• Karpackie lodowe krzyże

    Dzień 19 stycznia – święto Objawienia Pańskiego według kalendarza juliańskiego. Kapłani we wsiach Pokucia i Huculszczyzny święcą wodę w rzekach. ...
  • Petro Poroszenko podziękował prezydentow...

    Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z Konstytucją przepisy nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, zawierające określenia „ukraińscy nacjonaliści” i „Małopolska Ws...
  • Odnowiono małe organy w katedrze lwowski...

    W nocy 15 grudnia 2018 roku w katedrze rzymskokatolickiej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Lwowie miało miejsce niezwykłe wydarzenie. A nawet tajemnicze, bo o tym mało...

aktualności

Dobre uczynki na Linii 102.pl

17/01/2019 13:08

Na bocznicy toru nr 33 w Przemyślu

W Tyraspolu otwarto Centrum Kultury Polskiej Jasna Góra

17/01/2019 12:08

Ta zima była dla Polaków z Naddniestrza wyjątkową. W Tyraspolu zostało otwarte Centrum Kultury Polskiej. Po ponad dziesięciu latach oczekiwania Polacy z Naddniestrza otrzymali swoją siedzibę.

Aby w górach nie było pożarów

17/01/2019 10:24

Polacy z powiatu legionowskiego, partnerskiego rejonowi wyżnickiemu w obw. czerniowieckim, przekazali wóz strażacki.

IV Orszak Trzech Króli w Mościskach

09/01/2019 14:26

W święto Objawienia Pańskiego, 6 stycznia, ulicami Mościsk po raz czwarty przeszedł Orszak Trzech Króli. Mościska, znajdujące się 15 km od polsko-ukraińskiej granicy, są jedynym z trzech miejsc na Ukrainie, po Żytomierzu i Kamieńcu-Podolskim, gdzie jest kultywowana tradycja Orszaku Trzech Króli.

Tomos wystawiony w Kijowie

09/01/2019 12:05

Wydany przez patriarchę ekumenicznego Konstantynopola Bartłomieja I tomos o autokefalii Cerkwi Prawosławnej Ukrainy został przekazany metropolicie Epifaniuszowi. W poniedziałek, pierwszy dzień Bożego narodzenia wedle starego stylu, tomos został wystawiony w Kijowie w Soborze Mądrości Bożej.

I Międzynarodowy Festiwal Bożonarodzeniowy „Kolęda w Karpatach”

07/01/2019 09:39

Ponad 200 uczestników z Ukrainy, Polski, Węgier, Rumunii wzięło udział w I Międzynarodowym Festiwalu Bożonarodzeniowym „Kolęda w Karpatach”, który odbył się 15 grudnia we wsi Huta na Pokuciu. Gośćmi honorowymi festiwalu byli przedstawiciele władz lokalnych, duchowni, dyplomaci z Polski i Węgier.

IV Wielkie Kolędowanie u arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego

06/01/2019 21:11

Ponad półtora tysiąca dzieci i młodzieży uczestniczyło w Wielkim Kolędowaniu u arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego, które w ciągu dwóch dni, 3 i 4 stycznia trwało we lwowskiej Kurii Metropolitalnej.

Nowa siedziba redakcji „Kuriera Galicyjskiego” została poświęcona

06/01/2019 14:30

Poświęcenia nowej siedziby redakcji dokonał w sobotę 5 stycznia arcybiskup Mieczysław Mokrzycki. Jako dar wręczył na ręce redaktora naczelnego Mirosława Rowickiego obraz św. Jana Pawła II.

W Paryżu o dawnym kresowym mieście na Pokuciu

30/12/2018 06:57

Stowarzyszenie „Kresy we Francji” zorganizowało 9 grudnia br. kolejne spotkanie o tematyce kresowej, tym razem na temat przeszłości Stanisławowa i aktualnego życia tego miasta – Iwano-Frankiwska (Ukraina) w Centrum Dialogu księży Pallotynów w Paryżu.

publicystyka

Tylko 60 minut i lądujemy we Lwowie. Paweł Adamowicz i Lwów

15/01/2019 13:07

Przez ostatnie dni nazwisko Pawła Adamowicza gości we wszystkich światowych mediach. Niestety, dzieje się tak za sprawą zamachu na jego życie, który miał miejsce podczas zakończenia w Gdańsku finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Postać tego polityka gościła również dwukrotnie na łamach naszej gazety.

Jesteśmy jedną wielką rodziną

15/01/2019 10:28

Rozmowa z Jego Ekscelencją metropolitą lwowskim abp. Mieczysławem Mokrzyckim. Rozmawiali Wojciech Jankowski i Konstanty Czawaga.

Nasza Cerkiew będzie otwarta na ludzi, jak w Polsce Kościół w czasach Solidarności

10/01/2019 14:26

Z Ojcem Sergiuszem, kapelanem wojskowym, prezesem fundacji charytatywnej Eleos Ukraine, rozmawiał Wojciech Jankowski.

Arystokratyczne miejsca Stanisławowa

07/01/2019 08:55

W 2010 roku profesor Uniwersytetu Przykarpackiego Gennadij Sirenko napisał do ówczesnego ministra kultury Ukrainy Dmytra Tabacznika: „Jako arystokrata i szlachcic wywołuję pana na pojedynek według odwiecznego ukraińskiego „prawa zwyczajowego”. Pojedynek, naturalnie, nie odbył się, ale artykuł o nim ukazał. Poświęcony jest arystokratom ze Stanisławowa.

C-K Kronika Kryminalna. Rok 1905. Część I

06/01/2019 08:45

O lwowskiej przestępczości z pierwszej połowy XX wieku do dziś dnia krążą liczne opowieści. Słabo oświetlone zaułki, podejrzane knajpy, zatłoczone targowiska i wypchane tramwaje wydawały się być rajem dla wszelkich typów spod ciemnej gwiazdy. Czy jednak czarna legenda Lwowa była uzasadniona?

„Wieże” – poezje Jarosława Iwaszkiewicza w przekładzie Dmytra Pawłyczki

05/01/2019 08:39

Koniec roku jest zwykle okresem refleksji i podsumowań. Sądzę, że jednym z najważniejszych wydarzeń w relacjach miedzy literacką kulturą polską i ukraińską w tym roku było ukazanie się książki „Wieże”, którą wydało renomowane Wydawnictwo Bosz w dużym nakładzie z wieloma archiwalnymi zdjęciami ze zbiorów Muzeum Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku.

Jak Polacy Charków budowali. Część XLI

04/01/2019 07:39

Charkowska działalność architekta Wiktora Wieliczki (1864–1922)

Fenomen Somosierry – rodowody

03/01/2019 07:27

Pamięci Gracjana Rowickiego (1785–1808), podporucznika 3 kompanii pułku lekkokonnych Gwardii

Karmelici

02/01/2019 06:52

Klasztory rzymskokatolickie na wschodzie Rzeczypospolitej

Kazimiera Alberti

-a A+

Kazimiera Alberti (Fot. upload.wikimedia.org)

 

Kazimiera Alberti – córka Bolechowa

 

Bolechów. Niewielkie miasteczko na trasie ze Stryja do Stanisławowa. Stoję koło ratusza. Gdy spojrzeć wokół, można zobaczyć wszędzie stare budynki, które pamiętają i okres austriacki, i międzywojenną Polskę. Wprawdzie trochę je wyremontowano, ale piętno czasu widać wyraźnie. W głowie pląta mi się myśl: „W którym z nich mogła mieszkać moja bohaterka? A może to nie tu, w centrum, tu raczej mieszkali Żydzi? Może gdzieś w okolicach kościoła, przy trakcje na Morszyn?…

Za cerkwią, co się skryła
Pochylona – w klonach,
za mostem,
popod którem ciągnie rzeki żyła...
(W małym miasteczku)

Minęło stulecie – cały wiek. Przebrzmiały na tych terenach dwie wojny światowe. Połamały ludzkie losy. Gdzie teraz szukać tych ścieżek, dróżek po których chodziła maleńka Kazia i które wyprowadziły ją w wielki świat. Moje oczy pilnie wpatrują się w przechodzące dziewczęta. Nakładam na nich postać mojej bohaterki – czy czasem nie będzie pasowała?

Suknie w kolorze lśniącej,
ciemnej terakoty,
a na ramionach płomień wąski,
purpurowy:
szal w kwiaty o dzbanuszkach
brązowych, liliowych
- ze złotem
Czarna grzywka,
co czoło aż po brwi zasłania
i oczy – podkreślone węglem
- w bok patrzące i usta
- jak nicejski gwoździk płonące, gorące
- usta pełne
- pąsowy znak pytania.
(Mój film)

Poszukuję ludzi starszych i pytam ich, czy czasem nie słyszeli oni o rodzinie Szymańskich, którzy mieszkali tu w okresie międzywojennym. Może ktoś z nich pamięta Kazię Szymańską? Nie dostaję odpowiedzi. Czas i wydarzenia zrobiły swoje. Zapomnienie. To niesprawiedliwe! Człowiek żyje i pozostawia po sobie ślad. Dlatego ważne jest dla mnie, żeby córka Bolechowa Kazimiera Alberti (z domu – Szymańska) powróciła do miasta swego dzieciństwa i pozostawiła swój ślad także w pamięci mieszkańców Bolechowa.

Dokładną datę urodzenia Kazimiery Alberti należy jeszcze określić. Nie zbadane są również początkowe lata nauki w Bolechowie.

Gimnazjum ukończyła w 1917 roku we Lwowie, studiowała polonistykę na Uniwersytecie Jana Kazimierza studiując jednocześnie w Konserwatorium Lwowskim. Po 1925 roku należała do środowiska literatów skupionych wokół Jana Kasprowicza (polskiego poety-modernisty, rektora Uniwersytetu Lwowskiego w latach 1921-22, ojca chrzestnego Andrija Franki). Debiut pierwszego tomiku wierszy „Bunt Lawin” miał miejsce w 1927 roku. W tym tomiku Kazimiera połączyła modną wówczas tematykę gór i przyrody, ale głównym bohaterem wierszy jest kobieta – osoba uczuciowa i delikatna, z elementami subtelnej erotyki. W tym samym roku ukazuje się kolejny tomik „Mój film”. A już po roku – w 1928 – powieść „Tatry, narty, miłość”.

W środowisku literackim Kazimiera spotkała Stanisława Alberti, weterana I wojny światowej, doktora prawa, filozofii i historii sztuki, publicystę i tłumacza. Współcześni byli zadziwieni tym, jak piękna Kazimiera mogła wyjść za mąż za tak stosunkowo brzydkiego mężczyznę? Ale łączyła ich miłość do literatury i sztuki. Od 1930 roku małżeństwo Alberti zamieszkało w Białej Krakowskiej, gdzie pan Stanisław był starostą. W czasie pobytu w Białej utrzymywała kontakty z kołami literackimi w całej okolicy. W ich mieszkaniu organizowano salon literacki, w którym bywalcami byli przedstawiciele sztuki i literatury. Zajęła się organizowaniem spotkań z autorami w szkołach i organizacjach społecznych. Przez pewien czas działał też kabaret artystyczny, do którego Kazimiera pisała teksty piosenek, skecze i reżyserowała przedstawienia. Kazimiera Alberti współpracowała z regionalnymi i ogólnopolskimi czasopismami i gazetami.

W tym czasie z jej dorobku poetyckiego pojawiają się wydania: „Pochwała życia i śmierci” (1930), „Godzina kalinowa” (1935), „Xenia idzie przebojem” i „Usta Italii. Poezje” (1936), „Więcierz w głębinie”, „Wiosna w domu” i „Serce zwierzęce” (1937). W tych wierszach podnoszone są tematy społeczne, tematy kobiece i tematy słowiańskie.

Ważnym momentem w jej karierze literackiej jest wydana w 1931 roku powieść „Getto potępione”, w którym opisuje życie biednych rodzin ortodoksyjnych Żydów. Pośród wielu historii jest jedna o śpiewaczce operowej, bardzo popularnej w swoim czasie – Selmie Kurc. Jest to powieść o duszy żydowskiej. Według mnie, Kazimiera Alberti mogła opisać faktycznie żydowską duszę jedynie dlatego, że od dziecinnych lat widziała ich życie w rodzinnym Bolechowie – miasteczku wielokulturowym, a później – w Białej. Na jej konto możemy też zaliczyć skandal, który wywołał oburzenie, szczególnie wśród mieszkańców Białej. Taka poważna pani! Żona samego starosty! Ten szok wywołała w 1934 roku książka „Ci, którzy przyjdą”. Na kartach powieści czytelnik został wtajemniczony w romans pomiędzy miejscową nauczycielka i uczniem. Oburzenie nie miało granic. Cały nakład książki został skonfiskowany i utwór zabroniony, jako pornograficzny.

W 1939 roku mąż Kazimiery, Stanisław, został powołany do wojska i już nie wrócił do domu. Data śmierci w przybliżeniu – rok 1940. Przypuszczalnie został rozstrzelany w Katyniu. W tym czasie Kazimierę aresztowało NKWD, a podczas wojny przebywała w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück, znanym jako „piekło Kobiet”. Po wojnie Kazimiera chciała powrócić do Białej, ale komunistyczny rząd Polski dał jej do zrozumienia, że powinna opuścić kraj. Pisarka poprosiła wtedy o pomoc społeczność żydowską i przeniosła się do Włoch.

Tu osiadła w Bari. Nadal prowadziła działalność literacką, parała się eseistyka i reportażem. Spod jej pióra wyszły: „Dusza Kalabrii” (1950), „Sekrety Apulii” (1951), „Magia Liguryjska” (1952), „Kampania, wielki teatr” (1953), „Na sycylijskim wozie” (1953). Po raz drugi wyszła za mąż za włoskiego literata Alfo Cocolę. Zmarła 28 maja 1962 roku w Bari. Pisała do końca życia.

W komunistycznej Polsce jej twórczość była zabroniona. Dopiero w demokratycznej Polsce jej utwory i pamięć o niej powróciły do kraju, a szczególnie do Bielska-Białej. W 2000 roku władze miasta nadały jej imię jednej z nowych ulic miasta, a w 2009 roku na budynku, gdzie zamieszkiwało małżeństwo Alberti odsłonięto tablicę pamiątkową. W Teatrze Polskim w Bielsku-Białej 5 stycznia 2009 roku odbyła się premiera sztuki Kazimiery Alberti „Salon literacki”, będący swoistą biografią autorki.

Stoję w Bolechowie – mieście rodzinnym Kazimiery Alberti i mam nadzieję, że za jakiś czas i tu, na jej ziemi rodzinnej wspomną też o niej, jako o wybitnej rodaczce i któraś z dziewcząt, przechodzących obok mnie, przeczyta kilka strof z jej wierszy. Mam nadzieję.

Dmytro Wesołowski
Tekst ukazał się w nr 202 za 31 marca – 14 kwietnia 2014

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.