Józef Klemens Piłsudski – a niepodległość Polski. Część II

-a A+

Józef Piłsudski nie lubił rosyjskiego gimnazjum, wychowywany przez matkę w tradycji patriotycznej traktował naukę w carskiej szkole, jako przykry obowiązek.

W czasie nauki w rosyjskim gimnazjum został tylko trzy razy ukarany aresztem szkolnym. Po raz pierwszy dotyczyło to rozmowy w języku polskim z kolegami, po raz drugi nie oddał na mieście honorów dyrektorowi szkoły, zignorował także osobę generała gubernatora. Józef Piłsudski razem z bratem Bronisławem należał do tajnej młodzieżowej organizacji „Spójnia”, która liczyła kilkunastu członków, a jej działalność nie miała charakteru konspiracyjnego.

We wrześniu 1881 roku, w wieku 42 lat, zmarła Maria Piłsudska, co Józef Piłsudski przeżył boleśnie. Maria Piłsudska ostatnie lata swojego życia spędziła w łóżku ze względu na stan zdrowia, to jednak potrafiła wytworzyć ciepłą, domową atmosferę, która łagodziła spory rodzinne. Pamięć o matce Marii Piłsudskiej zachował Józef Piłsudski do ostatnich chwil swojego życia. Kilka miesięcy po śmierci matki Ziuk ukończył naukę w gimnazjum i złożył podanie na wydział medyczny uniwersytetu w Charkowie. Koszty utrzymania w Charkowie były znacznie niższe niż w Petersburgu, dlatego Józef Piłsudski wybrał studia medyczne w tym mieście. Praktyka lekarska zapewniała wyższy dochód, niż posada nauczyciela, urzędnika czy inżyniera. W tych czasach studia medyczne podejmowali ludzie o niespokojnych charakterach i którzy nie podjęli jeszcze decyzji co do dalszej drogi życiowej. Józef Wincenty Piłsudski wymarzył sobie, że syn będzie inżynierem. W Charkowie spędził Ziuk tylko rok, o którym mało można znaleźć informacji. Dwukrotnie w Charkowie był przez kilka dni w areszcie policyjnym. Po raz pierwszy za udział w demonstracji studenckiej, a po raz drugi z nieznanych powodów.

Młody Józef Piłsudski próbował przenieść się na uniwersytet w Dorpacie (obecnie Tartu w Estonii). Uczelnia w Dorpacie cieszyła się dobrą renomą wśród studentów, na uczelni studiowało wielu Polaków. W następnym roku akademickim Józef Piłsudski nie kontynuował studiów na uczelni w Dorpacie. Przebywał w Wilnie, w którym związał się z młodzieżą konspirującą. Na ten temat zachowało się mało informacji. Grupa konspiracyjnej młodzieży wileńskiej w sposób przypadkowy związała się z frakcją terrorystyczną Narodowej Woli. Rosyjscy rewolucjoniści przygotowywali zamach na cara Rosji Aleksandra III. W zamachu na cara planowali użyć bomby zawierającej mieszaninę strychniny z atropiną. Bronisław Piłsudski, który na ferie świąteczne przyjechał z Petersburga, gdzie studiował prawo, dostarczył truciznę do bomby w Wilnie. Zamach na cara Rosji Aleksandra III się nie powiódł. Agent policji, który śledził jednego z konspiratorów, widząc jego wśród młodych ludzi na trasie przejazdu cara, prewencyjnie aresztował całą tę grupę. Po ujawnieniu planów zamachowców natychmiast zostało rozpoczęte śledztwo. Dwóch aresztowanych młodych ludzi podczas przesłuchań zdradziło powiązania z grupą wileńską. Natychmiast został zatrzymany Józef Piłsudski, który przenocował w Wilnie i oprowadzał po mieście jednego z konspiratorów, nie wiedząc o jego przynależności spiskowej. Pięciu niedoszłych zamachowców zostało powieszonych, pośród których był starszy brat Lenina Aleksander Uljanow.

Bronisław Piłsudski otrzymał wyrok śmierci, który został zamieniony na piętnaście lat katorgi (przymusowych ciężkich robót). Starszy brat przyszłego marszałka Bronisław Piłsudski został zesłany na Sachalin, który uważano za jedno z najgorszych miejsc dla zesłanych. Po przybyciu na Sachalin Bronisław Piłsudski pracował przy wyrębie lasu, potem jako cieśla, aż trafił do kancelarii więziennej – na Sachalinie było mało ludzi wykształconych. Na zesłaniu Bronisław Piłsudski poznał zesłańca – rosyjskiego etnografa Lwa Sternberga, co miało decydujące znaczenie dla jego przyszłości. Pod wpływem Lwa Sternberga zainteresował się badaniami kultury ludności tubylczej: zbierał kolekcje etnograficzne, fotografował i zajął się opracowaniem słowników. Działalność Bronisława Piłsudskiego zainteresowała pracowników placówek naukowych Petersburga i Władywostoku. Bronisław Piłsudski został objęty amnestią, co spowodowało, że otrzymał złagodzenie wyroku do dziesięciu lat z obowiązkiem osiedlenia się na Syberii. Podjął pracę we Władywostoku w muzeum. Po otrzymaniu propozycji od carskiej akademii nauk Bronisław Piłsudski powrócił do badań kultury ludności Sachalinu (Ajnów, Gllaków, Oroków i Maugunów). Zamieszkał w wiosce Ai z Chuhsammą, krewną (bratanicą lub siostrzenicą) wodza Kimur Bafunke. Bronisław Piłsudski ze swoją partnerką miał dwoje dzieci: syna Sukezo i córkę Kyo. Od partnerki też zaraził się chorobą weneryczną, ponieważ na początku XX wieku 95 procent Ajnów chorowało na kiłę. Prawdopodobnie właśnie to schorzenie było przyczyną jego samobójczej śmierci w Paryżu.

W czasie ostatnich lat życia Bronisław Piłsudski podróżował pomiędzy Zakopanem, Francją i Szwajcarią. W Zakopanem z inicjatywy Bronisława Piłsudskiego została utworzona Sekcja Ludoznawcza Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Bronisław Piłsudski wówczas napisał swoje najważniejsze prace etnograficzne na podstawie materiałów zgromadzonych na Dalekim Wschodzie. Po wybuchu I wojny światowej otrzymał paszport austriacki. Bronisław Piłsudski był zwolennikiem Romana Dmowskiego i jego Komitetu Narodowego Polskiego. Bronisław i Józef mieli różne zdania co do otaczającej ich rzeczywistości. 21 maja 1918 roku ciało Bronisława Piłsudskiego zostało wyłowione z Sekwany, przyczyną jego śmierci było utonięcie – prawdopodobnie była to śmierć samobójcza. Został pochowany w Paryżu na Montmorency. Na cmentarzu w Zakopanem na Pęksowym Brzyzku znajduje się symboliczna mogiła Bronisława Piłsudskiego. Dorobek naukowy Bronisława Piłsudskiego jest ceniony przez etnografów. Jego syn Sukezo, którego urodziła mu na Sachalinie Chuhsamma, przekazał nazwisko Piłsudski kolejnym potomkom rodziny. Żaden z braci Bronisława Piłsudskiego nie doczekał się męskiego potomka. Jedyny męski potomek rodziny Piłsudskich mieszka w Japonii i nazywa się Kazuyasu Kimura Piłsudski.

Józef Piłsudski podczas procesu spiskowców zeznawał jako świadek, ale i tak otrzymał karę za przypadkowe kontakty ze spiskowcami i został skazany w trybie administracyjnym (bez procesu sądowego) na pięć lat osiedlenia na Syberii. Józef Piłsudski zawsze podkreślał, że razem z bratem Bronisławem w sprawę spisku na życie Aleksandra III zostali przypadkowo zamieszani, co nie miało żadnego znaczenia dla władz rosyjskich. Ten dziewiętnastoletni chłopak Józef Piłsudski został zesłany za Ural, nie mając żadnej pewności, że po pięciu latach powróci w rodzinne strony, ponieważ władze rosyjskie często przedłużały termin pobytu na Syberii. Podróż na Syberię za Ural pokazała mu co to znaczy być zesłańcem. Sześćdziesięciu więźniów, w tym Ziuk jako jedyny Polak, wyruszyło z Moskwy pod koniec 1887 roku. Podróżowali koleją, barkami, pieszo i furmankami, do Irkucka dotarli dopiero po czterech miesiącach. Na rozkaz gubernatora Józef Piłsudski miał się osiedlić w Kiereńsku nad Leną, położonym o 1000 kilometrów na północ od Irkucka. Jednak zanim dotarł do miejsca zesłania uczestniczył (przez przypadek) w buncie więźniów, w wyniku czego stracił dwa przednie zęby i otrzymał wyrok sześciu miesięcy aresztu, który miał odbyć w Kiereńsku. W Kiereńsku nad Leną poznał kolonię Polaków. 20 kwietnia 1892 toku dobiegła końca kara zesłania Józefa Piłsudskiego. Nie przedłużono mu pobytu na Syberii, pozwolono powrócić na Litwę. Przez dwa miesiące czekał na wyschnięcie dróg po zimie. Wyruszył prosto do Wilna, dokąd dotarł ostatniego dnia czerwca. Rodzina Piłsudskich ostatecznie straciła Zułów, majątek sprzedano na licytacji. Na Syberię wyruszył dziewiętnastoletni chłopiec, po pięciu latach zesłania powrócił młody mężczyzna, który nie wiedział jaką drogę życia wybrać.

Odosobnienie w Magdeburgu pozwoliło Józefowi Piłsudskiemu zgromadzić kapitał polityczny. Piłsudski stał się najważniejszą osobą w kraju, politykiem, z którym wiązano duże nadzieje. Internowanie pozbawiło go zarzutu współpracy z Niemcami, stał się ofiarą prześladowań, symbolem walki z okupantem. Prowadzona umiejętnie akcja propagandowa kreowała Józefa Piłsudskiego na wodza narodu. Komendant Józef Piłsudski wydawał się być jedynym człowiekiem, który mógłby przejąć władzę w Polsce. Zdanie takie wygłaszała zarówno opinia publiczna, jak i politycy od skrajnej prawicy po socjalistów. Józef Piłsudski z Kazimierzem Sosnkowskim przyjechali do Warszawy specjalnym pociągiem z Berlina o poranku 10 listopada 1918 roku. Władze niemieckie zachowały ścisłą tajemnicę, ponieważ o powrocie komendanta Józefa Piłsudskiego wiedziało tylko kilka osób. Na peronie na komendanta Piłsudskiego czekali: książę Zdzisław Lubomirski (członek Rady Regencyjnej), a także szef miejscowego POW Adam Koc. Z wydarzenia nie zachowała się żadna dokumentacja fotograficzna. Józef Piłsudski natychmiast przejął władzę, ponieważ Rada Regencyjna przekazała mu swoje uprawnienia, a następnie dokonała samorozwiązania. Rząd lubelski oddał się do dyspozycji komendanta Piłsudskiego, który wydawał się jedynym człowiekiem zdolnym do opanowania sytuacji.

W tych dniach Józef Piłsudski nie zapomniał o Aleksandrze, gdyż nie widział jeszcze swojej córki. W dniu powrotu z Magdeburga skierował swoje kroki na Pragę do mieszkania Aleksandry. Aleksandra i Józef Piłsudski nie mogli jeszcze zamieszkać razem, Józef Piłsudski zamieszkał w mieszkaniu przy ulicy Moniuszki, a po kilkunastu dniach wprowadził się do Belwederu. Natomiast Aleksandra zamieszkała przy ulicy Koszykowej. Nadal była tylko i wyłącznie konkubiną, ale mogli się wreszcie spotykać i spędzać czas razem. Wolnego czasu Józef Piłsudski miał stosunkowo niewiele. Na początku gabinet rządu uznał Ignacego Daszyńskiego za zbyt lewicowego i radykalnego, wobec czego nowym premierem został socjalista Jędrzej Moraczewski. 22 listopada 1918 roku ukazał się podpisany przez Józefa Piłsudskiego i Jędrzeja Moraczewskiego „Dekret o najwyższej władzy reprezentacyjnej Republiki Polskiej”. Józefowi Piłsudskiemu do czasu zwołania Sejmu Ustawodawczego powierzono władzę w kraju jako tymczasowemu naczelnikowi państwa. Dekrety tymczasowego naczelnika państwa wymagały kontrasygnaty odpowiedniego ministra, ale gdy członkowie gabinetu byli przez tymczasowego naczelnika państwa Józefa Piłsudskiego powoływani i przed nim odpowiedzialni, miało to znaczenie formalne. Rząd Jędrzeja Moraczewskiego upadł po przeprowadzonym zamachu stanu. W nocy z 4 na 5 stycznia 1919 roku grupa prawicowych spiskowców pod kierownictwem pułkownika Mariana Januszajtisa i księcia Eustachego Sapiehę aresztowała premiera i kilku ministrów. Tymczasowy naczelnik państwa Józef Piłsudski zwymyślał zamachowców w Belwederze i kazał rozejść się do domów. Przywódcy zamachowców otrzymali stanowiska w służbie państwowej: Marian Januszajtis awansował na generała, a książę Eustachy Sapieha został posłem w Londynie. Tymczasowy naczelnik państwa Józef Piłsudski był zadowolony z próby zamachu, ponieważ umożliwiło mu to dymisję rządu Jędrzeja Moraczewskiego, a także miał kandydata na nowego premiera. Był to Polak, którego znał i podziwiał cały świat, gorący patriota, posiadający kontakty wśród najwybitniejszych polityków – pianista i kompozytor Ignacy Jan Paderewski.

Lata wojny pianista i kompozytor spędził w Stanach Zjednoczonych, gdzie bardzo przysłużył się Polsce. Przyjmowany przez amerykańskich polityków, poruszał problematykę niepodległościową, a także prowadził działania mające na celu konsolidację Polonii amerykańskiej. Jako zagorzały wróg Niemiec, współpracował z Romanem Dmowskim, ale nie zgadzał się z jego antysemickimi wypowiedziami. Przypuszczalnie dzięki postawie Ignacego Jana Paderewskiego zawdzięczamy wzmianki o sprawie polskiej w wypowiedziach prezydenta Woodrowa Wilsona, a w szczególności 13 punkt jego orędzia ze stycznia 1918 roku. Ignacy Jan Paderewski podjął decyzję, że wraz z końcem wojny jego misja na kontynencie amerykańskim się zakończyła. Nie brał pod uwagę kariery zawodowego polityka. Pragnął włączyć się w pracę przy odbudowie niepodległości Polski. W styczniu 1919 roku Ignacy Jan Paderewski objął stanowisko premiera, a w lutym zostały przeprowadzone wybory do Sejmu Ustawodawczego. Wybory nie przyniosły rozstrzygnięcia, ponieważ prawica, lewica i centrum otrzymały podobną liczbę mandatów. Wybór Konstytuanty, a także desygnowanie Ignacego Paderewskiego na premiera pozwoliło na uznanie rządu państwa polskiego przez zwycięską koalicję. Józef Piłsudski złożył swoje pełnomocnictwa i zgodnie z „małą konstytucją” przyjął obowiązki naczelnika państwa, stając się konstytucyjną głową państwa, politykiem odpowiedzialnym przed Sejmem Ustawodawczym. Oficjalnie jako naczelnik państwa Piłsudski pełnił funkcje reprezentacyjne.

Ignacy Paderewski pełnił swoją funkcję na arenie międzynarodowej, był jednocześnie ministrem spraw zagranicznych, ale jako premier Polski nie podołał problemom odbudowy kraju po stuletniej niewoli. Premier Ignacy Paderewski postępował chaotycznie, dokonywał zakupów bez rozeznania, często na niekorzystnych warunkach. Wiele transakcji przeprowadzał osobiście, część z nich powierzano agentom nie zawsze będącym pracownikami rządu. Pozwalało to na różnego rodzaju nadużycia. Przyzwyczajony do hołdów i posłuszeństwa otoczenia, nie liczył się ze zdaniem współpracowników, czasami różniącym się od jego opinii. Nie zwracał uwagi na godziny pracy innych. Na zwołane przez siebie spotkania czy konferencje spóźniał się czasami o wiele godzin, a czasami w ogóle nie przychodził w umówione miejsca. Nie umiał odróżnić spraw ważnych od mniej istotnych, pilnych od mniej ważnych czasowo. W wyniku czego pewne sprawy były załatwiane kosztem innych, a niektóre w ogóle nie zostały rozwiązane. Zachowanie żony premiera Heleny Paderewskiej wzbudzało publiczną sensację. Helena otaczała męża bałwochwalczym uwielbieniem, a gdy został premierem, straciła poczucie rzeczywistości. Namawiała swego męża do odpoczynku, gdy miał zaplanowane spotkania, odprawiała umówione osoby bez jego zgody. Gdy premier Paderewski spał, osobiście przyjmowała korespondencję, otwierając i dokonując selekcji. A następnie zapominała, gdzie położyła listy. W czasie urzędowania Ignacego Paderewskiego normalną praktyką były poszukiwania urzędowych dokumentów, których nie otrzymał premier. Helena Paderewska nie umiała zachowywać się publicznie stosownie do jej pozycji i wieku. Premier Ignacy Paderewski miał wówczas prawie 60 lat, żona Helena była jego rówieśnicą. Występowała publicznie w niemodnych sukienkach, bezkształtnych kapeluszach, omotana zwisającym szalem, z pekińczykiem, co powodowało, że stawała się obiektem wielu uwag i karykatur. Pani premierowa nie cieszyła się popularnością wśród społeczeństwa, a także wśród elit politycznych. Po latach trudno jest powiedzieć co jest prawdą, a co złośliwą krytyką.

Siły zbrojne miały zastąpić Józefowi Piłsudskiemu jego własne stronnictwo. Komendant Piłsudski podejmował działania w celu integracji wojska. W skład wojska odrodzonej Rzeczypospolitej wchodzili żołnierze z trzech armii zaborczych, legioniści i członkowie POW, ochotnicy z korpusów polskich sformowanych na terenie rewolucyjnej Rosji, członkowie Polskiej Siły Zbrojnej (tzw. Polnische Wehrmacht), „Błękitna Armia” z Francji. Dużym problemem była weryfikacja stopni wojskowych, różnych w poszczególnych armiach. Niektóre rangi nie posiadały polskich odpowiedników, a inne nie odpowiadały pełnionej funkcji. Józef Piłsudski miał austriacki stopień brygadiera, który można uznać za „nadpułkownika” albo najniższą szarżę generalską. Ustawa sejmowa miała zapewnić uregulowanie problemu, a zatwierdzić lub zmienić stopień – specjalne komisje, których decyzje wymagały potwierdzenia naczelnego wodza. Naczelny wódz podejmował działania w celu odtworzenia dawnych formacji legionowych. Trzy legiony zostały rozbudowane do trzech dywizji. Nowe formacje zostały zasilone przez wszystkich poprzednio z Piłsudskim związanych. A więc internowanych w Szczypiornie i Beniaminowie, a także tych, którzy złożyli przysięgę w 1917 roku.

Dorota Dowda
Tekst ukazał się w nr 10 (302) 30 maja – 14 czerwca 2018

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.