Lekarz uzdrowiskowy. Działalność doktora Apolinarego Tarnawskiego

-a A+

Apolinary Tarnawski leczył z otyłości i nałogów głodówkami i pracą fizyczną, na inne schorzenia pomagały zabiegi fizykoterapeutyczne, dobrana dieta wegetariańska, wody mineralne, kąpiele powietrzne i słoneczne oraz gimnastyka. Kuracjusze przebywali pod jego czujną opieką, do Kosowa Huculskiego zjeżdżali się z całego kraju, opowieści głosiły, że artystów doktor zwalniał z opłat. Stworzył standard lecznictwa uzdrowiskowego na ziemiach polskich w okresie zaborów i po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

 Początki terapii klimatycznej, czyli wykorzystania w celach leczniczych środowiska przyrodniczego, sięgają czasów starożytnych, gdy około 1300 r. p.n.e. w Indiach zaczęto w celach leczniczych stosować kąpiele morskie. Społeczność hinduska stworzyła podstawy klimatoterapii i hydroterapii, podkreślając znaczenie higieny i zalecając przy tym kąpiele wodne (zimne i ciepłe), parowe, a także w gorącym powietrzu oraz piasku.

Do dalszego rozwoju klimatoterapii przyczynili się lekarze starożytnej Grecji, szczególnie jeden z najbardziej znanych – Hipokrates (460–377 p.n.e.). Hipokrates uważał, że na chorobę wpływ ma przede wszystkim środowisko człowieka: klimat, jakość gleby i wody, tryb życia, odżywianie, aktywność fizyczna, wypoczynek. Autorytet Hipokratesa przyczynił się nie tylko do tego, że metody naturalne weszły na stałe do terapii i profilaktyki, ale przede wszystkim utrwalone zostały przez lekarzy w następnych epokach, którzy w odróżnieniu od niego uważali, że aby móc wyleczyć chorego, należy go odizolować od codziennych spraw i narzucić rygorystyczny tryb życia, pod stałym nadzorem lekarzy.

 Zwrócenie uwagi medycyny na wartości lecznicze powietrza i kąpieli morskich przyczyniło się do powstania i rozwoju miejscowości kąpieliskowych i klimatycznych, co dało początek nowym gałęziom balneologii – tallasoterapii i klimatoterapii. Rozwój takiego lecznictwa, opartego na naukowych doświadczeniach, nastąpił jednak dopiero w XIX w. Wpływ na to miało wiele czynników, m.in. rozwój komunikacji, postęp techniczny, naukowe opracowanie wskazań i przeciwwskazań, wreszcie skuteczne wyniki leczenia chorób zwłaszcza tych, które zagrażały ludności, jak np. gruźlica. Sprawiło to, że w wielu miejscowościach górskich, podgórskich i leśnych zaczęły powstawać zdrojowiska klimatyczne w całej Europie. Warto dodać, że jednym z ważniejszych czynników wykorzystywanych w terapii było usunięcie chorego spod wpływu szkodliwych oddziaływań, wyznając zasadę, że wraz z ustaniem przyczyny choroby ustaje nieraz również sama choroba. Ważne też było przebywanie całymi dniami na świeżym powietrzu.

Leczenie za pomocą medycyny uzdrowiskowej należy do jednej z najstarszych gałęzi medycyny, która z powodzeniem przetrwała czasy zabobonów, mistycyzmu i innych odchyleń od wiedzy o charakterze empirycznym. Trudno jest ustalić, od kiedy ludzie zaczęli świadomie wędrować do miejsc spełniających funkcje lecznicze. Zaiste były to czasy przedhistoryczne. Człowiek prehistoryczny w otaczającej go przyrodzie szukał ratunku, oraz obrony przed chorobą, najczęściej w okolicznych wodach mineralnych, źródłach termalnych czy lokalnym klimacie. W odkryciu właściwości leczniczych przyrody często ludziom pomagały zwierzęta, które wcześniej niż człowiek szukały ulgi w cierpieniu, wykorzystując naturę. Potwierdza to tezę, że instynkt i przypadek dały początek nauce jaką jest balneologia. Dlatego w XIX w. w publikacjach o charakterze balneologicznym, lekarze, którzy pisali o początkach lecznictwa uzdrowiskowego, wymieniali zwierzęta, które wskazały człowiekowi wartość leczniczą natury.

Na przełomie XVIII i XIX wieku oraz przez cały wiek XIX do uzdrowisk udawała się głownie arystokracja i bogate mieszczaństwo. Uzdrowiska miały odpowiednio zaplanowany schemat przestrzenno-urbanistyczny. Wśród budynków należących do zdrojowiska można było wymienić: główny budynek, który stylizowany był na pałac, położony na rozległym terenie w otoczeniu parku. Park oddzielał teren uzdrowiska od zabudowań wiejskich czy miejskich w zależności, gdzie znajdowało się uzdrowisko. Poza domem uzdrowiskowym znajdowały się następujące budynki: pijalnia wód mineralnych, sala balowa, sala koncertowa. Uzdrowiska często stawały się miejscem spotkań ludzi z tzw. towarzystwa. Miejscem, gdzie młoda niezamężna kobieta mogła znaleźć kandydata na męża. Dlatego też, niejednokrotnie ich funkcja uzdrowiskowa była tylko dopełnieniem, spadając na dalszą pozycję, a wyprzedzały ją takie funkcje jak: zabawa, flirt, czy rozrywka.

 W okresie dwudziestolecia międzywojennego na ziemiach polskich (które do 1918 roku znajdowały się pod zaborem państw obcych) doszło do zasadniczych zmian w modelu lecznictwa. Część lekarzy, która nie mogła się utrzymać z praktyki prywatnej szukała dodatkowego zarobku. Była to, funkcja lekarza uzdrowiskowego, który praktykował w powstałych zdrojowiskach. Uzdrowiska, które od XIX wieku cieszyły się bardzo dużą popularnością wśród społeczeństwa, swój rozkwit na ziemiach polskich przeżywały w I połowie XX wieku. Interesująca nas postać doktora Tarnawskiego nie do końca spełniała ten model, gdyż dla naszego bohatera zasada „w zdrowym ciele zdrowy duch” była najważniejsza, a kwestia własnego zarobku była drugorzędna.

Apolinary Tarnawski to fascynująca postać dla znawców medycyny uzdrowiskowej. Jego zasługą było utworzenie zdrojowiska na przełomie XIX i XX w Kosowie na Kresach Południowo-Wschodnich. Ośrodek Tarnawskiego stał się jednym z najbardziej znanych uzdrowisk już przed pierwszą wojną światową, ogromna popularnością cieszył się również w okresie II Rzeczpospolitej.

Doktor Tarnawski przyszedł na świat w 1851 roku w okolicach Przemyśla. Zmarł na obczyźnie w wieku 92 lat. Studia medyczne ukończył w Krakowie, który wtedy znajdował się w zaborze austriackim. Ze względu na tzw. autonomię galicyjską, Kraków ściągał do siebie rzesze młodych ludzi, którzy podejmowali studia o charakterze uniwersyteckim. Po ukończeniu nauki, Apolinary Tarnawski rozpoczął praktykę lekarską w miejscowości Borszczowa, a następnie w Jaworowie. Co zwróciło uwagę dra Tarnawskiego na leczenie w obrębie medycyny uzdrowiskowej? Otóż trzeba sięgnąć do biografii bohatera. Od dzieciństwa Apolinary Tarnawski był chorowity i często zapadał na zdrowiu. W tym celu skorzystał z kuracji hydroterapeuty dra Sebastiana Kneippa. Zakład wodoleczniczy Kneippa znajdował się w miejscowości Wörishofen na terenie Niemiec. Fenomen dra Kneippa polegał na tym, że wyleczył siebie z gruźlicy jeszcze przed wynalezieniem penicyliny, choroby, która w XIX wieku była w zasadzie śmiertelna. Metoda niemieckiego doktora polegała na zastosowaniu szoku termicznego. Ciało pacjenta poddawano na przemian zimnej i ciepłej wodzie. W ogóle uważał, że wszelkie zabiegi wodne, gimnastyka, pływanie bardzo dobrze wpływają na ludzki organizm. Apolinary Tarnawski zauważył, że po wyżej wymienionych zabiegach, jego samopoczucie i stan zdrowia znacznie się poprawił. Postanowił zatem zmodyfikować metody niemieckiego odkrywcy, dostosowując je do realiów polskich i postanowił otworzyć własny Zakład Przyrodoleczniczy w Kosowie zwanym Huculskim.

 Według art. 2 ustawy o uzdrowiskach z 1922 r. – za uzdrowiska należy uznawać:

- miejscowości posiadające cieplice lub zdroje lecznicze
- stacje klimatyczne
- kąpieliska morskie.

Ustawa wydzielała grupę uzdrowisk uznanych za posiadające charakter użyteczności publicznej. Na mocy ustawy za takie uzdrowiska uznano uzdrowiska państwowe (np.Krynicę) oraz uzdrowisko Zakopane i zakłady zdrojowe w Inowrocławiu. Kosów został również objęty wyżej wymienioną ustawą i tym samym był uzdrowiskiem prywatnym doktora Tarnawskiego.

Apolinary Tarnawski uważany jest obecnie za pioniera przyrodolecznictwa oraz geriatrii w Polsce. Współcześnie mu żyjący ludzie mówili o nim (popadając ze skrajności w skrajność): „geniusz” lub „szarlatan”. Do jego innowacyjnych metod należały: częste wietrzenia pomieszczeń, w których znajdował się pacjent, sen przy otwartym oknie, ubieranie się w tkaniny przewiewne i „lekkie”, odpowiednia dieta, głodówka, gimnastyka na świeżym powietrzu czy chodzenie boso po rannej rosie.

Kosowska lecznica położona była w południowo-wschodnich Karpatach, gdzie dominował łagodny klimat. Temperatura roczna wynosiła od 9 do 10 stopni Celsjusza. Lecznica urządzona była bardzo skromne. Tarnawski uważał to za plus, gdyż zbytnie rozpieszczanie kuracjuszy spowoduje u nich tylko spadek ich woli w leczeniu chociażby otyłości, w której specjalizował się zakład doktora. Metody doktora zaliczyć można do standardów europejskiego lecznictwa uzdrowiskowego. W jakim stopniu? Poniżej zostaną zaprezentowane rozwiązania kosowskiego zakładu.

Zalecenia Apolinarego Tarnawskiego były następujące: przebywanie na świeżym powietrzu (spanie przy otwartym oknie, w szałasach żaluzjowych, poranna gimnastyka na świeżym powietrzu), umiarkowanie w jedzeniu a co za tym idzie odpowiednia dieta (o której poniżej będzie więcej napisane), jedzenie surowych pokarmów, codzienna gimnastyka, kąpiele powietrzne i słoneczne, leczenie wodą, masowanie ciała, zwalczanie złych przyzwyczajeń i nałogów.

 Głównym celem lecznicy w mniemaniu jej założyciela było, aby chorzy poprawili swoje zdrowie na stałe i w jak najszybszym czasie, to jest w okresie sezonu kuracyjnego. Następnie, pacjent musiał przenieść wszystkie zalecenia stosowane podczas kuracji, do swojego życia codziennego. I wtedy to według dra Tarnawskiego można mówić o sukcesie jego kuracji. W zdrojowisku były organizowane dla pacjentów tzw. pogadanki higieniczne, które prowadzone były zarówno przez Tarnawskiego, jak i jego personel medyczny (w lecznicy byli zatrudnieni inni lekarze). Kto zdecydował się na kurację w Kosowie, musiał podporządkować się panującym w niej zasadom. Apolinary Tarnawski leczył następujące choroby i schorzenia:

1. Zła przemiana materii.
2. Choroby przewodu pokarmowego.
3. Choroby krążenia.
4. Choroby płucne (lżejsze przypadki).
5. Choroby ogólne.
6. Ogólnie ku pokrzepieniu witalności organizmu. Szczególnie dla młodzieży o słabej odporności organizmu.

Do lecznicy nie przyjmowano pacjentów chorych na: gruźlicę, choroby zakaźne oraz gorączkujących i obłożnie chorych. Wykluczeni zostali również pacjenci z epilepsją i chorobami umysłowymi. Cała terapia trwała sześć tygodni.

W kosowskiej leczniczy dużą popularnością cieszyła się kuchnia jarska, którą przygotowywała Romualda Tarnawska, żona doktora. W lecznicy podawano potrawy mięsne, ale różniły się od tradycyjnego sposobu przyrządzenia, bez przypraw korzennych, ostrych, soli i octu. Potrawy miały być proste i pożywne. Zalecano trzy posiłki w ciągu dnia: śniadanie, obiad i wieczerzę. Dieta eliminowała alkohol i inne „podniety spożywane”, które były szkodliwe dla układu pokarmowego. W kosowskiej kuchni można było uraczyć tłuszcze roślinne, takie jak: oliwa czy masło kokosowe. Posiłki przygotowywane również były w specjalnych naczyniach glinianych lub żeliwnych, wpływających bez mała na smak, aromat i wartości przygotowywanych posiłków. Kuracjusze spożywali: zupy ciepłe i zimne, budynie, sosy, leguminy, jarzyny, potrawy z jaj, opiekanki (zapiekanki), kompoty. Menu było podzielone na okresy, w zależności od pory roku:

1. Okres pierwszy od stycznia do końca maja.
2. Okres drugi od czerwca do końca sierpnia.
3. Okres trzeci od września do końca grudnia.

 Do lecznicy wiodła okazała brama, a na niej widniał napis, jakże wymowny: „Władaj sobą”. To hasło było naczelną ideą dra Tarnawskiego, aby walczyć z „tłuszczem i otyłością”, które były przyczynami zawałów serca. Innowacyjne metody chociażby stosowane w kosowskiej kuchni w tamtym czasie były bardzo rewolucyjne i odbijały się szerokim echem pośród społeczeństwa polskiego.

Współczesna medycyna uzdrowiskowa zajmuje się zarówno leczeniem, jak również rehabilitacją osób cierpiących na choroby przewlekłe. Obecnie również prowadzona w ośrodkach zdrojowych profilaktyka i edukacja zdrowotna pacjentów. Zwróćmy uwagę na to, że podobne metody stosowane były przez dra Tarnawskiego. Stres, praca, złe odżywianie, ”pogoń” za materialnym bytem sprawiają, że coraz więcej osób ma kłopoty ze zdrowiem zarówno w czasach współczesnych Tarnawskiemu, jak i współcześnie. To stawia doktora Tarnawskiego, w bardzo pozytywnym świetle dla współczesnych badaczy jego działalności, jako lekarza uzdrowiskowego.

Metody i zalecenia Apolinarego Tarnawskiego są stosowane we współczesnych sanatoriach. Śmiało można stwierdzić, że jego sposób postępowania był w tamtym czasie innowacyjny. A jego samego można nazwać prekursorem w dziedzinie przyrodolecznictwa i geriatrii na ziemiach polskich.

Tomasz Szymaniak
Tekst ukazał się w nr 12 (208) za 3-17 lipca 2014

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.