27/01/2018 08:16
autor Marian Skowyra

Dawne kościoły i klasztory przedwojennego dekanatu kąkolnickiego. Cześć 4

-a A+

Kościół parafialny pw. św. Marii Magdaleny w Kąkolnikach

Świątynia stoi opuszczona. Kościół w ostatnich latach poprzez brak dachu uległ znacznemu uszkodzeniu. Freski silnie uszkodzone. Całe wyposażenie zostało spalone około 1962 roku.

Parafia w Kąkolnikach została ufundowana 27 maja 1421 roku przez arcybiskupa lwowskiego Jana Rzeszowskiego. Pierwszy kościół w Kąkolnikach powstał z pewnością w XV wieku. Według relacji arcybiskupa Jana Andrzeja Próchnickiego wynika, że kościół został w 1623 roku spalony w wyniku najazdów turecko-tatarskich. Ponowne zniszczenie świątyni przypadło na rok 1676, a na jej miejscu ówczesny proboszcz ks. Marcin Ordyński wybudował małą kaplicę.

W protokole arcybiskupa Jana Skarbka 1722 roku pojawia się informacja, że murowany kościół w Kąkolnikach pod wezwaniem św. Jana Ewangelisty, św. Marii Magdaleny i Czterdziestu Męczenników był odbudowany z jego własnych środków.

W 1727 roku arcybiskup Skarbek powołał komisję, która uznała za cudowny wizerunek Chrystusa Ukrzyżowanego, znajdujący się na zamku kąkolnickim i nakazał przenieść go do ołtarza głównego miejscowego kościoła parafialnego. Tenże arcybiskup wyznaczył kąkolnicki kościół w testamencie jako miejsce pochówku swojego serca.

13 października 1782 roku arcybiskup Ferdynand Onufry Kicki dokonał konsekracji świątyni, w której znajdowało się siedem ołtarzy. Ściany i sklepienia kościoła około 1772 roku pokryto malowidłami, prawdopodobnie autorstwa Stanisława Stroińskiego.

O miejscowej ludności początku XX wieku tak pisano w 1904 roku z okazji odbytych misji parafialnych: „Cała parafia składa się z dawnej szlachty polskiej – dziś majątkowo podupadli, tylko im dawna duma została: gniewają się np. bardzo, gdyby głosząc którego zapowiedzi przedślubne kapłan opuścił szlachetnie urodzony”.

Kościół został opuszczony w 1945 roku. W latach 1945–1955 pozostawał pusty, później do około 1960 roku pełnił funkcję cerkwi prawosławnej. W 1962 roku zamieniono go na magazyn nawozów sztucznych i wówczas spalono całe wyposażenie, a także zniszczono wieżyczkę na sygnaturkę. Od początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku budowla jest opuszczona.

Pałac arcybiskupów lwowskich w Kąkolnikach
Pałac-zamek nie zachowany. Znajdował się w pobliżu dawnej plebanii, wzniesionej w charakterze dworku. Przy plebanii zachowały się ślady fundamentów i umocnień zamku arcybiskupów lwowskich. Całość otacza fragmentarycznie zachowany mur.

Wieś Kąkolniki stanowiła najstarsze uposażenie arcybiskupów halickich, a następnie lwowskich, nadane przez Władysława Opolczyka w 1386 roku. Już w 1390 roku była rezydencją arcybiskupa, a z czasem stała się ośrodkiem jednego z najrozleglejszych kluczy arcybiskupich dóbr stołowych. W 1430 roku Władysław Jagiełło nadał Kąkolnikom prawo magdeburskie. Znajdował się tu zamek, odrestaurowany przez abpa Grzegorza z Sanoka, który zmarł tam w 1479 roku.

W późniejszych wiekach, a szczególnie wiek XVII to – częste najazdy i napady kozaków, Turków i Tatarów, z których miasto i zamek nie zawsze wychodziło obronną ręką. Zamek z czasem stracił swoje znaczenie, biskupi przenieśli się do Dunajowa, a następnie do Obroszyna koło Lwowa.

Kościół filialny pw. Najświętszego Serca Maryi w Byble
Kościół nie zachowany. W szczątkach także zachował się dawny rzymskokatolicki cmentarz.

Wieś Bybło terytorialnie wchodziła w skład rzymskokatolickiej parafii w Kąkolnikach. W 1905 roku staraniem i ze środków finansowych abpa Józefa Bilczewskiego została wzniesiona świątynia filialna. Arcybiskup Bilczewski ze swoich też kosztów zakupił plac pod świątynię, gdzie takową wzniesiono na planie prostokąta z półokrągłym prezbiterium. W świątyni znajdowało się dwa ołtarze i inne potrzebne sprzęty liturgiczne.

Kościół filialny w Zagórzu Kąkolnickim
Kościół opuszczony, popada w całkowitą ruinę.

Murowana świątynia o silnie modernistycznych formach w Zagórzu Kąkolnickim została wzniesiona tuż przed II wojną światową, gdyż o istnieniu tegoż kościoła nie wspomina schematyzm archidiecezji lwowskiej z 1936 roku, który stanowi pełny spis obiektów sakralnych do czasów II wojny światowej. Prawdopodobnie kościół nigdy nie został wykończony i nie był poświęcony. Po wojnie służył jako skład, a obecnie pozostaje opuszczony i z każdym rokiem popada w większą ruinę.

Stary kościół parafialny pw. Św. Trójcy w Mariampolu
Kościół nie zachowany, uległ zniszczeniu w czasie władzy sowieckiej. Cudowny obraz Matki Bożej Mariampolskiej znajduje się w kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku we Wrocławiu. Tamże znajduje się relikwiarz św. Wiktora.

Według przekazów, nazwa Mariampol powstała w XVII w. w okresie licznych napadów tatarskich na te ziemie. Podczas jednego z nich, hetman (prawdopodobnie) Stanisław Jan Jabłonowski, uciekając na koniu z okrążenia przed Tatarami, rzucił się w wody Dniestru. Udało mu się dopłynąć do przeciwległego brzegu, ale koń nie mógł wyjść na brzeg. Hetmanowi zagrażała śmierć albo niewola. Wtedy z rozpaczy krzyknął „Jezus, Maryja, ratujcie mnie” i koń wyskoczył z wody na brzeg. Hetman w podzięce za ocalenie życia, zmienił nazwę wsi Czesybiesy na prawym brzegu Dniestru na „Jezupol”, a na wzgórzu po lewej stronie Dniestru u podnóża wsi Wołczków na terenie osady Czortków rozpoczął budowę zamku obronnego wraz z zabudową całego wzgórza i nadał temu miasteczku nazwę „Mariampol”.

W 1691 roku Stanisław Jabłonowski (1634–1702), kasztelan krakowski i hetman wielki koronny założył miasteczko Mariampol z czworobocznym rynkiem i zbudował w nim zamek jako fortecę obronną. Cała budowla zabezpieczona była wałem z głęboką fosą (część wałów zachowała się do dnia dzisiejszego).

Po śmierci hetmana, syn jego Jan, wojewoda-generał Ziem Ruskich, objąwszy Mariampol w 1703 roku, w szczególny sposób zatroszczył się o miasto Maryi. Wzniósł nowy kościół po wezwaniem Świętej Trójcy i wystarał się o stałą obsługę kapłańską. Za pozwoleniem władz kościelnych został w 1721 roku intronizowany do tej świątyni sławny obozowy obraz Matki Bożej, który z hetmanem Jabłonowskim długi czas wędrował z wojskiem polskim po polach bitew.

Po zakończeniu wojny północnej (pokój nysztadzki w 1721 roku) wojewoda Jan Jabłonowski mógł bez przeszkód wypełnić swoje dawne zamierzenia. W 1726 roku przeniósł siedzibę parafii z Dalejowa do Mariampola oraz należycie ją uposażył. Mówi o tym dekret arcybiskupa lwowskiego Jana Skarbka z 10.IV.1736 roku.

Ta zmiana przyczyniła się do wzrostu znaczenia miasta, przede wszystkim ożywił się bardzo kult obrazu Matki Bożej Hetmańskiej, do którego zaczęły przybywać pielgrzymki z okolicznych miejscowości.

Niezachowany kościół pod wezwaniem Św. Trójcy (drewniany) został przez Kajetana Jabłonowskiego w latach 1738-1746 rozebrany i wybudowany nowy z cegły. Żona jego Teresa Wilhorska sprawiła dla wizerunku Matki Bożej Rycerskiej jako wotum wdzięczności za odebrane łaski srebrne korony i sukienki. W aktach kościelnych z 1733 roku istnieje notatka, że obraz ów oblewał się łzami. Komisja kościelna po zbadaniu sprawy i wobec licznych uzdrowień uznała w 1737 roku obraz za cudowny,

Potwierdzeniem tego jest fakt, że 13 marca 1766 o godz. 10 wieczorem ojcowie kapucyni z klasztoru widzieli jak parafialny kościół był oświetlony nieziemskim światłem i słyszeli głos dzwonów. Zjawisko potwierdza również pewna poważna niewiasta Katarzyna Modzeniowska. W latach 1752–1788 proboszczem parafii był ks. Wojciech Biliński, który znacznie przyczynił się do świetności Mariampola. W 1825 roku za czasów ks. Walentego Biernackiego został konsekrowany kościół Św. Trójcy. W 1905 roku. ks. Henryk Anger powiększył znacznie świątynię od wejścia, wybudował wieżę i przedsionek, zewnętrznie całą odnowił, a wewnątrz pomalował. Wchodzących do wnętrza kościoła uderzały historyczne malowidła. Na sklepieniu: „Obrona Częstochowy” z 1655 roku. Na ścianie po lewej stronie: „Napad Tatarów na Mariampol”. Naprzeciw po drugiej stronie: „Uroczysta procesja Eucharystyczna”, według zdania starszych osób – z racji zwycięstwa pod Wiedniem w 1683 roku.

Stary kościół parafialny w Mariampolu

Odnowiona świątynia w czasie wizyty duszpasterskiej poświęcona została przez biskupa Józefa Webera, sufragana ze Lwowa. Na fasadzie jej widniał dużymi literami napis: „WITAJ MARYJO” dla zaznaczenia, że jest w niej cudowny obraz Matki Bożej. Był też mniejszymi literami po łacinie napis: „TEMPLUM SANCTAE TRINITATIS” (kościół Świętej Trójcy).

Kościół Świętej Trójcy znajdował się po prawej stronie drogi w kierunku Góry Zamkowej, obok szkoły (obecnie boisko szkolne). Uległ spaleniu w 1938 roku. 16 kwietnia 1939 roku ponownie spłonęła zakrystia kościoła z całym wyposażeniem. Akcja ratunkowa spowodowała szkody w kościele uniemożliwiające odprawianie nabożeństw. Prowizoryczną kaplicę urządzono w jednym z pomieszczeń zamku. Planowano, że w 1939 roku zostanie ukończony nowy kościół.

Marian Skowyra
Tekst ukazał się w nr 22-23 (291-292) 19 grudnia 2017 – 15 stycznia 2018