Marcin Rey we Lwowie

-a A+

W gmachu uniwersytetu Iwana Franki odbyło się spotkanie z Marcinem Reyem, założycielem strony Rosyjska V Kolumna w Polsce. Rey przedstawił zebranym polskie doświadczenia w walce z rosyjską informacyjną agresją.

Profil na facebooku Rosyjska V kolumna w Polsce istnieje już dwa lata. Jest inicjatywą obywatelskiego oporu przeciw rosyjskiej agresji medialnej. Materiały publikowane na stronie są efektem pracy kilkunastu osób, które metodą „białego wywiadu” obserwują osoby i organizacje prorosyjskie i antyukraińskie. Ich praca polega na śledzeniu internetu – publikacji, komentarzy, powiązań w sieci. Dewiza strony opublikowana na facebooku jest zasadniczo prosta – „Ujawniamy V kolumnę Kremla w Polsce”. Sama praca jest natomiast żmudna i pracochłonna. Współpracownicy Rosyjskiej V kolumny w Polsce spędzają bardzo dużo czasu w internecie. Jest to praca społeczna bez żadnych gratyfikacji.

Marcin Rey w czasie spotkania opisał sieć małych radykalnych grup istniejących na marginesie życia politycznego i publicznego w Polsce. Te grupy, pomimo małego znaczenia, potrafią organizować prowokacje i tworzyć „szum informacyjny”. Jednym z omawianych przykładów był niedawny akt zniszczenia ukraińskich pomników we wschodniej Polsce. Ilustrujący to film błyskawicznie został opublikowany na profilu Dawida Hudźca, Polaka tworzącego polską wersję Novorossia Today.

- Prorosyjskie i antyukraińskie grupy są zdecentralizowane, ale współpracują ze sobą – mówił na spotkaniu Rey. – Ich jest bardzo dużo – radykalna prawica, komuniści, inni, którzy współpracują ze sobą. Klasyczne mniemanie, że radykalna prawica nie może współpracować z komunistami, tutaj w ogóle się nie sprawdza. To realizacja rosyjskiej teorii synkretyzmu, którą zaproponował Aleksandr Dugin. Partia Zmiana była koalicją sił radykalnej prawicy i lewicy. Nie mają z tym żadnego problemu. Oni zbierają wszystkie polityczne śmieci i tworzą jedną siłę. To nie jest jedna partia, to jest konstelacja na marginesie życia politycznego. Tu należy podkreślić – polityczny mainstream w Polsce nie jest prorosyjski i nie jest antyukraiński. Rosjanie zbierają ludzi z politycznego marginesu, bo w przyrodzie wszystko występuje. Systematycznie wyławiają takie osoby i zapraszają do ambasady. Ta współpraca nie jest tajna, to się odbywa w sposób otwarty.

Rey starał się również opisać sytuację w Polsce: – Jeżeli słyszycie, że w Polsce następuje putinizacja, orbanizacja – to jest kłamstwo, prawdą jest natomiast to, że istnieją małe siły naokoło politycznego mainstreamu, które starają się mieć wpływ na politykę.

Gość podziękował za zaproszenie i powiedział, że ma ogromną satysfakcję, dlatego że występuje na uczelni, gdzie miał studiować jego ojciec, któremu II wojna światowa przeszkodziła w rozpoczęciu nauki na uniwersytecie Jana Kazimierza.

Spotkanie odbyło się 14 listopada. Organizatorem była Katedra Zagranicznej Pracy i Informacji i Fundacja Centrum Badań Polska-Ukraina. Po wizycie na uniwersytecie odbyła się konferencja prasowa w redakcji agencji informacyjnej Hal-Info.

Kanał Kurier Galicyjski TV opublikował w internecie cały przebieg spotkania na uniwersytecie we Lwowie.

Wojciech Jankowski
Tekst ukazał się w nr 23-24 (267-268) 16 grudnia - 16 stycznia 2016

Cały czas trzeba dawać odpór rosyjskiej agresji informacyjnej!

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.