Zerwana struna

-a A+

Do struny, harmonijnie brzmiącej w instrumencie muzycznym, porównał Marię Tarnawiecką, propagatorkę polskiej muzyki Chopina i Szymanowskiego, znaną we Lwowie działaczkę kultury konsul RP Marian Orlikowski. Z okazji rocznicy jej śmierci w sali Lwowskiej Akademii Muzycznej odbyła się prezentacja książki „Ludzie jak nuty” autorstwa Nadiji Babyneć oraz koncert laureatów Międzynarodowego Konkursu Muzycznego im. Marii Tarnawieckiej.

Ludzie są jak nuty…
Milkną i rozbrzmiewają…
Przez długie wieki…
Ślad pozostawiają…

Słowa te są mottem książki Nadiji Babyneć, uczennicy Marii Tarnawieckiej, która w ten sposób chciała uczcić jubileusz 85-lecia swej profesorki. Niestety nie zdążyła…

Los jednak mąci nasze plany. Tym razem poprzez organizację konkursu dla młodych pianistów – uczniów szkół muzycznych, który odbył się w tym roku w Łodzi. Odbył się dzięki absolwentce lwowskiej uczelni muzycznej Olesi Hajduk, która doskonaląc swe mistrzostwo w tym mieście postanowiła uczcić profesorkę rodzimej alma mater.

Na prezentację książki „Ludzie jak nuty” w sali koncertowej lwowskiego konserwatorium zebrali się koledzy Marii Tarnawieckiej, jej uczniowie, ludzie, którzy znali ją i byli sympatykami jej działalności popularyzatorskiej polskiej muzyki klasycznej. To dzięki jej pasji muzyka Karola Szymanowskiego została ponownie odkryta we Lwowie i zabrzmiała w wykonaniu lwowskich muzyków. Na prezentację przybyli konsul Marian Orlikowski z Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, rektor Akademii Muzycznej Ihor Piłatiuk, prof. Jurij Łuciw, tłumacz książki na język polski Alina Wozijan, a także koledzy i absolwenci prof. Tarnawieckiej.

Zebranych powitała autorka książki Nadija Babyneć, która podziękowała za przyjście na prezentację i podkreśliła, że książka powstała z potrzeby serca, jako dług wdzięczności dla profesor, o której pamięć zawsze będzie nosić w swym sercu.

- Smucimy się z jej odejścia, ale widzimy jej portret, mamy ją w swej pamięci, kochamy ją nadal i mamy ją w swych sercach. Pragnę, aby ta książka była szczerym prezentem dla utalentowanego pedagoga Marii Tarnawieckiej – osobistości, która swym życiem udowodniła światu, że utalentowany człowiek ma we wszystkim szczęście, a szczególnie w twórczości i wychowaniu godnego pokolenia muzyków. Książka ta, mam nadzieję, będzie prezentem dla tych młodych ludzi, którzy dopiero rozpoczynają swą twórczość, swą działalność, swoje spotkania z muzyką, zdobywają wiadomości. Obecni studenci może nie będą znali prof. Tarnawieckiej, ale będziemy im opowiadać, komu zawdzięczamy to co zdobyliśmy i kim jesteśmy. Książka powstała dzięki wielu nieobojętnym ludziom, a przede wszystkim Konsulatowi Generalnemu RP we Lwowie i konsulowi Marianowi Orlikowskiemu, który przez cały czas jej powstania miał nad tym pieczę. Dziękuję rektorowi Akademii Ihorowi Piłatiukowi, za wsparcie i ciepłe wspomnienia o Marii Tarnawieckiej. Dziękuję wszystkim, kto podzielił się swymi wspomnieniami i przekazywał swe pamiątki, aby ta książka miała taki charakter, jak możecie ją państwo widzieć. Dziękuję wszystkim absolwentom konserwatorium, którzy ciepło i serdecznie wspominają panią profesor. Taką Maria Tarnawiecka pozostanie w naszej pamięci i w naszych sercach – powiedziała autorka książki „Ludzie jak nuty”.

- Każdy człowiek jest jak struna w instrumencie, który brzmi harmonijnie, gdy wszystkie są nastrojone, ale gdy jednej zabraknie, to instrument nie brzmi już tak pięknie. Pani Maria Tarnawiecka była taką właśnie struną w Akademii Muzycznej, była to struna szczególnie polska. To dzięki niej wielu poznało muzykę Chopina, popularyzowała polskie tradycje muzyczne i popularyzowała przeplatanie się polskich i ukraińskich tradycji muzycznych, jak wiele jest wspólnego pomiędzy Polską i Ukrainą, zwłaszcza w sferze duchowej – zaznaczył konsul Orlikowski.

Swymi wspomnieniami o Marii Tarnawieckiej podzielili się rektor Akademii Ihor Piłatiuk, prof. Jurij Łuciw, koledzy, absolwenci i uczniowie pani profesor. Wiele ciepłych słów zabrzmiało o prof. Marii Tarnawieckiej w ten wieczór na sali, gdzie koncerty grywali jej uczniowie, gdzie brzmiała muzyka Chopina i Szymanowskiego, muzyka Mieczysława i Adama Sołtysów i innych polskich kompozytorów. O trudnościach przekładu i przyjemności z pracy nad książką podzieliła się Alina Wozijan, redaktor „Kuriera Galicyjskiego”, w bibliotece którego książka się ukazała.

Uświetnić uroczystą prezentację książki muzycznie przybyli laureaci Międzynarodowego Konkursu Muzycznego im. Marii Tarnawieckiej Armin Mogielnicki, Mateusz Bagiński i Maciej Jonczyk. Wraz z opiekunami przybyli pomysłodawcy i organizatorzy Konkursu Aleksandra Nawe i Olesia Hajduk z Fundacji East-West Music z Łodzi.

Młodzi pianiści – uczniowie polskich szkół muzycznych pierwszego stopnia – przedstawili zebranym swoje programy konkursowe. Pomimo spięcia i odczuwalnej tremy, ich występ zebrał owacje. Szczególną sympatią cieszył się 8-letni Armin Mogielnicki. W ich wykonaniu zabrzmiały utwory Bacha, Beethovena, Haydna, Chopina i Kabalewskiego. Muzyka takich kompozytorów nie należy do łatwych, ale lekkość, z jaką zostały wykonane przez młodych artystów, świadczy o ich opanowaniu instrumentu, o ich dojrzałości artystycznej i wielkiej pracowitości tych młodych pianistów. Za swój występ młodzi pianiści zostali nagrodzeni słodyczami i książką o patronce konkursu, którego zostali pierwszymi laureatami.

Publikacja książki „Ludzie jak nuty” Nadiji Babyneć i Konkurs Pianistyczny im. Marii Tarnawieckiej będą tą podstawą, na której pamięć o profesor Lwowskiej Akademii Muzycznej, Polce i patriotce polskiej muzyki zostanie utrwalona w światowej kulturze muzycznej.

Fot. Krzysztof Szymański

z Aleksandrą Nawe i Olesią Hajduk z Fundacji East-West Music o Konkursie Muzycznym im. Marii Tarnawieckiej rozmawiał Krzysztof Szymański.

Jak powstał konkurs im. Marii Tarnawieckiej w Łodzi?
Aleksandra Nawe – Pomysł narodził się u Olesi Hajduk. Pierwszy stopień studiów ukończyła na Akademii Muzycznej we Lwowie, a studia drugiego stopnia podjęła w Łodzi. Poprzez nasz kontakt założyłyśmy wspólnie początkowo duet East-West Duo, który potem przerodził się w Fundację East-West Music. Olesia jest obecnie prezesem Fundacji, a ja – wiceprezesem. W zeszłym roku zorganizowaliśmy Konkurs Muzyczny. W tym roku Olesia zaproponowała, by zmienić formułę konkursu i dołączyć do uczestników uczniów szkół muzycznych I stopnia. Jako była studentka Lwowskiego Konserwatorium znała prof. Marię Tarnawiecką. Gdy dowiedziałyśmy się o jej śmierci, pomyślałyśmy, że pięknym będzie nazwanie Konkursu jej imieniem. Będzie to szansa poznania tej wybitnej pianistki, jej twórczości, jej działalności pedagogicznej i popularyzatorskiej muzyki polskich kompozytorów, w tym Szymanowskiego i Chopina.

Na ten konkurs zgłosiło się kilkudziesięcioro dzieci z różnych szkół muzycznych z Polski oraz dziewczynka ze Lwowa, która zajęła trzecie miejsce, i chłopak z Winnicy, który otrzymał wyróżnienie. Nadało to międzynarodowej rangi naszemu konkursowi, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Konkurs objął swoim patronatem Konsulat Generalny RP we Lwowie.

Jak widzieliśmy tu, laureatami konkursu są bardzo młodzi pianiści?
Olesia Hajduk – Według regulaminu udział w konkursie mogą brać uczniowie szkół muzycznych I stopnia, czyli klasy od 1 po 6. Ponieważ program dla uczniów jest zróżnicowany, postanowiliśmy podzielić ich na kategorie wiekowe: kategoria „A” – to uczniowie 2 i 3 klasy; kategoria „B” – to 4-5 klasy, i kategoria „C” – to klasa 6 szkół muzycznych I stopnia.

Dzięki Konsulatowi Generalnemu RP we Lwowie ci młodzi artyści, laureaci I miejsc w swoich kategoriach wiekowych, mogli przyjechać do Lwowa i zagrać na sali tej Akademii, gdzie bywała patronka tego konkursu, a przy okazji poznać to miasto. Są z tego bardzo dumni.

Jaki jest program konkursu?
A.N. – Organizacja takiego Konkursu wymaga olbrzymiej pracy. Konkurs jest połączony z innymi wydarzeniami muzycznymi. Ponieważ udział w nim biorą nie tylko pianiści, ale i wokaliści, wobec tego równolegle prowadzone są kursy mistrzowskie pianistyczne i wokalne. Dla szerokiego grona słuchaczy i uczestników konkursu organizowany jest festiwal muzyczny, w którym udział biorą wybitni wykonawcy. Bardzo nam miło, że podczas tegorocznego festiwalu z recitalem wystąpił absolwent prof. Marii Tarnawieckiej Sergiusz Hryhorenko. Taki program konkursu daje możliwość nie jedynie współzawodnictwa, ale również poznania tajników zawodu, czy wysłuchania koncertu artystów zawodowych. To przyciąga młodzież i daje im impuls do rozwoju.

Dziękuję za rozmowę.

Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 12 (304) 30 czerwca – 16 lipca 2018

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.