Galicyjski Sylwan 

-a A+

Portret Henryka Strzeleckiego (Fot. czasopismo „Sylwan” 1911 rok)

Galicyjski Sylwan 

Henryk Strzelecki miał zaledwie rok, kiedy w Warszawie zaczęło się ukazywać najstarsze pismo polskich leśników „Sylwan” nazwane imieniem mitycznego opiekuna lasu. Po wielu latach on sam miał się stać dobrym duchem polskich lasów.

Nazywano go niezmordowanym pionierem leśnictwa, leśnikiem z krwi i kości, bożkiem i opiekunem lasu. Uczył, łączył, bronił rozproszonych leśników. Wśród najwybitniejszych organizatorów i nauczycieli leśnictwa polskiego w drugiej połowie XIX wieku był jedną z najważniejszych postaci.

„Leśniczy urodził się z ojca leśnego, ojczyzną jego jest las, wzrósł i wychował się między drzewami braćmi”
 Strzeleckiego odznaczały nieprzeciętne zdolności naukowe, ale też wielkie serce i miłość do lasu. Las wezwał go na służbę od najmłodszych lat. Spore znaczenie miała tradycja rodzinna – Henryk Strzelecki był synem nadleśniczego lasów Radziechów–Kamionka  Józefa Strzeleckiego. Przyszedł na świat 14 lipca 1819 roku w Dobrotworze w Małopolsce. Po ukończeniu szkoły realnej i akademii handlowej w Krakowie rozpoczął pracę jako leśniczy w lasach radziechowskich. W dziedzinie leśnictwa był samoukiem. Przygotowania zawodowego otrzymać nie mógł z tej prostej przyczyny, iż w kraju nie było szkoły leśnej. Pomogła mu raczej wiedza zdobyta u boku ojca. W 1841 roku zdał egzamin leśny. Jego zapał, niezwykłe zdolności i zainteresowanie tematem zwróciły uwagę Adama Zamoyskiego. W 1846 roku zaledwie dwudziestopięcioletni Henryk zostaje nadleśniczym dóbr łopatyńskich Zamoyskiego. Hrabia powierzył Strzeleckiemu „urządzenie” i opiekę nad olbrzymią puszczą. Młody leśnik opracowuje sosnowe pierwobory z ogromnym zaangażowaniem i oddaniem. Były one dla Strzeleckiego „świątnicą bogów”. Potrafił opowiadać o lasach w nieskończoność, były jego pasją, życiem i pracą naukową.

Nie zważając na duże obciążenie w pracy zawodowej Strzelecki brał czynny udział w pracy społecznej. Działał w kilku towarzystwach naukowych, najściślej współpracował jednak z Galicyjskim Towarzystwem Gospodarczym, do którego należał od 1851 roku. Nieprzerwanie pracował na rzecz Towarzystwa do 1890 roku. Przez 18 lat był członkiem wydziału, a przez dwa lata drugim wiceprezesem gospodarczego towarzystwa.

Jego pierwsze prace drukowano w „Rozprawach” (czasopiśmie Galicyjskiego Towarzystwa Gospodarczego, pismo miało także sekcję leśną. W 1855 roku na własne życzenie przystąpił do egzaminu na „samoistnego gospodarza lasowego” – był pierwszym leśnikiem, który zdawał egzamin po polsku. W 1857 roku ukazała się jego monografia, oparta o badania naukowe „Opisanie lasów łopatyńskich”.

Strzelecki pracując w wielkich majątkach ziemskich widzi potrzebę zmiany w podejściu do „prowadzenia” i zagospodarowywania lasu. Chyba od początku pracy zawodowej zajmuje go koncepcja stworzenia szkoły dla leśniczych, taką szkolę zakłada po raz pierwszy w 1857 r. w Hołubli niedaleko Przemyśla. W tym samym okresie książę Leon Sapieha powierzył mu stanowisko dyrektora w lasach sapieżyńskich w Krasiczynie. Już pierwsze lata istnienia szkoły przyczyniły się do wykształcenia wielu leśniczych, którzy na terenie współczesnego Podkarpacia zajęli się pracą w gospodarstwach leśnych. Intensywna praca okazała się dla Strzeleckiego zbyt trudna do pogodzenia z zainteresowaniami naukowymi. Wreszcie w 1864 roku decyduje się na przeprowadzkę do Lwowa. Na miejscu objął kierownictwo lasów miejskich. Po sześciu latach szkoła w Hołubli prowadzona przez niego zakończyła działalność.

Nagrobek Henryka Strzeleckiego (Fot. Beata Kost)„Takiego człowieka ubierz czy w wilczurę, czy też w krótki surducik z grubej bai – od razu poznasz po ruchu postawie i głosie, że to leśniczy prawdziwego leśniczowskiego kroju”
Kierował lwowskimi lasami i pisał prace naukowe. W Towarzystwie Gospodarczym działał na rzecz organizacji lasów. Kiedy w Wiedniu w 1872 roku powstała wyższa szkoła ziemiaństwa, Ministerstwo Rolnictwa zaproponowało mu tam posadę profesora. Propozycji nie przyjął, ponieważ jego celem i ambicją stało się założenie szkoły lasowej we Lwowie. Zdawał sobie sprawę, że przeprowadzka do Wiednia przekreśli jego zamysł. Droga do powstania szkoły była długa, Strzelecki miał tu niemało zasług, uczelnia powstała głównie jego staraniom. Starania rozpoczął w roku 1871. Rząd w Wiedniu długo nie chciał dopuścić do powstania szkoły akademickiej, ponieważ monopol na nadawanie tytułów naukowych miał tylko wiedeński wydział leśny – Hochschule für Bodenkultur i Wiedeń obawiał się konkurencji. W 1871 roku na wniosek Strzeleckiego Galicyjskie Towarzystwo Gospodarcze sfinansowało roczne kursy prywatne dla leśników. Strzelecki kierował kursem kolejno w latach 1871-1874 w Lwowskiej Szkole Politechnicznej. Był to precedens i ogromny sukces – kursy prowadzone były na wyższej uczelni. Można było ubiegać się o katedrę, ale zgody od władz centralnych nadal nie było. Strzelecki wciąż czuł się niespełniony, jego celem była szkoła wyższa, a nie zwyczajne kursy. Po wielu perturbacjach w 1874 roku powstała wreszcie Krajowa Szkoła Gospodarstwa Lasowego, a Strzelecki objął w niej stanowisko dyrektora.  Szkole poświecił cały swój zapał, uczył młodzież, przygotowywał do ciężkiej pracy w lesie. Szkołę prowadził do roku 1892.

Publikował liczne artykuły poświęcone leśnictwu, wraz z Włodzimierzem Dzieduszyckim obmyślał plany dotyczące wydawania fachowego czasopisma. Opierając się na pracach swoich poprzedników, stał się pionierem odnowy leśnictwa na terenie Małopolski. Apelował o lepsze przygotowanie do pracy w leśnictwie, podpierając się statystyką, która wykazywała, że bardzo mały procent leśników na terenie zaboru austriackiego ma odpowiednie przygotowanie zawodowe. Próbował zachęcać do ściągania specjalistów z innych części kraju np. ze szkoły w Marymoncie koło Warszawy, lecz jego pomysły nie zostały zrealizowane. Łączył pracę wybitnego naukowca z praca terenową, popularyzował naukę leśnictwa, zachęcał specjalistów z innych dziedzin, których zainteresowania naukowe zazębiały się z zagadnieniami leśniczymi do zainteresowania się tą tematyką. Towarzystwu Gospodarczemu udało się dzięki temu pozyskać dla szkoły wykładowców lekarzy, chemików, historyków sztuki i muzealników.  Do literatury europejskiej traktującej o lasach, jego rozprawy wniosły nowe spojrzenie na gospodarkę leśną. W Galicji wiele jego publikacji miało pionierski charakter.

„Leśniczy jest bez wątpienia pokrewny owych drzew starych, które kolebkę jego otaczają”
Doskonale znali go wszyscy leśnicy w kraju. Jemu zawdzięczali założenie Galicyjskiego Towarzystwa Leśnego, które drogą kolejnych zmian przeistoczyło się w Polskie Towarzystwo Leśne. W chwili, kiedy pojawili się wykształceni w Krajowej Szkole Gospodarstwa Lasowego specjaliści, Henryk Strzelecki wpadł na pomysł, aby ludzi tych połączyć w Towarzystwie Leśnym. Motorem dla tych działań była wystawa krajowa w 1877 roku, zgromadziła większe grono leśników i we wrześniu 1877 roku, na pierwszym zebraniu powołane zostało do życia Towarzystwo. Przygotował Kartę przyrodzonego rozmieszczenia polskich drzew i krzewów. To Strzeleckiemu przypadła zaszczyt powitania Franciszka Józefa, kiedy cesarz odwiedził z wizytą szkołę gospodarstwa lasowego. Henrykowi Strzeleckiemu przypadło w udziale powitanie monarchy. W 1874 roku wydał „Las w stanie natury”.

Strzelecki był właścicielem największego na ziemiach polskich księgozbioru dzieł leśniczych. Kiedy w 1894 roku na Powszechnej Wystawie Krajowej Wydział Towarzystwa Leśnego postanowił przedstawić obraz literatury polskiej związanej z leśnictwem z ostatnich stu lat – okazało się, że jedyny taki pełny księgozbiór był własnością Henryka Strzeleckiego. Wystawiono jego zbiory: ponad 300 prac, książek i broszur, które dotyczyły polskiej przyrody i napisane były przez Polaków w języku polskim i w językach obcych. Po jego śmierci książki te zakupiło Galicyjskie Towarzystwo Leśne.

„Nieugięty jak stare drzewa, pokrył się tylko mchem siwizny, lecz ciało jędrne jeszcze, zdrowym borów powietrzem karmione, policzki rumiane, nogi niezmordowane, któremi co dzień przebiega najskrytsze państwa swego zakątki, żartuje z lat, zna wypadki rozmaite, zdarzenia ciekawe w doświadczenia okwitłe, a i zdrowia nie potyrał”.
Pozostawił najlepszą dziewiętnastowieczną pracę o urządzaniu lasu zatytułowaną „O pielęgnowaniu lasu”. Z ważnych prac Henryka Strzeleckiego warto wymienić „Las w stanie natury”, „Przewodnik dla leśniczych: zbiór wiadomości z gospodarstwa lasowego i odnośnych nauk pomocniczych dla użytku właścicieli lasów i poświęcających się zawodowi leśnemu”, „O przyrodzonym rozsiedlaniu drzew leśnych w Galicji”, „O znaczeniu ekonomicznym lasów”, „Z teki starego praktyka”. Henryk Strzelecki zmarł 16 lipca 1901 we Lwowie – „zszedł do grobu jedyny reprezentant naszej polskiej nauki leśnictwa, z którego zdaniem i powagą naukową liczono się nie tylko w całym kraju, ale i za granicą” – pisał po śmierci Strzeleckiego Ignacy Szczerbowski. Pochowano go na Cmentarzu Łyczakowskim. Przed kilku laty, staraniem działaczy Polskiego Towarzystwa Leśnego odrestaurowany został nagrobek Henryka Strzeleckiego, założyciela i wieloletniego wiceprezesa Galicyjskiego Towarzystwa Leśnego.

Cytaty-śródtytuły pochodzą z opowiadania Józefa Dzierzkowskiego „Leśniczy” (1844)

Beata Kost
Tekst ukazał się w nr 4 (176) 26 lutego–14 marca 2013

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.