aktualności

Ochrona wspólnego dziedzictwa kulturowego

14/03/2019 15:16

Kolejne 85. Spotkanie Ossolińskie poświęcone było ochronie zabytków historii i kultury. Pytanie to jest niezwykle aktualne, tym bardziej we Lwowie, który jest kulturalną i turystyczną stolicą Ukrainy, jego część historyczna została wpisana na listę UNESCO, zabytkowe zaś obiekty są na każdym kroku.

Prezentacja Centrum Historii Zajezdnia i projektu Obertyn

14/03/2019 14:59

Lwów odwiedziła grupa pracowników naukowych wrocławskiego muzeum „Centrum Historii Zajezdnia” z dyrektorem tej placówki dr. Markiem Mutorem na czele.

Minister Jacek Czaputowicz o priorytetach polskiej dyplomacji w 2019 roku

14/03/2019 14:50

Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz wygłosił w Sejmie Informację Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2019 r. Poniżej prezentujemy pełną treść wystąpienia.

Dziennikarz z Krymu w Drohobyczu

14/03/2019 14:45

W ramach cyklu imprez organizowanych przez krymskotatarską społeczność Drohobycza w związku z piątą rocznicą rosyjskiej aneksji Krymu w sobotę 23 lutego w Drohobyckim Pałacu Sztuki „Drohobyczczyna” zostało zorganizowane spotkanie z mieszkającym na Krymie rosyjskim dziennikarzem „Radia Swoboda” Antonem Naumlukiem.

Uczczenie ofiar zbrodni w Palikrowach

13/03/2019 15:13

W marcu przypada rocznica masakry w Palikrowach i w Podkamieniu. W 1944 roku wymordowano polskich mieszkańców tych wsi. Przedstawiciele Fundacji Jagiellońskiej z Łańcuta i Konsulatu Generalnego RP we Lwowie uczcili pamięć ofiar masakry sprzed 75 lat.

„Kryształowy lotos” połączył uzdrowiska Karpat

12/03/2019 14:13

27–28 lutego w hotelowo-zdrojowym kompleksie „Rixos-Prykarpattya” w Truskawcu odbyło się Pierwsze Wschodnioeuropejskie Forum Gościnności i Balneologii.

Grzegorz Motyka we Lwowie: Ostrzegam państwa, nie idźmy tą drogą

12/03/2019 09:52

Polski badacz podkreślił konieczność prowadzenia dialogu między stroną polską i ukraińską, bo, jak mówił, alternatywą jest okopanie się na swoich pozycjach i zamknięcie we własnym getcie. Jednak zaznaczył, że pewna narracja po stronie ukraińskiej mocno go niepokoi.

Kijów: Zgromadzenie Parlamentarne Polski i Ukrainy

11/03/2019 06:22

Polskiej delegacji na XI Zgromadzenie Parlamentarne przewodniczył wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. W jej skład weszli także posłowie Małgorzata Gosiewska, Tomasz Lenz, Cezary Grabarczyk, Stanisław Pięta, Maria Zuba i Tomasz Rzymkowski oraz senator Grażyna Sztark.

85. Spotkanie Ossolińskie: Prezentacja Instytutu POLONIKA

09/03/2019 13:36

Pod tytułem "Nasze, wasze, wspólne? Ochrona dziedzictwa kulturowego Rzeczypospolitej" 6 marca we Lwowskiej Naukowej Bibliotece im. Wasyla Stefanyka odbyło się 85. Spotkanie Ossolińskie,

publicystyka

Legendy starego Stanisławowa. Część XVII

18/03/2019 08:38

Defekty dykcji

Wystawy jubileuszowe w Muzeum Historycznym. Część III

18/03/2019 07:57

W monarchiach europejskich tradycyjnie orderami odznaczano tylko przedstawicieli stanu szlacheckiego. W XIX wieku nastąpiły jednak znaczne zmiany w strukturach społeczeństwa europejskiego i orderami zaczęto dekorować również przedstawicieli innych stanów.

Zdrowy rozsądek

16/03/2019 10:38

Zdrowy rozsądek ma służyć zobaczeniu i ocenieniu sprawy taką, jaka jest, a nie taką, jaką byśmy chcieli ją zobaczyć.

Poznać pamięć polskich, ukraińskich i żydowskich mieszkańców Obertyna

14/03/2019 15:03

Z Piotrem Zubowskim z Ośrodka Pamięci i Przyszłości, Centrum Historii Zajezdnia, rozmawiał Wojciech Jankowski.

Wkład Lwowa w muzykę niepodległej Polski

14/03/2019 12:55

Miesięcznik „Ruch Muzyczny” – wydawane w Warszawie czasopismo poświęcone muzyce poważnej – opublikował w listopadowym numerze listę „Sto na sto”, przedstawiającą dzieła polskich kompozytorów powstałe na przestrzeni ostatniego stulecia (1918–2018).

Jak Polacy Charków budowali. Część XLV

14/03/2019 12:46

Absolwenci charkowskiego Instytutu Weterynarii w służbie II Rzeczypospolitej

Ikona łączy narody Wschodu i Zachodu

13/03/2019 15:54

Wystawa współczesnej ikony i sztuki sakralnej pod tytułem „Zamłynie” została otwarta 12 marca w Pałacu Sztuki we Lwowie.

Przygody szacha perskiego we Lwowie

13/03/2019 13:43

W czerwcu 1905 roku czasopisma lwowskie podawały dokładne relacje z trzydniowego pobytu dostojnego gościa we Lwowie – szacha perskiego Muzaffer-ed-Dina.

Człowiek, który się władcom nie kłaniał

13/03/2019 13:38

Napisano o nim całe tomy wspomnień, po wojnie trafił do kroniki filmowej. był bohaterem filmów fabularnych i telewizyjnych. Chociaż pochodził z austriacko-niemieckiej rodziny za swoją ojczyznę wybrał Polskę i pozostał jej wierny do końca, mimo szykan i niesłusznych oskarżeń…

Wagner wraca na lwowską scenę

12/03/2019 09:55

Na początku marca we Lwowskim Narodowym Akademickim Teatrze Opery i Baletu im. Salomei Kruszelnickiej odbyła się premiera opery „Lohengrin” Richarda Wagnera.

Wystawa ornatów we Lwowskim Muzeum Historii Religii

09/03/2019 13:38

W przededniu okresu Wielkiego Postu we Lwowskim Muzeum Historii Religii została otwarta wystawa dawnego stroju liturgicznego obrządku łacińskiego pod tytułem „Quadragesima. Symbole ornatów Wielkiego postu“.

Kazimiera Alberti

-a A+

Kazimiera Alberti (Fot. upload.wikimedia.org)

 

Kazimiera Alberti – córka Bolechowa

 

Bolechów. Niewielkie miasteczko na trasie ze Stryja do Stanisławowa. Stoję koło ratusza. Gdy spojrzeć wokół, można zobaczyć wszędzie stare budynki, które pamiętają i okres austriacki, i międzywojenną Polskę. Wprawdzie trochę je wyremontowano, ale piętno czasu widać wyraźnie. W głowie pląta mi się myśl: „W którym z nich mogła mieszkać moja bohaterka? A może to nie tu, w centrum, tu raczej mieszkali Żydzi? Może gdzieś w okolicach kościoła, przy trakcje na Morszyn?…

Za cerkwią, co się skryła
Pochylona – w klonach,
za mostem,
popod którem ciągnie rzeki żyła...
(W małym miasteczku)

Minęło stulecie – cały wiek. Przebrzmiały na tych terenach dwie wojny światowe. Połamały ludzkie losy. Gdzie teraz szukać tych ścieżek, dróżek po których chodziła maleńka Kazia i które wyprowadziły ją w wielki świat. Moje oczy pilnie wpatrują się w przechodzące dziewczęta. Nakładam na nich postać mojej bohaterki – czy czasem nie będzie pasowała?

Suknie w kolorze lśniącej,
ciemnej terakoty,
a na ramionach płomień wąski,
purpurowy:
szal w kwiaty o dzbanuszkach
brązowych, liliowych
- ze złotem
Czarna grzywka,
co czoło aż po brwi zasłania
i oczy – podkreślone węglem
- w bok patrzące i usta
- jak nicejski gwoździk płonące, gorące
- usta pełne
- pąsowy znak pytania.
(Mój film)

Poszukuję ludzi starszych i pytam ich, czy czasem nie słyszeli oni o rodzinie Szymańskich, którzy mieszkali tu w okresie międzywojennym. Może ktoś z nich pamięta Kazię Szymańską? Nie dostaję odpowiedzi. Czas i wydarzenia zrobiły swoje. Zapomnienie. To niesprawiedliwe! Człowiek żyje i pozostawia po sobie ślad. Dlatego ważne jest dla mnie, żeby córka Bolechowa Kazimiera Alberti (z domu – Szymańska) powróciła do miasta swego dzieciństwa i pozostawiła swój ślad także w pamięci mieszkańców Bolechowa.

Dokładną datę urodzenia Kazimiery Alberti należy jeszcze określić. Nie zbadane są również początkowe lata nauki w Bolechowie.

Gimnazjum ukończyła w 1917 roku we Lwowie, studiowała polonistykę na Uniwersytecie Jana Kazimierza studiując jednocześnie w Konserwatorium Lwowskim. Po 1925 roku należała do środowiska literatów skupionych wokół Jana Kasprowicza (polskiego poety-modernisty, rektora Uniwersytetu Lwowskiego w latach 1921-22, ojca chrzestnego Andrija Franki). Debiut pierwszego tomiku wierszy „Bunt Lawin” miał miejsce w 1927 roku. W tym tomiku Kazimiera połączyła modną wówczas tematykę gór i przyrody, ale głównym bohaterem wierszy jest kobieta – osoba uczuciowa i delikatna, z elementami subtelnej erotyki. W tym samym roku ukazuje się kolejny tomik „Mój film”. A już po roku – w 1928 – powieść „Tatry, narty, miłość”.

W środowisku literackim Kazimiera spotkała Stanisława Alberti, weterana I wojny światowej, doktora prawa, filozofii i historii sztuki, publicystę i tłumacza. Współcześni byli zadziwieni tym, jak piękna Kazimiera mogła wyjść za mąż za tak stosunkowo brzydkiego mężczyznę? Ale łączyła ich miłość do literatury i sztuki. Od 1930 roku małżeństwo Alberti zamieszkało w Białej Krakowskiej, gdzie pan Stanisław był starostą. W czasie pobytu w Białej utrzymywała kontakty z kołami literackimi w całej okolicy. W ich mieszkaniu organizowano salon literacki, w którym bywalcami byli przedstawiciele sztuki i literatury. Zajęła się organizowaniem spotkań z autorami w szkołach i organizacjach społecznych. Przez pewien czas działał też kabaret artystyczny, do którego Kazimiera pisała teksty piosenek, skecze i reżyserowała przedstawienia. Kazimiera Alberti współpracowała z regionalnymi i ogólnopolskimi czasopismami i gazetami.

W tym czasie z jej dorobku poetyckiego pojawiają się wydania: „Pochwała życia i śmierci” (1930), „Godzina kalinowa” (1935), „Xenia idzie przebojem” i „Usta Italii. Poezje” (1936), „Więcierz w głębinie”, „Wiosna w domu” i „Serce zwierzęce” (1937). W tych wierszach podnoszone są tematy społeczne, tematy kobiece i tematy słowiańskie.

Ważnym momentem w jej karierze literackiej jest wydana w 1931 roku powieść „Getto potępione”, w którym opisuje życie biednych rodzin ortodoksyjnych Żydów. Pośród wielu historii jest jedna o śpiewaczce operowej, bardzo popularnej w swoim czasie – Selmie Kurc. Jest to powieść o duszy żydowskiej. Według mnie, Kazimiera Alberti mogła opisać faktycznie żydowską duszę jedynie dlatego, że od dziecinnych lat widziała ich życie w rodzinnym Bolechowie – miasteczku wielokulturowym, a później – w Białej. Na jej konto możemy też zaliczyć skandal, który wywołał oburzenie, szczególnie wśród mieszkańców Białej. Taka poważna pani! Żona samego starosty! Ten szok wywołała w 1934 roku książka „Ci, którzy przyjdą”. Na kartach powieści czytelnik został wtajemniczony w romans pomiędzy miejscową nauczycielka i uczniem. Oburzenie nie miało granic. Cały nakład książki został skonfiskowany i utwór zabroniony, jako pornograficzny.

W 1939 roku mąż Kazimiery, Stanisław, został powołany do wojska i już nie wrócił do domu. Data śmierci w przybliżeniu – rok 1940. Przypuszczalnie został rozstrzelany w Katyniu. W tym czasie Kazimierę aresztowało NKWD, a podczas wojny przebywała w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück, znanym jako „piekło Kobiet”. Po wojnie Kazimiera chciała powrócić do Białej, ale komunistyczny rząd Polski dał jej do zrozumienia, że powinna opuścić kraj. Pisarka poprosiła wtedy o pomoc społeczność żydowską i przeniosła się do Włoch.

Tu osiadła w Bari. Nadal prowadziła działalność literacką, parała się eseistyka i reportażem. Spod jej pióra wyszły: „Dusza Kalabrii” (1950), „Sekrety Apulii” (1951), „Magia Liguryjska” (1952), „Kampania, wielki teatr” (1953), „Na sycylijskim wozie” (1953). Po raz drugi wyszła za mąż za włoskiego literata Alfo Cocolę. Zmarła 28 maja 1962 roku w Bari. Pisała do końca życia.

W komunistycznej Polsce jej twórczość była zabroniona. Dopiero w demokratycznej Polsce jej utwory i pamięć o niej powróciły do kraju, a szczególnie do Bielska-Białej. W 2000 roku władze miasta nadały jej imię jednej z nowych ulic miasta, a w 2009 roku na budynku, gdzie zamieszkiwało małżeństwo Alberti odsłonięto tablicę pamiątkową. W Teatrze Polskim w Bielsku-Białej 5 stycznia 2009 roku odbyła się premiera sztuki Kazimiery Alberti „Salon literacki”, będący swoistą biografią autorki.

Stoję w Bolechowie – mieście rodzinnym Kazimiery Alberti i mam nadzieję, że za jakiś czas i tu, na jej ziemi rodzinnej wspomną też o niej, jako o wybitnej rodaczce i któraś z dziewcząt, przechodzących obok mnie, przeczyta kilka strof z jej wierszy. Mam nadzieję.

Dmytro Wesołowski
Tekst ukazał się w nr 202 za 31 marca – 14 kwietnia 2014

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.