-a A+

Józef Elsner (Fot. en.wikipedia.org)

Józef Elsner, nauczyciel Chopina

W 1826 r. Fryderyk Chopin po ukończeniu Liceum Warszawskiego rozpoczął dalszą edukację w Szkole Głównej Muzyki, która jako oddział Sztuk Pięknych wchodziła w skład Uniwersytetu Warszawskiego, mieszczącego się razem z Liceum Warszawskim w Pałacu Kazimierzowskim. Szkołą Główną Muzyki kierował Józef Elsner – znany kompozytor i pedagog.

Józef Elsner (ur. 1769 w Grodkowie/Grottkau na Opolszczyźnie, zm. 1854 w Warszawie) pochodził ze Śląska, gdzie zdobywał swoją edukację w szkole dominikańskiej oraz kolegium jezuickim we Wrocławiu. Śpiewał tam i grał w chórze i kapeli klasztornej, po czym zatrudniony został w miejscowej orkiestrze teatralnej. Od wczesnej młodości komponował także drobne utwory, które wykonywane były m.in. w kościele dominikańskim we Wrocławiu. Elsner obdarzony był także dobrym głosem, dzięki czemu odnosił sukcesy wykonując utwory sakralne.

Po rozpoczętych studiach teologicznych na uniwersytecie we Wrocławiu wyjechał do Wiednia, gdzie postanowił ostatecznie poświęcić się muzyce. W 1791 r. przeniósł się do Brna na Morawy, gdzie objął posadę skrzypka w orkiestrze teatralnej. Jednak już w rok później przybył do Lwowa, gdzie mieszkał przez następne 7 lat. We Lwowie Józef Elsner znalazł zatrudnienie w miejscowym teatrze niemieckim. Teatr lwowski zapoczątkował swoją działalność w 1776 r., jednak pierwsza stała scena powstała tu de facto dopiero wraz z objęciem dyrekcji przez Franza Heinricha Bullę, który przybył do Lwowa w 1789 r. i w szybkim czasie dokonał wielkiego wkładu w jego rozbudowę. 

Nowy dyrektor na potrzeby teatru przebudował w 1789 r. zamknięty już wtedy kościół franciszkanów pw. św. Krzyża (obecnie nieistniejący), który znajdował się przy obecnej ulicy Teatralnej, nieopodal dzisiejszego Muzeum Przemysłowego. Posiadał widownię na około 700 osób. Od samego początku teatr lwowski działał jako teatr muzyczny. Wystawiano tu opery i singspiele (niemieckie śpiewogry) oraz sztuki dramatyczne z muzyką instrumentalną.

W latach 1792-1799 (z przerwą w roku 1796) Józef Elsner pełnił we Lwowie obowiązki kapelmistrza orkiestry teatralnej. Pod batutą Elsnera wystawiano m.in. następujące dzieła Wolfganga Amadeusa Mozarta (wszystkie grane w języku niemieckim): Die Zauberflüte (Czarodziejski flet), Figaros Hochzeit (Wesele Figara), Don Juan (Don Giovanni). Józef Elsner we Lwowie komponował także niemieckie opery, m.in. Der verkleidete Sultan (Przebrany Sułtan). Teatr lwowski powstał z założenia jako teatr niemiecki, przeznaczony dla wielu wówczas przybyłych urzędników i niemieckojęzycznych mieszczan. Obok zespołu niemieckiego, w tym samym gmachu działał jednak także zespół polski. Władze austriackie tolerowały scenę polską jedynie jako rozrywkę, w zasadzie pożądaną, ale tylko dopóty, dopóki wszyscy się nie nauczą po niemiecku i nie zagustują w niemieckim teatrze.

Na początku 1795 r. (po stłumionej insurekcji kościuszkowskiej) przybył do Lwowa Wojciech Bogusławski (1757+1829), który w Galicji znalazł schronienie po tym, jak polska scena narodowa w Warszawie musiała zawiesić swoją działalność. Zawiązał on współpracę z Bullą, który nie znając zupełnie języka polskiego nie posiadał odpowiednich kwalifikacji do prowadzenia sceny polskiej. 

Wojciech Bogusławski (Fot. regionwielkopolska.pl)Wojciech Bogusławski potrzebował dla sceny polskiej profesjonalnego kapelmistrza, dlatego postanowił rozpocząć współpracę z Elsnerem. Początkowo odbyła się jednak tylko jednak próba z zespołem polskim, ponieważ dalszych zakazał Bulla widząc w tym poważne zagrożenie dla sceny niemieckiej. W końcu jednak współpraca Elsnera z zespołem polskim była kontynuowana, dając rezultaty w postaci włoskich i niemieckich oper, wystawianych w przekładzie na język polski, przyciągających tłumy widzów.

Pomimo, że Bogusławski zabierał przez to widzów przedstawieniom Bulli, to nie mógł się on ostatecznie rozprawić z Bogusławskim, ponieważ dochody, płynące ze sceny polskiej ratowały mocno nadszarpniętą kasę teatru. Ostatecznie w grudniu 1795 r. Bulla zmuszony był podpisać umowę na mocy której przez następne lata Bogusławski przejmował zarząd nad całym teatrem.

W 1796 r. Bogusławski nawiązał ścisłą współpracę z Elsnerem, proponując mu stanowisko dyrygenta oraz kompozytora muzyki do nowych spektakli, pisanych przez Bogusławskiego. Elsner nie znając prawie języka polskiego początkowo obawiał się tworzenia muzyki do polskich tekstów, jednak ostatecznie dał się przekonać. Wywiązała się pomiędzy nimi wieloletnia współpraca, której owocem były następujące dzieła powstałe we Lwowie: melodramat (tekst recytowany na tle muzyki) Iskahar, król Guaxary (1796 r.), opery Amazonki, czyli Herminia (1797 r.) oraz Sydney i Zumma, czyli moc kochania czarnej niewiasty (1798 r.).

Spektakle te przyciągały ogromne rzesze publiczności pomimo, że w ówczesnym niespełna 40-tysięcznym Lwowie liczba osób uczęszczających do teatru nie przekraczała dwóch tysięcy. Ludzie aktywnie uczestniczyli jednak w kulturalnym życiu miasta. Dotyczyło to zarówno Austriaków, jak i Polaków, którzy żywo interesowali się polskimi spektaklami oraz przedstawieniami operowymi, uważając uczęszczanie na nie za swój honor. Dzięki pobytowi we Lwowie, Józef Elsner miał okazję zapoznać się z kulturą polską i pomimo, że nie był z pochodzenia Polakiem związał się z nią już do końca swojego życia. Stało się tak, choć przybył on tutaj aby działać na rzecz kultury niemieckiej. O Elsnerze publiczność lwowska pamiętała długo, skoro ponad 30 lat później, w 1828 r. wznowiono tu melodramat Iskahar, król Guaxary, co w tamtych czasach należało do rzadkości.

Fryderyk Chopin (Fot. kaplan.cba.pl)Oprócz pracy w teatrze Józef Elsner brał udział także w życiu koncertowym miasta organizując koncerty muzyki wokalnej i instrumentalnej, noszących wówczas nazwę akademii muzycznych. W wielki czwartek 1795 r. w salach redutowych teatru odbył się koncert, którego dochód przeznaczony był na cele charytatywne. Wykonano wówczas oratorium Józefa Elsnera Der sterbende Jesus (Umierający Jezus). Podczas tego wieczoru wystąpiła także Nanette Holfeld von Adlersberg, córka wysoko postawionego urzędnika lwowskiego, grając na fortepianie.

Wiosną 1796 r. zwrócili się do Elsnera liczni lwowscy miłośnicy muzyki z propozycją urządzenia stałego towarzystwa koncertowego. Przedsięwzięcie doszło do skutku. Elsner zebrał małą orkiestrę i w latach 1796-1797 raz w tygodniu, w piątki odbywały się koncerty. Program składał się przeważnie z: 1. symfonii na początku, 2. koncertu instrumentalnego, zazwyczaj fortepianowego, skrzypcowego, lub przeznaczonego na instrumenty dęte, 3. kilku utworów wokalnych (zazwyczaj arii), 4. zamykającej koncert kolejnej symfonii. Wykonywano m.in. kompozycje: Josepha Haydna, Wolfganga Amadeusa Mozarta, Ignaza Pleyela i Józefa Elsnera. W akademiach muzycznych występowali także przedstawiciele lwowskiego mieszczaństwa i arystokracji, m.in. znany dobrze ze swojej muzycznej działalności hr. Michał Wielhorski, który grywał na skrzypcach.

Józef Elsner zajmował się we Lwowie także muzyką sakralną. W 1793 r. skomponował Requiem (mszę żałobną) op. 2 na chór czterogłosowy i instrumenty dęte, dedykowane austriackiemu korpusowi strzelców we Lwowie. W 1796 r. podczas nabożeństwa odprawianego za zmarłego Tomasza Pillera, znanego we Lwowie drukarza i księgarza, Elsner kierował wykonaniem nie znanej bliżej własnej muzyki żałobnej.

Znajomość Elsnera z Bogusławskim stała się na tyle zażyła, że gdy w 1799 r. Bogusławski postanowił wrócić do Warszawy podążył wraz z nim Elsner. W latach 1799-1824 Józef Elsner prowadził zespół operowy w Teatrze Narodowym w Warszawie. Aktywność koncertową kontynuował, działając w latach 1805-1806 w Resursie Muzycznej w Warszawie, gdzie przygotowywał m.in. wykonania wczesnych symfonii Ludwiga van Beethovena. Pisywał także recenzje muzyczne i artykuły do czasopism polskich, co świadczy o pogłębieniu znajomości języka. Elsner był także współzałożycielem Towarzystwa Muzyki Religijnej i Narodowej. Prowadził również w Warszawie trzy szkoły muzyczne: Szkołę Elementarnej Muzyki i Sztuki Dramatycznej (1817-1821), Instytut Muzyki i Deklamacji (1821-1826) oraz wspomnianą Szkołę Główną Muzyki (1826-1831) działającą w ramach Uniwersytetu Warszawskiego.

Fryderyk Chopin w Szkole Głównej Muzyki pobierał u Elsnera m.in. lekcje kontrapunktu (komponowania muzyki wielogłosowej) oraz kompozycji. Rezultatem studiów u Elsnera były skomponowane przez Chopina w 1827 r. Wariacje B-dur  na temat La ci darem la mano z Don Juana Mozarta op. 2 przeznaczone na fortepian i orkiestrę. Warto przypomnieć, że operą tą Elsner miał sposobność dyrygować jeszcze podczas swego pobytu we Lwowie. W Wariacjach B-dur, opartych na fragmencie z opery Mozarta, a zatem reprezentującej dojrzały klasycyzm, Chopin opracował temat La ci darem la mano, stosując już wczesnoromantyczną melodykę i ekspresję.

Pod kierunkiem Elsnera Chopin tworzy także Sonatę c-moll op. 4 (dedykowaną Józefowi Elsnerowi) oraz najprawdopodobniej Fantazję A-dur na tematy polskie op. 13. Również te utwory pokazują klasyczną formę, wypełnianą romantyczną już treścią. Elsner jako kompozytor był bowiem reprezentantem stylu klasycznego (urodził się przecież w 1769 r.), Chopin, dzięki odebranej u niego edukacji, zapoznał się z klasycznymi formami, jak sonata lub wariacje. Język muzyczny Chopina reprezentował jednak już nową epokę – wczesny romantyzm. Jak widać pomimo różnicy lat, nauczyciel rozumiał jednak swojego ucznia i zadając mu tworzenie klasycznych form, nie zabraniał komponować zgodnie z własną inwencją.

W 1829 r. w Teatrze Narodowym w Warszawie odbył się słynny pojedynek dwóch wybitnych skrzypków Niccolò Paganiniego i Karola Lipińskiego. Wywołał on zagorzałą dysputę prasową (zwolenników Włocha lub Polaka) z udziałem m.in. Józefa Elsnera. Młody Chopin, obecny wówczas w teatrze, słyszał grę Lipińskiego, który natenczas był już znanym światowym skrzypkiem. Warto nadmienić, że Karol Lipiński (ur. 1790, zm. 1861 Urłów koło Zborowa) swoją karierę rozpoczął we Lwowie jako skrzypek, a później koncertmistrz w orkiestrze teatralnej. Sławą wirtuoza był otaczany we Lwowie jeszcze zanim zdobył światowy rozgłos.

W lipcu 1829 r. Fryderyk Chopin zakończył edukację w Szkole Głównej Muzyki, stając się tym samym absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego. W końcowej opinii dla ministerstwa Józef Elsner napisał: „Szopen Friderik – szczególna zdatność, geniusz muzyczny”.

Część III cyklu Fryderyk Chopin (1810+1849) i jego lwowscy kontynuatorzy

Michał Piekarski
Tekst ukazał się w nr 3 (103) 12-25 lutego 2010

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.