• Karmelici trzewiczkowi. Część III

    Klasztory rzymskokatolickie Wschodu Rzeczypospolitej ...
  • Budz, wurda, „grzbiet połoniny”

    Wasyłyna Filipczuk, gospodyni z karpackiej wioski Ilce z okolic Werchowyny przygotowuje według tradycyjnych receptur sery i nalewki, które smakują licznym polskim gościom. Kobieta ...
  • Kładka czy magistrala?

    Gdy rządy państw nie mogą pochwalić się zdobyczami socjalnymi lub gospodarczymi, z zasady odwołują się do osiągnięć przodków z dawnych czasów. ...

aktualności

Polsko-ukraińscy królowie ringu

20/03/2019 13:12

W Iwano-Frankiwsku (dawn. Stanisławowie) od trzech lat z powodzeniem działa polsko-ukraińskie stowarzyszenie sportów walki.

Dom Polski we Lwowie dopiero za dwa lata

18/03/2019 14:39

Otwarcie Domu Polskiego we Lwowie jest planowane na rok 2021 – poinformowali podczas wizytacji tego obiektu szef kancelarii Senatu RP minister Jakub Kowalski i prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Dariusz Piotr Bonisławski.

Ochrona wspólnego dziedzictwa kulturowego

14/03/2019 15:16

Kolejne 85. Spotkanie Ossolińskie poświęcone było ochronie zabytków historii i kultury. Pytanie to jest niezwykle aktualne, tym bardziej we Lwowie, który jest kulturalną i turystyczną stolicą Ukrainy, jego część historyczna została wpisana na listę UNESCO, zabytkowe zaś obiekty są na każdym kroku.

Prezentacja Centrum Historii Zajezdnia i projektu Obertyn

14/03/2019 14:59

Lwów odwiedziła grupa pracowników naukowych wrocławskiego muzeum „Centrum Historii Zajezdnia” z dyrektorem tej placówki dr. Markiem Mutorem na czele.

Minister Jacek Czaputowicz o priorytetach polskiej dyplomacji w 2019 roku

14/03/2019 14:50

Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz wygłosił w Sejmie Informację Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2019 r. Poniżej prezentujemy pełną treść wystąpienia.

Dziennikarz z Krymu w Drohobyczu

14/03/2019 14:45

W ramach cyklu imprez organizowanych przez krymskotatarską społeczność Drohobycza w związku z piątą rocznicą rosyjskiej aneksji Krymu w sobotę 23 lutego w Drohobyckim Pałacu Sztuki „Drohobyczczyna” zostało zorganizowane spotkanie z mieszkającym na Krymie rosyjskim dziennikarzem „Radia Swoboda” Antonem Naumlukiem.

Uczczenie ofiar zbrodni w Palikrowach

13/03/2019 15:13

W marcu przypada rocznica masakry w Palikrowach i w Podkamieniu. W 1944 roku wymordowano polskich mieszkańców tych wsi. Przedstawiciele Fundacji Jagiellońskiej z Łańcuta i Konsulatu Generalnego RP we Lwowie uczcili pamięć ofiar masakry sprzed 75 lat.

„Kryształowy lotos” połączył uzdrowiska Karpat

12/03/2019 14:13

27–28 lutego w hotelowo-zdrojowym kompleksie „Rixos-Prykarpattya” w Truskawcu odbyło się Pierwsze Wschodnioeuropejskie Forum Gościnności i Balneologii.

Grzegorz Motyka we Lwowie: Ostrzegam państwa, nie idźmy tą drogą

12/03/2019 09:52

Polski badacz podkreślił konieczność prowadzenia dialogu między stroną polską i ukraińską, bo, jak mówił, alternatywą jest okopanie się na swoich pozycjach i zamknięcie we własnym getcie. Jednak zaznaczył, że pewna narracja po stronie ukraińskiej mocno go niepokoi.

publicystyka

Stoosiemnastka Mariana Hemara

19/03/2019 08:02

Wkrótce we Lwowie

Przekonanie, że Wrocław to kontynuator Lwowa, jest po części słuszne

18/03/2019 09:04

Marek Mutor, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia w rozmowie z Wojciechem Jankowskim.

Legendy starego Stanisławowa. Część XVII

18/03/2019 08:38

Defekty dykcji

Wystawy jubileuszowe w Muzeum Historycznym. Część III

18/03/2019 07:57

W monarchiach europejskich tradycyjnie orderami odznaczano tylko przedstawicieli stanu szlacheckiego. W XIX wieku nastąpiły jednak znaczne zmiany w strukturach społeczeństwa europejskiego i orderami zaczęto dekorować również przedstawicieli innych stanów.

Zdrowy rozsądek

16/03/2019 10:38

Zdrowy rozsądek ma służyć zobaczeniu i ocenieniu sprawy taką, jaka jest, a nie taką, jaką byśmy chcieli ją zobaczyć.

Poznać pamięć polskich, ukraińskich i żydowskich mieszkańców Obertyna

14/03/2019 15:03

Z Piotrem Zubowskim z Ośrodka Pamięci i Przyszłości, Centrum Historii Zajezdnia, rozmawiał Wojciech Jankowski.

Wkład Lwowa w muzykę niepodległej Polski

14/03/2019 12:55

Miesięcznik „Ruch Muzyczny” – wydawane w Warszawie czasopismo poświęcone muzyce poważnej – opublikował w listopadowym numerze listę „Sto na sto”, przedstawiającą dzieła polskich kompozytorów powstałe na przestrzeni ostatniego stulecia (1918–2018).

Jak Polacy Charków budowali. Część XLV

14/03/2019 12:46

Absolwenci charkowskiego Instytutu Weterynarii w służbie II Rzeczypospolitej

Ikona łączy narody Wschodu i Zachodu

13/03/2019 15:54

Wystawa współczesnej ikony i sztuki sakralnej pod tytułem „Zamłynie” została otwarta 12 marca w Pałacu Sztuki we Lwowie.

Przygody szacha perskiego we Lwowie

13/03/2019 13:43

W czerwcu 1905 roku czasopisma lwowskie podawały dokładne relacje z trzydniowego pobytu dostojnego gościa we Lwowie – szacha perskiego Muzaffer-ed-Dina.

Człowiek, który się władcom nie kłaniał

13/03/2019 13:38

Napisano o nim całe tomy wspomnień, po wojnie trafił do kroniki filmowej. był bohaterem filmów fabularnych i telewizyjnych. Chociaż pochodził z austriacko-niemieckiej rodziny za swoją ojczyznę wybrał Polskę i pozostał jej wierny do końca, mimo szykan i niesłusznych oskarżeń…

Teatr Polski w Teatrze Polskim

-a A+

Aktorzy Teatru Lwowskiego przed wejściem do Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana (Fot. Krzysztof Szymański)Tytuł nie jest pomyłką, czy przejęzyczeniem. Gościnne występy Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie na scenie Teatru Polskiego Warszawie odbyły się w dniach 27-28 kwietnia. Publiczność warszawska obejrzała „Kartotekę” Tadeusza Różewicza w reżyserii Zbigniewa Chrzanowskiego. Gościnne występy teatru ze Lwowa stały się częścią obchodów 100-lecia Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w stolicy.


Czy można dokonać przeglądu całego życia? Zazwyczaj takiej analizy dokonuje się już w wieku dojrzałym, gdy przeżyło się pewien okres i jest co porównać, wspomnieć, przeanalizować. „Kartotekę” stworzył Różewicz mając niespełna 40 lat, ale jest to sztuka-bilans przeżytych lat. Tym bardziej w roli głównego bohatera czuł się najlepiej sam reżyser Zbigniew Chrzanowski, który w tej postaci przeżywa swoje życie. Przeżywa w sposób bardzo indywidualny i w wielu wypadkach utożsamia się z autorem sztuki i jej głównym bohaterem. Teatr Lwowski, który jest teatrem amatorskim, został zaszczycony zaproszeniem dyrektora Teatru Polskiego Warszawie Andrzeja Seweryna, dzięki temu mógł wystąpić na tej historycznej scenie.


Dwa przedstawienia „Kartoteki” na scenie Kameralnej zgromadziły komplety widzów, którzy gorącymi oklaskami i kwiatami dziękowali aktorom za przeżycia. Widzowie Teatru Polskiego w Warszawie to publiczność na którą składają się prawdziwi znawcy i miłośnicy teatru. Bardzo wymagający znawcy. Oceniali spektakl, grę aktorów i akcję na scenie. Przed spektaklem widzowie mogli zapoznać się z dorobkiem gości ze Lwowa na wystawie zorganizowanej w foyer Sceny Kameralnej. Na kilkunastu planszach przedstawiono kolorowe i czarnobiałe fotogramy scen ze spektakli z dorobku lwowskiego teatru autorstwa lwowskich fotografików Aleksego Iutina i Danuty Greszczuk.


Układ Sceny Kameralnej Teatru Polskiego zmusił reżysera i aktorów do zmiany koncepcji przedstawienia. Widownia obejmuje tu jakby z trzech stron amfiteatralnie przestrzeń sceniczną, umieszczoną na jednym poziomie. Kilka godzin przed spektaklem przeznaczone zostały na opracowanie nowej wersji scenicznej i koniecznych prób. Atmosfera napięcia gościła w garderobach. Ale rozładował ją sam dyrektor Seweryn, który pomimo własnego spektaklu na scenie głównej, wpadł do nas i życzył tradycyjnego „połamania nóg”.

 

Fragment prezentacji dorobku lwowskiego teatru w foyer Teatru Polskiego (Fot. Krzysztof Szymański)Po pierwszych akordach towarzyszącej muzyki zdenerwowanie odleciało i pozostała pełna koncentracja aktorów. Wytchnienie przyszło dopiero podczas owacji publiczności. Byliśmy pewni: udało się i nie zawiedliśmy oczekiwań wymagających widzów. Dla amatorów jest to bardzo ważne, szczególnie gdy gra się na renomowanych scenach, aby podołać oczekiwaniom i zadowolić publiczność. Najlepszą oceną spektaklu były rozmowy w kuluarach: „W zasadzie nie lubię i nie rozumiem Różewicza, ale ten spektakl dał wiele do myślenia”. I chyba własne o to chodzi, żeby przedstawienie zmuszało do pewnych przemyśleń.


Na kolejnym spektaklu w następnym dniu aktorzy już czuli się pewniej, choć odpowiedzialność byłą jeszcze większa – spektakl zaszczycili dyrektor Andrzej Seweryn, dyrektor artystyczny teatru Jarosław Gajewski i aktorka Maja Komorowska. Było to kolejne przeżycie. Jeżeli publiczność może czegoś w spektaklu nie zrozumieć, nie dojrzeć, to zawodowi aktorzy wyczuwają każdą nieprawidłowość i niepewność „kolegi” na scenie. Ale i temu wezwaniu lwowscy aktorzy sprostali, a dowodem tego były gratulacje Mai Komorowskiej po spektaklu.


Po kolejnym, bardzo trudnym i wymagającym występie wracaliśmy do Lwowa zmęczeni, ale ze świadomością, że daliśmy ze siebie wszystko i sprostaliśmy wymaganiom warszawskiej publiczności i w taki sposób wpisaliśmy się na karty stuletniej historii Teatru Polskiego w Warszawie im. Arnolda Szyfmana – założyciela i wieloletniego dyrektora tej warszawskiej sceny. Jednocześnie tym występem lwowski teatr uczcił swój jubileusz 55-lecia.


Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 9 (181) 17 – 30 maja 2013

 

Czytaj także:

Andrzej Seweryn: Fredro jest stale obecny na naszej scenie

 

Daniel Olbrychski: Mam propozycję zagrania w filmie amerykańskim

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.