Jak Polacy Charków budowali. Część XLV

-a A+

Absolwenci charkowskiego Instytutu Weterynarii w służbie II Rzeczypospolitej

Polska w 1918 roku odzyskawszy niepodległość spotkała się z problemami związanymi nie tylko z walką o ustalenie granic, ale i z odbudową wszystkich niezbędnych struktur państwowych. Jedną z kwestii było odrodzenie jednolitej służby weterynaryjnej. Według poszczególnych wykazów na terenach dawnych trzech zaborów posługiwało w 1918 roku przeszło 900 lekarzy weterynarii. W tej liczbie znajdowała się pokaźna liczba, gdyż przeszło 50 osób, dawnych absolwentów Charkowskiego Instytutu Weterynarii, którzy powrócili na ojczyste tereny, aby chlubnie pełnić tę ważną działalność. Gruntowna analiza działalności poszczególnych osób pozwala stwierdzić, że misję tę spełnili z naddatkiem, gdyż większość z nich za wierność Ojczyźnie i rodakom poniosło największą z możliwych ofiar – bądź zostali zamordowani przez Niemców w czasie okupacji, bądź to zginęli w 1940 roku w lasach katyńskich.

Ważnym elementem w rozwoju działalności Rzeczypospolitej stanowiły odrodzone polskie wyższe uczelnie. Na nich pracowało szereg wykładowców, związanych z charkowskim Instytutem Weterynaryjnym. Bez wątpienia jedną z kluczowych postaci polskiej weterynarii okresu międzywojennego na terenie Rzeczypospolitej był wspominany już prof. Jan Gordziałkowski, jeden z założycieli Wydziału Weterynaryjnego na Uniwersytecie Warszawskim. Kolejnym uczonym z zakresu weterynarii był Lucjan Dobrzański (1872–1934), wykładowca i dziekan Wydziału Rolniczego Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w latach 1923–1926 w Warszawie. Dobrzański studia weterynaryjne ukończył w Charkowie w 1896 roku. Spod jego pióra wyszło szereg publikacji naukowych, których głównym przeznaczeniem było wykorzystanie praktycznych porad przy chorobach bydła.

Kolejnym autorem licznych publikacji naukowych z zakresu weterynarii, w tym o zasadach żywienia i pielęgnacji psów, był Maksymilian Łabędź (1886–1940) wolnopraktykujący weterynarz w Warszawie. Urodził się 13 maja 1886 roku w Baczkach pow. węgrowski, jako syn Łazarza i Sary z Kaleckich. Zgodnie z danymi ze „Spisu lekarzy weterynaryjnych w Rzeczypospolitej Polskiej” Maksymilian pochodził z polskiej rodziny wyznania mojżeszowego. W 1909 roku ukończył charkowski Instytut Weterynaryjny. Uczestniczył w I wojnie światowej. Od 1919 pracował jako weterynarz w Szpitalu Koni w Warszawie. W 1925 roku obronił pracę doktorską na Wydziale Weterynaryjnym Akademii Medycyny Weterynaryjnej we Lwowie. Następnie przez kolejne lata mieszkał w Warszawie, gdzie został mianowany majorem rezerwy Wojska Polskiego. Został odznaczony Orderem Odrodzenia Polski i Złotym Krzyżem Zasługi. Po wybuchu II wojny światowej został aresztowany i osadzony w Starobielsku, ostatecznie przewieziony do Charkowa i tam zamordowany w kwietniu 1940 roku.

Już po odzyskaniu niepodległości przez Polskę studia weterynaryjne w Charkowie w 1919 roku ukończył Władysław Sarnowiec. Był to jeden z ostatnich polskich absolwentów charkowskiej uczelni. W Charkowie był świadkiem rewolucji październikowej w 1917 roku.

Władysław Sarnowiec pochodził z polskiej rodziny Feliksa i Kazimiery ze Skowrońskich. Urodził się 17 lipca 1894 roku w Milejszycach pow. Maków. Po studiach charkowskich powrócił w ojczyste strony i został zatrudniony jako wykładowca w Instytucie Naukowym w Puławach. Wiadomo, że po zakończeniu II wojny światowej czasowo przebywał we Francji i we Włoszech, gdyż w 1951 roku za przyczyną Stolicy Apostolskiej starał się o uzyskanie nowego paszportu.

Warto przy tej okazji wspomnieć o jeszcze jednym profesorze weterynarii – Stanisławie Poraj Królikowskim, który pochodził z Warszawy, gdzie urodził się 6 maja 1853 roku. Studia weterynaryjne ukończył w 1878 roku na Akademii Medyko–Chirurgicznej w Petersburgu. Po roku otrzymał propozycję zatrudnienia w charakterze profesora w Instytucie Weterynaryjnym w Charkowie oraz funkcję nauczyciela w Warszawskiej Szkole Weterynaryjnej. Wybrał Warszawę, gdzie pracował do 1884 roku. Następnie przeniósł się do Lwowa, gdzie objął Katedrę Chirurgii. W 1903 roku został prorektorem Akademii Weterynaryjnej, a w 1911 roku został wybrany rektorem tej uczelni. Prof. Stanisław Królikowski zmarł we Lwowie 9 marca 1924 roku i został pochowany na Cmentarzu Łyczakowskim.

Obok szkolnictwa, po odzyskaniu niepodległości, jako pierwsza z zakresu weterynarii odrodziła się Wojskowa Służba Weterynaryjna, której głównymi zadaniami była ochrona stanu zdrowotnego zwierząt używanych w wojsku oraz kontrola fachowa nad mięsem i produktami pochodzenia zwierzęcego przeznaczonymi na potrzeby wojska. Tutaj także nie mogło zabraknąć absolwentów charkowskiej uczelni. Na stanowisku oficera w Wojsku Polskim służbę pełnił płk Feliks Rozwadowski, który ukończył studia weterynaryjne w Charkowie w 1900 roku. Na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej w charakterze kordonowego lekarza weterynarii pełnił funkcję kolejny absolwent charkowski Antoni Sprzyszewski. Ten lekarz urodził się w 1861 roku i w wieku 29 lat otrzymał dyplom lekarza weterynarza.

Obok weterynarii wojskowej po całej Polsce byli rozsiani również weterynarze cywilni. Tak oto nadzór sanitarny nad żywnością pochodzenia zwierzęcego powierzono służbie zdrowia, chociaż nieraz lokalnie byli zatrudniani lekarze weterynarii. W Wilnie po 1930 roku funkcję asystenta rozpoznawczego pełnił Grzegorz Białogurski, od 1912 roku absolwent charkowskiego Instytutu Weterynaryjnego.

Inspektorami weterynaryjnymi w tym okresie byli: Marek Niechrebecki i Marek Pęski. Pierwszy z nich urodził się w 1888 roku i po ukończeniu studiów w Charkowie w 1915 roku pełnił funkcję inspektora miejskiego w Łodzi. Natomiast Marek Pęski urodził się w 1882 roku i studia weterynaryjne w Charkowie ukończył w 1911 roku. Został skierowany do Brześcia nad Bugiem, gdzie mianowano go inspektorem weterynaryjnym w Urzędzie Wojewódzkim. W latach 30. przeniesiony na naczelnika Wydziału Weterynaryjnego woj. Warszawskiego. Zginął tragicznie 15 sierpnia 1944 roku w czasie bombardowania Warszawy.

Największa ilość cywilnych weterynarzy była rozsiana po Polsce w charakterze weterynarzy sejmikowych, powiatowych, czy też wolnopraktykujących. Niektórzy na terenie Polski w okresie międzywojennym jak choćby Czesław Niedźwiecki, Aleksander Słuczanowski czy ppłk Konstanty Stachurski byli już na emeryturze.

Niektórym z tych weterynarzy pozostających w służbie dla ludności cywilnej warto poświęcić kilka zdań, zwłaszcza tym, którzy poświęcili swe życie dla Ojczyzny i oddali za nią swe życie, choć ramy objętościowe niniejszego opracowania nie pozwalają na całościowe ich przedstawienie.

Dość ciekawymi postaciami byli weterynarze – ojciec i syn Madejczykowie. Szlachcic warszawskiej guberni Julian Roman Madejczyk urodził się 1883 roku jako syn Władysława i Emilii z domu Wilkel. Na początku XX wieku przybył do Charkowa, gdzie rozpoczął studia w Instytucie Weterynaryjnym w Charkowie. Tutaj zapoznał się z miejscową Polką szlachcianką Wacławą Józefą Kłopotowską, córką tutejszych szlachciców Gabriela i Stefanii Apolonii z domu Muraszko-Koszańska. W dniu 2 czerwca 1905 roku w miejscowym kościele katolickim zawarli sakramentalne małżeństwo, które błogosławił wspominany już wikariusz tutejszej parafii ks. Wojciech Wagner. Po zakończonej ceremonii kościelnej państwo młodzi wraz z zaproszonymi gośćmi udali się na weselne przyjęcie. Został także zaproszony duchowny, który w godzinach wieczornych powracał na plebanię. W czasie drogi został napadnięty przez miejscowych rabusiów i brutalnie zamordowany. 30 grudnia 1905 roku w rodzinie Madejczyków urodził się syn – Władysław Aleksander Madejczyk (1905–1942), który dnia 13 lutego 1906 roku został ochrzczony w tutejszym kościele, o czym zaświadczają zapisy metrykalne rzymskokatolickiego kościoła w Charkowie.

Rodzina Madejczyków po 1909 roku, gdy Julian Roman Madejczyk ukończył studia, przeniosła się na tereny Polski, prawdopodobnie do Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie tenże otrzymał zatrudnienie w charakterze powiatowego weterynarza.

Natomiast Władysław Aleksander ukończył Wydział Weterynaryjny Uniwersytetu Warszawskiego w 1935 roku. Pracował w Rudzie Pabianickiej jako samorządowy lekarz weterynarii. W czasie II wojny światowej został aresztowany w Radomiu przez Niemców i dostarczony do niemieckiego Obozu Koncentracyjnego Auschwitz. Tam zmarł 29 marca 1942 roku z powodu osłabienia mięśnia sercowego. Jego zaś ojciec Julian miał dożyć do 1960 roku.

Kolejnym weterynarzem, tym razem zamordowanym w czasie likwidacji więźniów przed ewakuacją po rozpoczęciu wojny niemiecko-sowieckiej przez NKWD w dniach 23 i 24 czerwca 1941 roku, był Włodzimierz Bocheński (1876–1941). W 1902 roku ukończył studia charkowskie i w okresie międzywojennym pełnił funkcję wolnopraktykującego weterynarza w rodzinnym majątku w Widziborze.

Został aresztowany we wrześniu 1939 roku. Po kilku dniach na skutek próśb miejscowej ludności został zwolniony. Jednak nie ominął go kolejny areszt na przełomie 1939 i 1940 roku. Tym razem został przewieziony do Mińska, gdzie przebywał w miejscowym więzieniu. Dalsze jego losy nie są znane.

Antoni Leparski (1874–1944), lekarz weterynarii, wybitny działacz gospodarczy i publicysta ekonomiczny zginął rozstrzelany na terenie Teatru Wielkiego w Warszawie w czasie powstania 1944 roku. Pochodził z guberni kowieńskiej i był synem Józefa i Eugenii z Honwattów. Po ukończeniu szkół w Poniewieżu i Dyneburgu studiował w Instytucie Weterynaryjnym w Charkowie oraz w Petersburgu. W latach 1899–1914 pracował jako weterynarz Okręgu Zaamurskiego Straży Pogranicznej. Uczestniczył po stronie rosyjskiej w wojnie rosyjsko-japońskiej oraz w I wojnie światowej. W 1919 roku ostatecznie powrócił do ojczystego kraju, gdzie zatrudnił się w Korpusie Oficerów Lekarzy Weterynarzy, gdzie doszedł do rangi podpułkownika rezerwy. Wydał szereg publikacji książkowych, w tym zasługującą na szczególne uznanie, wydaną w Warszawie w 1920 roku książkę pt.: „Jak zbudować Polskę silną i szczęśliwą”.

W Dziekanowicach koło Gniezna 27 kwietnia 1881 roku w rodzinie Franciszka i Antoniny z Quanzów urodził się Stefan Piotrowski, późniejszy poznański lekarz weterynarii i działacz Narodowej Demokracji. Już w czasie nauki gimnazjalnej za udział w tajnej organizacji samokształceniowej został aresztowany i 9 czerwca 1903 roku skazany na tydzień więzienia wraz z wydaleniem z gimnazjum. Ostatecznie studia ukończył w Instytucie Weterynaryjnym w Charkowie w 1906 roku, choć Zygmunt Kaczmarek twierdził, że dr Piotrowski weterynarię studiował w Monachium.

W czasie I wojny światowej służył w randze kapitana w armii niemieckiej, jednak po wybuchu powstania wielkopolskiego wstąpił do armii powstańczej. Od 1921 roku pełnił funkcję zawodową jako lekarz weterynarii w Poznaniu. Był uważany za jednego z najlepszych praktyków w tym regionie. W 1925 roku na Akademii Medycyny Weterynaryjnej we Lwowie uzyskał stopień doktora.

W okresie międzywojennym dr Piotrowski prowadził również szeroką działalność polityczną i społeczną. Był radnym miasta Poznania i ławnikiem do spraw kultury i sztuki w magistracie poznańskim. Nie zaprzestał również podobnej działalności w czasie II wojny światowej. Za działalność patriotyczną został 18 stycznia 1941 roku przez Niemców aresztowany. Więziony kolejno w Poznaniu, we Wronkach, Zgorzelcu i Berlinie. Ostatecznie został ścięty toporem w Plötzensee koło Berlina 20 marca 1942 roku.

Obok wyżej wspomnianych lekarzy weterynarzy należy zauważyć, że 59 weterynarzy zostało zamordowanych w Piatichatkach pod Charkowem. Jak podaje W. Gibasiewicz, „podobnie jak Katyń z Kozielskiem, tak Charków związany jest z obozem jenieckim utworzonym w Starobielsku. W obozie tym osadzono 3894 Polaków, w tym ponad 400 lekarzy i 8 generałów. Obóz ten był usytuowany w bezpośredniej bliskości stacji kolejowej w byłym żeńskim klasztorze i dwóch domach przy ul. Wołodarskiego i przy ul. Kirowa. W akcji rozładowywania obozów (rozgruzki), którą rozpoczęto 5 kwietnia 1940 roku, jeńców przewożono koleją do Charkowa. Z dworca dalej czarnym woronem do więzienia NKWD – miejsca kaźni”. Dalej przed egzekucją każdemu z więźniów związywano ręce sznurem. Ostatecznie strzałem poniżej potylicy w kark zabijano ofiarę. Ten sposób był podyktowany tym, aby zmniejszyć maksymalnie krwawienie. Następnie zwłoki zakopywano w zbiorowych mogiłach na przedmieściach Charkowa, koło wsi Piatichatki. Wówczas to do 12 maja 1940 roku wymordowano więźniów obozu Starobielskiego, z nich 59 lekarzy weterynarzy. Opracowanie na temat mordu dokonanego przez NKWD na polskich jeńcach w 1940 roku zostanie przedstawione w następnych artykułach.

Marian Skowyra
Tekst ukazał się w nr 4 (320) 28 lutego – 14 marca 2019

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.