Pałace płoną i powstają na nowo

-a A+

W Busku, na Ziemi Lwowskiej, miał miejsce pożar.

9 listopada spłonął dach pałacu wybudowanego w 1810 roku przez Wojciecha Miera, polskiego szlachcica, pochodzącego ze Szkocji. Płomienie uszkodziły dach i kondygnację o powierzchni 150 metrów kwadratowych. Nie jest to, niestety, pierwszy pożar – pałac płonął w 2013 i 2015 roku.

Po wyprowadzeniu się z pałacu bazy wojskowej łączności strategicznej, która w czasach sowieckich dbała (nie najgorzej) o pałac, zabytkiem tym nikt się nie zajął, mimo, iż należał do rady miejskiej. Aktywiści nieraz proponowali urządzić w pałacu hotel lub muzeum, lecz urzędnicy w Busku mieli widocznie inne zdanie. Możliwe, że zależało im na działce w samym centrum miasta, stąd też niewygodny pałac podejrzanie i regularnie stawał w płomieniach.

Warto zaznaczyć, że rezydencja ta była jedną z najbardziej ulubionych przez znanego polityka Kazimierza Feliksa Badeniego – namiestnika Galicji, premiera i ministra spraw wewnętrznych Austro-Węgier. Zmarł (1909 r.) właśnie w drodze do Buska i został pochowany w grobowcu rodowym Mierów-Badenich, zdewastowanym przez komunistów.

Z Chmielnicka natomiast nadeszła miła wiadomość. W twierdzy Międzybóż rozpoczęto odbudowę zrujnowanego pałacu Sieniawskich. Jak już pisaliśmy w grudniu 2014 roku, runął mur północny tej XVI-wiecznej budowli. Rok później specjaliści przeprowadzili dokładne badania: wywiad geologiczny podziemi, pomiary materiału i laboratoryjne badania fizyczno-chemiczne. Wówczas też zaprezentowano kilka projektów restauracji zabytku. Obecnie wojewódzka administracja Chmielnicka, do której należy rezerwat Międzybóż, wyasygnowała na prace przeciwawaryjne prawie 4,2 mln hrywien. Ogółem zaś, według opinii dyrektora instytucji Olega Pohorilca, by przywrócić pałacowi jego wygląd z przełomu XIX-XX w. potrzeba 81 mln hrywien.

Pracownicy muzeum czekają na następny rok z ostrożnym optymizmem, ponieważ władze lokalne obiecały finansowanie prac również w 2017 roku. Pałac w przyszłości poszerzy ekspozycje muzealne rezerwatu.

Dmytro Antoniuk
Tekst ukazał się w nr 3 (271) 14-27 lutego 2017

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.