Muzyczny sierpień we Lwowie

-a A+

W tym roku najwięcej imprez muzycznych we Lwowie przypadło na koniec lata. Czasami kilka koncertów odbywało się o tej samej porze w różnych lokacjach miasta.

Największym zainteresowaniem cieszył się Pierwszy Międzynarodowy Festiwal LvivMozArt w dniach 18-25 sierpnia. Organizatorzy wykorzystali fakt, iż Franz Xaver Wolfgang, syn wielkiego kompozytora Wolfganga Amadeusza Mozarta, mieszkał przez kilka lat w Podhorcach i we Lwowie, gdzie pracował jako nauczyciel gry na fortepianie, a również komponował utwory muzyczne. Występy gwiazd i młodych muzyków przebiegały w operze lwowskiej, w dawnym kościele oo. dominikanów, na Rynku, w Pałacu Potockich oraz w położonej przy skrzyżowaniu ulic Witowskiego i Sacharowa nieczynnej już pierwszej w tym mieście zajezdni tramwajowej, będącej zabytkiem architektury technicznej.

Główną lokacją Festiwalu !FESTrepublic Weekend wybrano teren dawnej Huty Szkła na Zniesieniu. Kolejny festiwal muzyczny odbywał się na terenie „Lvivarni” – nowego Muzeum Browaru na Kleparowie we Lwowie, gdzie m.in. można było obejrzeć stary polski film „Włóczęgi”, pogadać z batiarami i oczywiście posmakować prawdziwe lwowskie piwko.

Do 42. Festiwalu „Muzyka w Starym Krakowie” po raz czwarty dołączył się jego młodszy „brat” – Festiwal „Muzyka w Starym Lwowie”. Jeden z koncertów miał miejsce w katedrze lwowskiej. Tymczasem Orkiestra „Wirtuozi Lwowa” i jej dyrygent Serhij Burko przywieźli do Krakowa dzieła „lwowskiego” Mozarta – Franza Xavera Wolfganga.

24 i 25 sierpnia Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny „Etnovyr” uświetnił swoim występem na lwowskim Rynku słynny Zespół Pieśni i Tańca „Anilana” z Łodzi. Pod batutą dyrygenta z Białorusi razem z kapelami z Ukrainy i Macedonii wykonali jeden z utworów Mozarta oraz zagrali „Kołomyjkę” i „Czerwoną rutę” ukraińskiego kompozytora Wołodymyra Iwasiuka.

- Większość naszych muzyków to są nauczyciele w szkołach artystycznych, więc przygotowani jesteśmy do tego typu muzyki – powiedział dla Kuriera Galicyjskiego Dariusz Proszak, kierownik muzyczny Zespołu „Anilana”. – W Polsce wykonujemy muzykę ludową. Zresztą tutaj spotkaliśmy się z muzykami z różnych państw i oczywiście z muzykami z Ukrainy, którzy wspaniale czują się i w muzyce poważnej, i w muzyce ludowej. Mój tato pochodził ze Lwowa. Działania wojenne jakoś rzuciły go w inny kraniec. Ja nie miałem okazji, żeby tu przyjechać i odwiedzić to miasto wcześniej. Muzyka, sztuka, taniec w ogóle to jest język międzynarodowy.

- Byliśmy w wielu krajach, ale we Lwowie po raz pierwszy – wyjaśniła Maria Kuśnierz, kierownik artystyczny Zespołu. – Mój tato pochodził z Wielkich Oczów pod Lwowem. Jesteśmy zachwyceni atmosferą. Piękne miasto, cudowne zespoły. Niesamowity poziom zespołów, zwłaszcza z Ukrainy. W takim gronie zatańczyć to jest wielka przyjemność i zaszczyt.

Kulminacyjnym punktem Festiwalu „Etnovyr” był taniec huculski, który połączył wszystkich uczestników.

Konstanty Czawaga

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.