Scena Lalek Bajka

-a A+

Polska Wiosna Teatralna we Lwowie miała też ofertę dla najmłodszych.

25 kwietnia na scenie Lwowskiego Obwodowego Teatru Lalek dla dzieci ze lwowskich przedszkoli i szkół z polskim językiem nauczania aktorzy Sceny Lalek Bajka z Cieszyna zagrali spektakl oparty na bajkach braci Grimm i K. J. Erbena „Kije samobije”.

Sala była przepełniona, organizatorzy zaskoczeni byli takim zainteresowaniem, więc zapowiedzieli że następnym razem pomyślą o większym pomieszczeniu dla takiej imprezy. A publiczność byłą wyjątkowa. Dzieci były zafascynowane tym co się działo. Na scenie trzech aktorów – Jakub Tomaszek, kierownik Sceny Lalek Bajka Teatru Cieszyńskiego oraz lalkarki Wanda Michałek i Dorota Grycz tworzyli cuda.

Po spektaklu aktorzy poprowadzili mini-warsztaty dla dzieci o tym jak stworzyć domowy teatrzyk lalkowy. Pokazali kilka sposobów, do prezentacji na scenę zapraszane były dzieci. Las rąk wyrastał na zawołanie: kto spróbuje jako następny? Zadowoleni mali widzowie rozeszli się do domów z lizakami, sprezentowanymi przez Konsulat Generalny RP we Lwowie. Z usatysfakcjonowanymi – jak sami podkreślili – aktorami rozmawiała Alina Wozijan.

Państwo są we Lwowie po raz pierwszy?
Tak, po raz pierwszy.

Jak Państwo odebrali lwowską publiczność?
Wanda Michałek: Publiczność była wspaniała. Bardzo jesteśmy zadowoleni, że tyle ludzi się zebrało na naszym przedstawieniu.

Czy jest różnica pomiędzy dziecięcą publicznością we Lwowie i innych krajach?
Dorota Grycz: Nie ma żadnej różnicy. Wszystkie dzieci są jednakowe i reagują właściwie tak samo – spontanicznie. Kiedy im się podoba, klaszczą, kiedy nie – to słyszymy, że to akurat jest trochę nudne.

Jakub Tomaszek: Jest tak też dzięki temu, że to jest teatr lalkowy, gramy lalkami. Przenosimy nie tylko językowe rzeczy, ale też stylistyczne, które są zrozumiałe bez znajomości języka, co dzieciom pozwala jednakowo reagować.

A jak dzieci się zachowały na warsztatach?
Jakub Tomaszek: Jak profesjonaliści!

Jak często występujecie Państwo w rodzinnym Zaolziu?
Jakub Tomaszek: Gramy te wszystkie nasze spektakle w dwóch językach – i w polskim, i w czeskim. Czasami się zdarza że w jeden dzień gramy dwa spektakle – jeden po polsku, drugi po czesku. Na Zaolziu publiczność polska jest dla nas na pierwszym miejscu. Do roku 2010 graliśmy wyłącznie po polsku, ale teraz gramy też po czesku, dlatego by nieść kulturę dla wszystkich dzieci. Myślę że bardzo to cenią też dzieci czeskie.

Jak liczna jest publiczność teatru Bajka?
Jakub Tomaszek: Mamy abonamentów dwa i pół tysiąca polskich i dwa tysiące czeskich, z tym że jeszcze dorywczo przychodzą dzieci na osobne spektakle. Teraz liczyliśmy, że jest około 4 tys. dzieci na Zaolziu. Polskich szkół jest około 20, są też przedszkola.

Jesteście potężną mniejszością!
Jakub Tomaszek: My jesteśmy większością (śmieje się). Ale nie chcę wywoływać narodowościowych nieporozumień.

Ile osób jest zatrudnionych w teatrze lalek?
Jakub Tomaszek: W naszym teatrze są trzy sceny profesjonalne: Polska Scena – jedyny teatr polski poza granicami kraju, Scena Czeska i Scena Lalek Bajka. W kukiełki gra 6 aktorów, do tego organizatorka widowni i jeszcze dwóch techników od światła i dźwięku, a rekwizyty i scenę budujemy, nosimy my, aktorzy razem z technikami.

A kto produkuje rekwizyty i szyje kostiumy?
Jakub Tomaszek: W Teatrze Polskim w Cieszynie są specjalne pracownie, one zabezpieczają wszystkie sceny. Ale lalki zazwyczaj scenografowie robią sami. Te, które widzieliście dzisiaj, wykonał Miro Dusza ze Słowacji. Wyreżyserowała ten spektakl Nela Duszowa. W obecnych czasach jest problem ze znalezieniem lalkarza, ale jeśli scenograf się weźmie, to sam potrafi zrobić te lalki.

Jaki repertuar Państwo grają?
Wanda Michałek: W sezonie teatralnym mamy trzy tytuły, zmieniają się co sezon, i każdy jest grany w wersjach polskiej i czeskiej. Wybieramy tytuły, które są klasyczne, znane, bajki czeskie, znane na całym świecie. Przed kilkoma dniami mieliśmy premierę „Pasibrzucha”, po czesku „Otesanek”. Przygotowujemy nowy sezon, który rozpoczniemy „Arką Noego”.

Info:
Scena Lalek Bajka jest trzecim w pełni profesjonalnym zespołem (oprócz Sceny Polskiej i Sceny Czeskiej) Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie. Bajka powstała w 1948 roku i pierwotnie działała jako Teatr Lalek Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego (PZKO) w Czeskiej (Czechosłowackiej) Republice. Od 2008 roku Bajka stała się częścią Teatru Cieszyńskiego. Zespół aktorski liczy 4 aktorów-lalkarzy. Przygotowuje 3 premiery w sezonie, zazwyczaj w dwu wersjach językowych, po polsku i po czesku. Od premiery przedstawienia „Świetliki” („Broučci“) w reżyserii Marii Míkovej zaczęła wystawiać spektakle również w języku czeskim i dzięki temu dziś do Bajki przychodzą również dzieci z czeskich przedszkoli i szkół podstawowych z województwa morawsko-śląskiego. W ten sposób Teatr Cieszyński zdobywa i wychowuje swych przyszłych widzów już od najmłodszych lat. A widzowie ci w przyszłości staną się widzami Sceny Polskiej i Czeskiej (źródło: www.tdivadlo.cz)

Alina Wozijan
Tekst ukazał się w nr 8 (228) za 30 kwietnia – 14 maja 2015

01/01/1970 01:00

20/04/2015 05:19

V Wiosna Teatralna we Lwowie

Jubileuszowa, piąta edycja Wiosny Teatralnej we Lwowie odbywa się w ramach obchodzonego w Polsce oraz za granicą Roku Teatru Polskiego.

30/04/2015 16:35

Pocztówka z Wędryni

V Polską Wiosnę Teatralną we Lwowie otworzył znany lwowskiej publiczności Zespól Teatralny z Wędryni (Czechy) komedią Michaela McKeevera „Pocztówki z Europy”.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.