lalek była oszołomiona przedstawieniem. Pożegnano artystkę owacjami na stojąco.

Eugeniusz Sało
Wojciech Jankowski

Fot. Eugeniusz Sało

07/11/2017 08:50

Program 6 Przeglądu „Pod Wysokim Zamkiem” w Iwano-Frankiwsku

Zapraszamy zapoznać się z programem 6 Przeglądu Najnowszych Filmów Polskich „Pod Wysokim Zamkiem" w Iwano-Frankiwsku (11-19 listopada 2017 r.). Oprócz najnowszych polskich produkcji filmowych czekają na państwo wiele wydarzeń towarzyszących.

10/11/2017 15:39

O Przeglądzie podczas konferencji prasowej w Iwano-Frankiwsku

Już 11 listopada w Iwano-Frankiwsku startuje 6. Przegląd Najnowszych Filmów Polskich „Pod Wysokim Zamkiem”. Organizatorzy zapowiadają, że jest to kontynuacja doskonale akceptowanego przez publiczność projektu, prezentującego współczesny dorobek polskiej kinematografii.

13/11/2017 23:02

Do Stanisławowa zawitał 6 Przegląd Najnowszych Filmów Polskich

Symbolicznie w dniu 11 listopada filmem „Powidoki” w reżyserii Andrzeja Wajdy rozpoczął się 6 Przegląd Najnowszych Filmów Polskich "Pod Wysokim Zamkiem" w Iwano-Frankiwsku (d. Stanisławowie). Licznie zebrana publiczność stanisławowska sprawiła, że w sali kina „Lumiere” dostawiano krzesła.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.