Zakład Ojców Jezuitów w Chyrowie. Część III

-a A+

Kaplica

Kaplica Zakładu Jezuitów została zaprojektowana i funkcjonowała jako nieodłączna część głównego budynku. Ze względu jednak na to, że była budowlą najcenniejszą pod względem artystycznym i architektonicznym, zasługuje na osobne omówienie.

Wzniesienie kaplicy miało być zwieńczeniem całej zasadniczo budowy. Według planu Antoniego Łuszczkiewicza miała stanąć na dziedzińcu wewnętrznym. Zachował się nawet szkic tego projektu.

Ponieważ jednak koszty budowy gmachu były niezmiernie wysokie, postanowiono budowę kaplicy odroczyć, a po śmierci Antoniego Łuszczkiewicza odstąpiono od planu jej budowy na dziedzińcu. Jako kaplicy używano tymczasowo jednej z większych sal wraz z korytarzem, służącym za nawę.

Później kaplicę zamierzano dobudować do centralnej części przedniego skrzydła, urozmaicając je dzięki temu. Do budowy kaplicy przystąpiono wraz z rozpoczęciem budowy nowego skrzydła i zadecydowano, że kaplica połączy się z nim prostopadle. Zaprojektował kaplicę znany lwowski architekt, rektor Politechniki Lwowskiej Edgar Kovats.

Mimo, że oficjalnie nazwano świątynię Kaplicą św. Józefa, w rzeczywistości był to olbrzymi kościół o trzech nawach, z 15 ołtarzami, mogący pomieścić 1000 wiernych. Jego długość wynosiła 40 metrów, szerokość – 18, wysokość – 13 metrów.

Budowa kaplicy rozpoczęła się nieco później, niż nowego skrzydła. 25 września 1905 roku biskup przemyski K. Fiszer poświęcił kamień węgielny.

Zaraz po ukończeniu w 1906 roku budowy świątyni przeniesiono do niej inwentarz i sprzęty liturgiczne z kaplicy tymczasowej i już 8 grudnia odbyła się uroczysta konsekracja, której dokonał biskup Józef Sebastian Pelczar. W chwili konsekracji kaplica nie była jeszcze wykończona zgodnie z planem. Prace wykończeniowe i zdobnicze trwały w ciągu całego czasu istnienia Zakładu. Na zewnątrz wykończono ją w 1911 roku, gdy wzniesiono wieżę nad dzwonnicą.

Wejście do kaplicy jest obramowane portykiem z półokrągłym frontonem opartym na dwóch jońskich kolumnach. Poza tym fasadę kaplicy zdobią pilastry jońskie i korynckie, drzwi zaś wieńczy trójkątny gzyms okienny. Nad nim w polu trójkątnego portalu umieszczono kompozycję reliefu „Jezus Chrystus i dzieci” wybitnego rzeźbiarza ze Lwowa Antoniego Popiela. Podobna kompozycja tego artysty na temat „Radości i bóle życia ludzkiego” zdobi Lwowski Teatr Wielki. Do dzieł Antoniego Popiela należą też pomnik Adama Mickiewicza we Lwowie i pomnik Tadeusza Kościuszki w Waszyngtonie.

Do kaplicy z prawej strony przylegała pięciokondygnacyjna wieża. Pierwsze cztery kondygnacje zdobiło boniowanie rustykalne. Obrzeża najwyższej – pilastry, dekoracyjne koła i kamienie zamkowe nad oknami. Wieża zwieńczona była hełmem w kształcie dzwonu i cebulastą kopułą z krzyżem. Wysokość wieży w okresie istnienia Zakładu stanowiła 48 metrów.

Wnętrze kaplicy św. Józefa miało trzy nawy, przedzielone arkadami. Ściany pokryto marmurem dekoracyjnym – stiukami, kolumny arkadowe ozdobiono pilastrami. Dekoracje bogate były w ornamenty roślinne i arabeski. W głębi środkowej nawy stanął ołtarz, zaprojektowany, podobnie jak kaplica, przez Edgara Kovatsa. Cały był pokryty stiukami, udekorowany mozaiką, polichromią i złoceniem.

W części centralnej ołtarza stała biała marmurowa figura św. Józefa z małym Jezusem na ręku dłuta włoskiego artysty Cesare Aurelego. Po obu jej stronach znajdowały się figury świętych Piotra i Pawła. Ołtarz zwieńczony był krzyżem i rzeźbami aniołów. Nawy boczne miały prócz tego czternaście ołtarzy – po siedem każda. Były one wciąż zmieniane i doskonalone, aż do ostatniego roku istnienia Zakładu, dlatego nie o wszystkich nawach informacje się zachowały.

Wśród ołtarzy bocznych znajdował się jeszcze jeden ołtarz zaprojektowany przez Kovatsa – neobarokowy ołtarz św. Kazimierza w lewej nawie, pokryty stiukami, polichromią i złoceniem. Zdobiły go figury aniołów i dekoracyjne ornamenty roślinne. W centrum umieszczono obraz św. Kazimierza przywieziony z Monachium i mozaikę przedstawiająca Matkę Bożą Ostrobramską, która została ufundowana przez uczniów Zakładu. Ołtarz św. Ignacego Loyoli, z korynckimi kolumnami, oraz ołtarz św. Józefa z obrazem św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus przywieziono z poprzedniego konwiktu w Tarnopolu.

W ołtarzu św. Stanisława Kostki, patrona młodzieży, znajdował się obraz tego świętego, pędzla włoskiego malarza Bottoniego. Wśród innych ołtarzy były też: ołtarz Najświętszego Serca Jezusa, który ofiarowała Zakładowi Helena Bromilska, ołtarz Najświętszej Maryi Panny z jej figurą, ołtarz św. Franciszka Ksawerego oraz ołtarz św. Jana Kantego. Osobno ustawiono figurę założyciela Zakonu Jezuitów św. Ignacego Loyoli, błogosławiącego księgą z napisem „AD MAIOREM DEI GLORIAM” (Ku większej chwale Bożej).

Kaplicę wyposażono w organy firmy „Peter” z Pragi. Ustawiono też ławki z drewna i osiem konfesjonałów. Sufit został w 1925 roku ozdobiony freskami, pracami kierował Karol Maszkowski. W trzech ośmiokątnych płaszczyznach umieszczono obrazy „Bóg Ojciec”, „Jezus Chrystus” i „Wniebowzięcie”.

Ścianę nad ołtarzem pokrywały mozaiki przedstawiające postacie Ewangelistów, zaprojektowane przez Stefana Matejkę i wykonane w zakładzie Żeleńskiego w Krakowie. Nad nimi widniało wyobrażenie Ducha Świętego. Po bokach umieszczono również mozaikowe medaliony z postaciami świętych Stanisława Kostki i Andrzeja Boboli.

Należy też wspomnieć o osobnej i niedużej kaplicy Sodalicji Mariańskiej na piętrze nad częścią ołtarzową kaplicy św. Józefa. Wśród ozdób można tu wymienić kasetonowy sufit, freski ornamentacyjne i dębowy ołtarz z figurą Niepokalanej dłuta Jana Beyzyma. Wnętrze kaplicy wypełniały ławki, służące podczas zebrań członkom Sodalicji Mariańskiej.

Bohdan Sywanycz
Tekst ukazał się w nr 5 (297) 13-26 marca 2018

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.