Objazd polskich miejsc pamięci

-a A+

W połowie marca br. przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi oraz Fundacji Wolność i Demokracja dokonali objazdu miejsc pamięci okresu wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku, znajdujących się na terenie Lwowa i obwodu lwowskiego.

Sprawdzono stan m.in. pomników w Zadwórzu, Busku, Horpinie, Andrijiwce (d. Firlejówka) w rejonie buskim oraz na cmentarzach Janowskim, na Zboiskach, w Hołosko i w Malechowie. Są tam mogiły wojenne poległych żołnierzy wojska polskiego.



- Chcieliśmy zinwentaryzować stan tych pomników, zwłaszcza po zimie. Sprawdzić jak te miejsca pamięci wyglądają, zobaczyć, czy nie pojawiły się jakieś nowe szkody, i przygotować wstępny program napraw. – powiedział konsul Rafał Kocot z Wydziału Współpracy z Polakami na Ukrainie Konsulatu Generalnego RP we Lwowie.

Jednym z beneficjentów grantu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP na opiekę nad grobami polskimi za granicą jest Fundacja Wolność i Demokracja. Od lat nadzór nad tymi miejscami sprawuje Polskie Towarzystwo Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie.

- Takich grobów żołnierzy polskich jest bardzo wiele. Nasze towarzystwo opiekuje się 18 miejscami pamięci. W ciągu roku odwiedzamy je i porządkujemy, bo czas jest nieubłagany i wiele rzeczy po prostu niszczeje. Właśnie dziś mamy takie oględziny. Wytyczamy plany i oceniamy nasze możliwości. Wszystko, co należy naprawić, zostanie naprawione. Nie wątpię w to, że wiele osób dołączy do tej szczytnej sprawy, w tym członkowie naszego towarzystwa – zaznaczył Janusz Balicki, prezes Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie.

Cmentarz Janowski we Lwowie (Fot. Eugeniusz Sało)

Większość tych krzyży-obelisków odsłonięto dość niedawno, starsze zaś mogiły-kurhany zostały odnowione. Są więc w dobrym stanie i potrzebują tylko niewielkich napraw.

- Te miejsca pamięci z czasów wojny polsko-bolszewickiej są niezwykle ważne, nie tylko jako część historii Ziemi Lwowskiej, ale też dla całej historii Polski. Kluczową rzeczą, która powinna służyć popularyzowaniu tych miejsc jest dla nas obecnie praca nad ułatwieniem dojazdu do nich, żeby wycieczki z Polski mogły tam docierać. Żeby nasi rodacy mogli te pomniki i groby zobaczyć, i oddać hołd poległym w obronie Ojczyzny żołnierzom wojska polskiego – podsumował konsul Rafał Kocot.

Eugeniusz Sało

01/01/1970 01:00

01/01/1970 01:00

19/08/2007 17:44

Stary kołomyjski cmentarz znów „odkopany”

Jedni jadą nad polskie morze, inni – na Teneryfę, to znów pieką się w żarze uliczek starej Barcelony. Są też tacy, którzy jadą do Kołomyi, aby porządkować stary polski cmentarz.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.