Lwowska wystawa o 800-leciu zakonu dominikanów

-a A+

22 grudnia w Muzeum Historii Religii, które mieści się w dawnym klasztorze dominikańskim we Lwowie, została otwarta wystawa „Św. Dominik i dominikanie. 800 lat przygody duchowej”.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni ojcom dominikanom za ich posługę na tej ziemi w przeszłości i teraz, zwłaszcza za duszpasterstwo akademickie we Lwowie – powiedział podczas otwarcia ekspozycji arcybiskup lwowski Mieczysław Mokrzycki.

– 22 grudnia 1216 roku papież Honoriusz III zatwierdził istnienie zakonu dominikańskiego na prośbę Dominika Guzmana i przyjmujemy w zakonie, że to jest nasz dzień urodzenia – powiedział dla Kuriera Galicyjskiego o. Jakub Gonciarz OP, przełożony domu zakonnego we Lwowie. – Do tego wydarzenia przygotowywaliśmy się już od ponad roku, ponieważ generał zakonu ogłosił Rok Jubileuszowy w naszym zakonie w Dniu Wszystkich Świętych Dominikańskich 7 listopada 2015. A ten Rok zakończy się 21 stycznia 2017 roku, czyli w dzień, kiedy została wydana druga bulla potwierdzająca istnienie Zakonu Kaznodziejów. W ramach obchodów 800-lecia dominikanów chcieliśmy, żeby także we Lwowie ten moment był przeżyty, dostępny jakoś dla wszystkich. W maju tego roku świętowaliśmy bardziej w wymiarze modlitewnym i kościelnym, poprzez sprawowanie mszy św. i modlitwy z relikwiami św. Dominika i przedstawienia pierwszego filmu o św. Dominiku. Otwierając wystawę w Muzeum Historii Religii, robimy krok w stronę wszystkich mieszkańców Lwowa i gości, którzy tutaj przyjeżdżają, ażeby także ich zaprosić do naszego świętowania.

Ojciec Jakub Gonciarz OP przypomniał, że ostatnia msza św. w położonym w tym gmachu kościele została odprawiona 13 maja 1946 roku. W czasach sowieckich w klasztorze podominikańskim otwarto Muzeum Historii Religii i Ateizmu, które w niepodległej Ukrainie zostało przekształcone w Muzeum Historii Religii, a kościół podominikański przekazano grekokatolikom. – Teraz przeżywamy 70 lat nieobecności naszej w tym klasztorze. Zauważamy natomiast, jak pracownicy muzeum troszczą się o tę część, która jest w ich dyspozycji, jak dbają o odnowienie fresków i innych elementów wystroju. Można cieszyć się, że nie jest to miejsce zaniedbane, że pamiętają w nim o dominikanach, którzy klasztor zbudowali i zamieszkiwali, że jest to miejsce zaopiekowane – zaznaczył dominikanin. Dodał, że w 2012 r., po 66 latach przerwy Zakon Braci Kaznodziejów ponownie otworzył klasztor we Lwowie, gdzie dominikanie byli obecni od XIII wieku. Również po powrocie na Ukrainę dominikanie znów są obecni w Czortkowie na Podolu. – Są także miejsca nowe czy stosunkowe nowe, to są Kijów i położony niedaleko Fastów – mówił dalej. – Jest też placówka w Jałcie na Krymie i radością Roku Jubileuszowego dominikanów jest nowy klasztor w Chmielnickim (dawniej Proskurowie). Na razie nie ma powołań za dużo, ale są bracia, którzy na Ukrainie się urodzili i wstąpili do naszego zakonu. Mamy gdzieś w sobie głęboką nadzieję i przekonanie, że z czasem tych powołań będzie więcej – zaznaczył o. Jakub Gonciarz OP.

Konstanty Czawaga

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.