Prezentacja prof. Bohdana Hudia w Iwano-Frankiwsku

-a A+

Na Uniwersytecie Podkarpackim odbyła się prezentacja czterech książek. Trzy z nich to książki polskich autorów. Prezentację prowadził znany lwowski historyk, prof. Bohdan Hud’.

Profesor Hud’ przetłumaczył na język ukraiński książkę Tomasza Sakiewicza „Testament I Rzeczypospolitej”, brał udział w redagowaniu naukowym publikacji „Podstawy współczesnej bankowości” Alojzego Nowaka, dziekana Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, wydanej dzięki Kredobanku publikacji „Pan Petlura” Andrzeja Stanisława Kowalczyka, również wydane w języku ukraińskim.

Profesor Bohdan Hud’ zaprezentował też książkę swego autorstwa, która ukaże się w języku polskim i ukraińskim „Ukraińcy i Polacy na Naddnieprzu, Wołyniu i w Galicji Wschodniej w XIX i w pierwszej połowie XX wieku”. Jak zaznaczył profesor, polskie wydanie ma się ukazać na przełomie maja i czerwca.



Profesor Bohdan Hud’ w swoich publikacjach wiele miejsca poświęcił stosunkom polsko-ukraińskim i brał udział w dyskusji nad nimi:

- Geneza tego, co się stało w 1943–44 roku, to jest temat mojej książki – powiedział profesor Hud’. – Zajmuję się przeważnie kwestiami Wołynia. W książce relacje w Galicji pojawiają się w kilku epizodach, bo chciałem przedstawić relacje polsko-ukraińskie na pozostałej części Ukrainy, nie ograniczając się do Galicji Wschodniej. Przedstawiam rozwój historycznego Wołynia od podziału I Rzeczypospolitej, do zakończenia II wojny światowej. Pokazuję, że wydarzenia, które tam miały miejsce, zawsze były trudne i zawsze trudne były relacje narodowościowe i społeczne. Obecnie mało kto zdaje sobie sprawę, że Powstanie Styczniowe było stłumione na prawobrzeżnej Ukrainie przez chłopów ukraińskich, a rząd carski wysyłał kozaków nie po to, by tłumić powstanie, a po to, by chronić ziemian polskich przed okrucieństwem chłopów. Takie były relacje, takie były – mówiąc w cudzysłowie – sympatie między ziemianami polskimi a chłopami ruskimi.

Bohdan Hud’ genezę przelanej krwi na Wołyniu w latach czterdziestych odnajduje też w dwudziestoleciu międzywojennym:
- W okresie I wojny światowej wpływy na Wołyniu miała Czarna Sotnia, w okresie międzywojennym komuniści, a potem władza radziecka – to też miało znaczny wpływ na nastroje chłopów wołyńskich. Proszę zwrócić uwagę, że na wschód od polsko-sowieckiej granicy żadnych antypolskich ekscesów nie było. Często mówią „no tak, bo nie było tam UPA!”. UPA tam działała. Grupa 04, Tiutiunnyk działała na terenach Żytomierszczyzny, ale efektu nie było żadnego. Dlaczego? Bo stosunek do sąsiadów Polaków był zupełnie inny tam, niż na Wołyniu zachodnim.

Zebrani z zainteresowaniem wysłuchali prezentacji. Cieszyć może fakt, że przybyło dużo młodzieży.

Bohdan Hud’ jest dyrektorem Instytutu Integracji Europejskiej Uniwersytetu im. Iwana Franki we Lwowie. Prezentacja odbyła się 8 maja na Uniwersytecie Podkarpackim im. Wasyla Stefanyka w Iwano-Frankiwsku. Spotkanie rozpoczął Ihor Cependa, rektor Uniwersytetu Podkarpackiego im. Wasyla Stefanyka. Profesor Hud’ przyznał, że łączy go przyjaźń z profesorem Ihorem Cependą, profesorem Wasylem Marczukiem i że z radością przyjął zaproszenie tej uczelni. Następnego dnia podobna prezentacja odbyła się w Czerniowcach.

Wojciech Jankowski

Fot. Leon Tyszczenko

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.