• Pod gwiazdami i kotwicami. Część 1

    W artykule tym nie będzie mowy o radzieckiej Flocie Czarnomorskiej, jak można by mniemać z nazwy. Opowiem o aptekach starego Stanisławowa. ...
  • Akcja sprzątania kościoła w Sokołówce

    Już po raz trzeci jesteśmy w tym malowniczym i niepowtarzalnym miejscu. Fantastyczna budowla kościoła św. Trójcy zaurocza i przyciąga swoją potęgą i bezgłosem. ...
  • Kolejne odznaczenie dla Artura Deski

    15 czerwca mer Drohobycza Taras Kuczma odznaczył wolontariusza brata Artura Deskę medalem „Za zasługi dla miasta Drohobycza”. ...

aktualności

Geniusz-samotnik z Drohobycza

18/06/2018 06:46

Dobiegł końca VIII Międzynarodowy festiwal Brunona Schulza. Co dwa lata w czerwcu cichy prowincjonalny Drohobycz staje się gwarny i ludny. Słychać rozmowy w różnych językach, miasto wypełniają jaskrawe imprezy i wydarzenia, staje się ono miejscem spotkań i dialogów wybitnych literatów, filologów, artystów…

We Lwowie odsłonięto tablicę Jacka Kuronia na placu nazwanym na jego cześć

17/06/2018 18:48

W niedzielny poranek 17 czerwca br. uroczystego otwarcia tablicy Jacka Kuronia – polskiego działacza, honorowego obywatela miasta Lwowa – dokonali jego żona Danuta oraz mer Lwowa Andrij Sadowyj.

Pierwsze posiedzenie Polsko-Ukraińskiej Komisji Historyków

15/06/2018 15:19

W dniu 11 czerwca 2018 w Sali Senatu Pałacu Kazimierzowskiego UW odbyło się pierwsze posiedzenie Polsko-Ukraińskiej Komisji Historyków dla badania relacji wzajemnych 1917-1921. Komisja, powołana została w Kijowie 22 marca 2018 przez Studium Europy Wschodniej UW i Akademię Kijowsko-Mohylańską.

Studenci Przykarpackiego Uniwersytetu otrzymali stypendia Fundacji Instytut Studiów Wschodnich

15/06/2018 09:05

12 czerwca w auli Przykarpackiego Narodowego Uniwersytetu im. Wasyla Stefanyka, Zygmunt Berdychowski, założyciel Fundacji Instytut Studiów Wschodnich oraz przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego w Krynicy wręczył stypendia najlepszym studentom tej uczelni.

Ścieżkami Stanisława Vincenza

15/06/2018 06:59

Stanisław Vincenz – prozaik, publicysta, badacz kultury, miłośnik i znawca Huculszczyzny i Pokucia. Dziełem życia Vincenza stał się cykl książek „Na wysokiej połoninie”. Dzięki temu dziełu w państwach europejskich znana jest Huculszczyzna.

publicystyka

Wystawa o kościele w Sieniawie-Sokołówce

19/06/2018 10:47

22 maja we lwowskiej kurii metropolitalnej z udziałem arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego została otwarta wystawa „Kościół Świętej Trójcy w Sieniawie-Sokołówce”.

Wojny pomnikowej ciąg dalszy

18/06/2018 06:34

Hruszowice. Piszę o nich, chociaż tak prawdę mówiąc – pisać się boję. Boję się dlatego, bo wiem, że niebywale trudno będzie napisać tekst o istotnych i „gorących” polsko-ukraińskich sprawach nie wpadając w jedną z licznych pułapek pozastawianych przez uczestników polsko-polskiej i ukraińsko-ukraińskiej wojen.

Pamięci Jana Franczuka

13/06/2018 13:18

Na grobie byłego prezesa PTOnGW Jana Franczuka stanęła płyta z czerwonego granitu, na której wyszczególnione zostały zasługi zmarłego. Zdobi płytę krzyż i godło Polski – orzeł w koronie.

Brygidki

11/06/2018 17:22

Klasztory rzymskokatolickie na wschodzie Rzeczypospolitej

Wrocławskie Studia Wschodnie

11/06/2018 09:12

Kolejny rocznik „Wrocławskich Studiów Wschodnich” za rok 2017 zawiera kilka interesujących artykułów dotyczących Kresów Południowo-Wschodnich i Lwowa. Chodzi o to, że przez wiele lat komitet redakcyjny główną uwagę udzielał tematyce związanej z działalnością Polaków w Rosji, na Syberii i nawet na Dalekim Wschodzie i bardzo mało na Ukrainie, w tym we Lwowie.

Katastrofy lotnicze nad Lwowem

10/06/2018 17:18

W pierwszych latach rozwoju awiacji katastrofy lotnicze były dość częste, a ofiarami byli zazwyczaj piloci. Przyczyny kryły się w błędach konstrukcyjnych samolotów lub jakości ich produkcji. Tak zginął niejeden znany pilot.

Jak Polacy Charków budowali. Część XXVIII

09/06/2018 17:08

Kościół katolicki w Charkowie wobec wygnańców w czasie I wojny światowej

Polityczna poprawność tragedią Zachodu

-a A+

Krzysztof ZanussiO różnicy pomiędzy Zachodem i Wschodem, pojednaniu w sprawach dotyczących ukraińsko-polskiej przeszłości i niechęci do dziennikarzy, z Krzysztofem Zanussim rozmawiał student dziennikarstwa Ukraińskiego Katolickiego Uniwersytetu we Lwowie Walenty Digtiarenko.

 

Nie akceptuje kultury masowej, określając ją jako niską. Jego filmy, wśród których są m.in. „Persona non grata”, „Serce na dłoni”, „Życie, jako choroba śmiertelna przekazywana drogą płciową”, rzadko goszczą na szerokim ekranie.

 

Swoje zdanie lubi przeciwstawiać ogólnie panującej opinii, prowokować dyskusję i w taki sposób zmuszać ludzi do myślenia. Polski reżyser Krzysztof Zanussi – to człowiek – „planeta”.


Wspólnie z żoną Elżbietą, wywodzącą się z winnickich magnatów Grocholskich, 72-letni Zanussi prowadzi zadziwiająco aktywne życie. Festiwale filmowe, lekcje, odczyty, spotkania, zdjęcia – od USA po Daleki Wschód. Jego harmonogram zaplanowany jest na miesiące naprzód, ale reżyser znajduje czas by podzielić się doświadczeniem z młodymi artystami, dziennikarzami, ludźmi nauki. Studentów magisterskiego programu dziennikarstwa UKU we Lwowie zaprosił do swego domu pod Warszawą.


Dla mnie kino i telewizja – to jedna unikalna przestrzeń.
Jeżeli aktor gra tylko w filmach, ale nie gra w teatrze, to jaki z niego aktor? Nie odczuwam podziału zawodu. Często bywam w telewizji i jeżeli mogę poprowadzić program, robię to z radością. Zdarzało się, że robiłem film, który potem długo pokazywała telewizja i na odwrót. Naturalnie, jest różnica formatów i podejścia do widza.


W telewizji nieraz trzeba po dwa, a czasem i trzy razy powtarzać te same rzeczy, bo widz w tym czasie może rozmawiać przez telefon, lub pójść zrobić sobie herbatę. W kinie tego nie ma, bo tam panuje ciemność i cisza. Dlatego w swoim domu mam salę kinową i bardzo ją lubię.


Wszystko co można powiedzieć w wywiadzie, nie da się przekazać w dialogach filmu.
A jest to bardzo ważne. W wywiadzie jest możliwość wypowiedzenia się. Często udzielam wywiadów. Zdarza się udzielać ich także nie za bardzo rozgarniętym dziennikarzom.


Ale dbam o swoje interesy i nie chcę w tym wywiadzie wyglądać jak on sam. Dlatego sam opowiadam to co jest ważne, żeby wywiad był w porządku. Ile zebrało się we mnie nienawiści i agresji do dziennikarzy? Jak bym miał możliwość, dał bym im wszystkim w łeb (śmieje się – aut.). Ale nie mogę.


Mam nadzieję, że mój najlepszy film jeszcze nakręcę.
Szkoda mi czasu na siedzenie na emeryturze i pisanie wspomnień. W pewnym wieku wielką radość wywołuje to, co robi się po raz pierwszy. Ponieważ czuję się młodo, robię to czego jeszcze nie robiłem i czego mogę się nauczyć.


Jest to dziwne, ale jestem nienajgorszym konferansjerem koncertów symfonicznych. Nie śpię w nocy przed wyjściem na scenę, denerwuję się bardzo, ale potem, gdy publiczność bije brawo, cieszę się niezmiernie. Sam nie wiem, po co to robię – to nie mój zawód, ale to mi się podoba.


Określenie historycznych grzechów przychodzi z trudem.

Ostatnimi laty żyliśmy różnie. Ukraina trafiła do Związku Radzieckiego, a my – nie. W Polsce nie było takich prześladowań, nie było krwawych lat międzywojennych, jak u was. Żyliśmy wtedy w wolnym kraju i nie za dobrze odnosiliśmy się do Ukraińców. Jak również do Żydów.


Nacjonalizmowi, który wtedy u nas się pojawił, towarzyszyła błędna chęć paraliżowania wszelkich mniejszości narodowych. Polakom lżej uznać siebie za ofiary, jednak uświadomić sobie, że po nas pozostawały ofiary – to wstyd. Ale wolne państwo uznaje swoje pomyłki. Tam, gdzie jest wolność, jest też możliwość uznania swych błędów by nie powtarzać je w przyszłości.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.