• Targi Wschodnie 1926

    Początek września 1926 roku prasę lwowską zdominowały doniesienia z organizacji, otwarcia i przebiegu Targów Wschodnich. Kurier Lwowski zamieszczał obszerne materiały z tego wydarz...
  • Wystawa ikon oraz obrazów Matki Bożej w ...

    20 września 2018 roku, w dzwonnicy kościoła pw. św. Bartłomieja w Drohobyczu została otwarta wystawa ikon oraz obrazów Matki Bożej. ...
  • Jak pobudzić gospodarkę ukraińską

    Gospodarka i ekonomika każdego kraju są ściśle zależne od polityki i postępujących procesów geopolitycznych występujących w regionie czy na międzynarodowych rynkach finansowych – i...

aktualności

Pierwszy berliński tramwaj wozi pasażerów we Lwowie

20/09/2018 10:20

18 września na lwowskie tory wyjechał pierwszy z 30 używanych tramwajów pozyskanych z Berlina. W pojazdach trzeba było m.in. wymienić wózki. Miasto planuje też kupić zupełnie nowe pojazdy.

Robocze spotkanie w Konsulacie RP

19/09/2018 10:40

13 września w siedzibie Konsulatu Generalnego RP we Lwowie miało miejsce spotkanie przedstawicieli Stowarzyszenia Wspólnota Polska oraz fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie i Wolność i Demokracja z liderami organizacji polskich lwowskiego okręgu konsularnego.

Wspólna historia uczy i bawi

18/09/2018 18:10

W poniedziałek, 10 września, na Dworcu Głównym w Krakowie grupa uczniów z Liceum nr 18 w Szczecinie serdecznie powitała grupę ze szkoły nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie.

Sławomir Nowak o remontach dróg na Ukrainie

18/09/2018 09:20

– Administracje obwodowe nie naprawiają dróg, chociaż otrzymały na to fundusze – powiedział szef „Ukrautodor” Sławomir Nowak w wywiadzie dla Radio Swoboda.

Dytiatyn – 98 lat po bitwie

17/09/2018 05:56

Była sobota, połowa września. Dzień ciepły, choć na niebie zbierały się ciemne chmury. Między ciągnącymi wzdłuż doliny Dniestru łagodnymi wzgórzami co raz uderzały jednak chłodne podmuchy wiatru.

Uczniowie z czeskiego Cieszyna i Lwowa zasiedli we „Wspólnej ławce”

16/09/2018 15:18

W ramach projektu Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” „Wspólna ławka” realizowana jest wymiana polskiej młodzieży w kraju i za granicą. Tematem przewodnim spotkań uczniów z czeskiego Cieszyna i Lwowa było stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

List intencyjny podpisany!

16/09/2018 12:11

Województwo podkarpackie podpisało list intencyjny z obwodem zakarpackim o współpracy.

Konferencja naukowa o Stanisławowie już po raz trzeci

15/09/2018 08:30

W Iwano-Frankiwsku odbyła się konferencja „Stanisławów i Ziemia Stanisławowska w latach 1918–23”. Młoda konferencja już stała się ważnym wydarzeniem w kalendarzu sympozjów naukowych Polski i Ukrainy. W tym roku wygłoszono 50 referatów.

publicystyka

Wystawa „Warszawa na zdjęciach prasowych 1918–1939”

19/09/2018 10:02

7 września w ramach VII Festiwalu Partnerstwa Polsko-Ukraińskiego warszawski Dom Spotkań z Historią przedstawił wystawę pt. „Warszawa na zdjęciach prasowych 1918–1939”. Plansze ze starymi zdjęciami zostały pokazane przy ulicy Halickiej, na rogu placu Katedralnego obok kaplicy Boimów. Każdy lwowianin i gość naszego miasta może je obejrzeć przez najbliższych kilka tygodni.

Przekleństwo historii

19/09/2018 06:48

Historia, jako nauka akademicka, najwyraźniej, jest niezależnej Ukrainie niepotrzebna. Jednak, jako byt nienaukowy, rozchodzi się jak gorące bułeczki w mroźny dzień. Te zabawy i fajerwerki z historią w tle wydają się być koszmarnym snem, z którego nijak nie można się wybudzić. Coś jak pijatyka, po której nie nastaje kac, ani nie przychodzi otrzeźwienie.

Międzymorze – szansa czy zagrożenie dla Ukrainy

18/09/2018 14:12

W chwili gdy piszę te słowa, zaledwie kilka dni dzieli nas od rozpoczęcia XI Polsko-Ukraińskich Spotkań w Jaremczu. Początki Spotkań sięgają roku 2007, gdy z inicjatywy Kuriera Galicyjskiego i Narodowego Uniwersytetu Przykarpackiego im. Wasyla Stefanyka w Iwano-Frankiwsku odbyła się pierwsza konferencja.

Kościół św. Marii Magdaleny we Lwowie i jego restauracja

18/09/2018 09:42

W 1925 r. zaczęły się prace związane z odnowieniem i przebudową kościoła św. Marii Magdaleny. Dopiero dwa lata wcześniej władze miasta Lwowa zlikwidowały mieszczące się dotychczas w klasztorze więzienie dla kobiet i przeznaczyły go na potrzeby Politechniki. Jan Henryk Rosen nie pokrył jeszcze malowidłami baptysterium, zresztą jeszcze niewybudowane. Nie było też obecnych organów.

Pomnik nie z kamienia dla ks. Józefa Watulewicza, proboszcza z Felsztyna na Samborszczyźnie

18/09/2018 09:31

W 2017 roku w Poznaniu przez wydawnictwo „Kontekst” z okazji 151. rocznicy ufundowania w kościele pw. św. Marcina biskupa w Felsztynie cudownego obrazu Matki Bożej została wydana okazała publikacja pt. „Józef Watulewicz (1868–1953).

„Sekreta z ogrodu filozoficznego”

15/09/2018 11:47

albo tajemniczy świat alchemików lwowskich

Jak Polacy Charków budowali. Część XXXIV

15/09/2018 11:41

22 maja 1869 roku o godzinie 11:30 mieszkańcy Charkowa usłyszeli pierwszy gwizd lokomotywy.

Legendy starego Stanisławowa. Część X

14/09/2018 11:28

Jaki był Stanisławów w pierwszej połowie XIX wieku, gdy jeszcze nie wynaleziono fotografii? Było to oczywiście małe miasteczko, ale nawet nie możecie wyobrazić sobie, jak małe!

Teatr Polski w Teatrze Polskim

-a A+

Aktorzy Teatru Lwowskiego przed wejściem do Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana (Fot. Krzysztof Szymański)Tytuł nie jest pomyłką, czy przejęzyczeniem. Gościnne występy Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie na scenie Teatru Polskiego Warszawie odbyły się w dniach 27-28 kwietnia. Publiczność warszawska obejrzała „Kartotekę” Tadeusza Różewicza w reżyserii Zbigniewa Chrzanowskiego. Gościnne występy teatru ze Lwowa stały się częścią obchodów 100-lecia Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w stolicy.


Czy można dokonać przeglądu całego życia? Zazwyczaj takiej analizy dokonuje się już w wieku dojrzałym, gdy przeżyło się pewien okres i jest co porównać, wspomnieć, przeanalizować. „Kartotekę” stworzył Różewicz mając niespełna 40 lat, ale jest to sztuka-bilans przeżytych lat. Tym bardziej w roli głównego bohatera czuł się najlepiej sam reżyser Zbigniew Chrzanowski, który w tej postaci przeżywa swoje życie. Przeżywa w sposób bardzo indywidualny i w wielu wypadkach utożsamia się z autorem sztuki i jej głównym bohaterem. Teatr Lwowski, który jest teatrem amatorskim, został zaszczycony zaproszeniem dyrektora Teatru Polskiego Warszawie Andrzeja Seweryna, dzięki temu mógł wystąpić na tej historycznej scenie.


Dwa przedstawienia „Kartoteki” na scenie Kameralnej zgromadziły komplety widzów, którzy gorącymi oklaskami i kwiatami dziękowali aktorom za przeżycia. Widzowie Teatru Polskiego w Warszawie to publiczność na którą składają się prawdziwi znawcy i miłośnicy teatru. Bardzo wymagający znawcy. Oceniali spektakl, grę aktorów i akcję na scenie. Przed spektaklem widzowie mogli zapoznać się z dorobkiem gości ze Lwowa na wystawie zorganizowanej w foyer Sceny Kameralnej. Na kilkunastu planszach przedstawiono kolorowe i czarnobiałe fotogramy scen ze spektakli z dorobku lwowskiego teatru autorstwa lwowskich fotografików Aleksego Iutina i Danuty Greszczuk.


Układ Sceny Kameralnej Teatru Polskiego zmusił reżysera i aktorów do zmiany koncepcji przedstawienia. Widownia obejmuje tu jakby z trzech stron amfiteatralnie przestrzeń sceniczną, umieszczoną na jednym poziomie. Kilka godzin przed spektaklem przeznaczone zostały na opracowanie nowej wersji scenicznej i koniecznych prób. Atmosfera napięcia gościła w garderobach. Ale rozładował ją sam dyrektor Seweryn, który pomimo własnego spektaklu na scenie głównej, wpadł do nas i życzył tradycyjnego „połamania nóg”.

 

Fragment prezentacji dorobku lwowskiego teatru w foyer Teatru Polskiego (Fot. Krzysztof Szymański)Po pierwszych akordach towarzyszącej muzyki zdenerwowanie odleciało i pozostała pełna koncentracja aktorów. Wytchnienie przyszło dopiero podczas owacji publiczności. Byliśmy pewni: udało się i nie zawiedliśmy oczekiwań wymagających widzów. Dla amatorów jest to bardzo ważne, szczególnie gdy gra się na renomowanych scenach, aby podołać oczekiwaniom i zadowolić publiczność. Najlepszą oceną spektaklu były rozmowy w kuluarach: „W zasadzie nie lubię i nie rozumiem Różewicza, ale ten spektakl dał wiele do myślenia”. I chyba własne o to chodzi, żeby przedstawienie zmuszało do pewnych przemyśleń.


Na kolejnym spektaklu w następnym dniu aktorzy już czuli się pewniej, choć odpowiedzialność byłą jeszcze większa – spektakl zaszczycili dyrektor Andrzej Seweryn, dyrektor artystyczny teatru Jarosław Gajewski i aktorka Maja Komorowska. Było to kolejne przeżycie. Jeżeli publiczność może czegoś w spektaklu nie zrozumieć, nie dojrzeć, to zawodowi aktorzy wyczuwają każdą nieprawidłowość i niepewność „kolegi” na scenie. Ale i temu wezwaniu lwowscy aktorzy sprostali, a dowodem tego były gratulacje Mai Komorowskiej po spektaklu.


Po kolejnym, bardzo trudnym i wymagającym występie wracaliśmy do Lwowa zmęczeni, ale ze świadomością, że daliśmy ze siebie wszystko i sprostaliśmy wymaganiom warszawskiej publiczności i w taki sposób wpisaliśmy się na karty stuletniej historii Teatru Polskiego w Warszawie im. Arnolda Szyfmana – założyciela i wieloletniego dyrektora tej warszawskiej sceny. Jednocześnie tym występem lwowski teatr uczcił swój jubileusz 55-lecia.


Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 9 (181) 17 – 30 maja 2013

 

Czytaj także:

Andrzej Seweryn: Fredro jest stale obecny na naszej scenie

 

Daniel Olbrychski: Mam propozycję zagrania w filmie amerykańskim

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.