Olimpijski Londyn – dzięki Polakowi

-a A+

John Sienkiewicz z rodziną (Fot. archiwum Elżbiety Tysson)

Olimpijski Londyn – dzięki Polakowi

Jak postrzegani są Polacy w Wielkiej Brytanii? Bardzo przykro, że obecnie często przez pryzmat „polskiego hydraulika”, czyli robotnika niewykwalifikowanego. Brytyjczycy szybko zapomnieli, ile zawdzięczają polskim lotnikom z okresu Bitwy o Anglię. Ciekawe, czy obecnie angielska młodzież w ogóle wie co się wtedy wydarzyło?

W powojennej historii Zjednoczonego Królestwa były jednak postacie, które nigdy nie wyparły się polskiego pochodzenia, a dzięki swemu uporowi i wykształceniu uzyskały wysokie pozycje społeczne. Jednym z takich był John Sienkiewicz.

John Sienkiewicz był charyzmatycznym urzędnikiem publicznym, który zajmował się planowaniem strategicznym Londynu w latach 80. i 90. ubiegłego stulecia. Wizjoner, jednocześnie twardo stąpający po ziemi, nakłaniając, wymagając i inspirując deweloperów, polityków i planistów, przyczynił się do realizacji wielkiej wizji modernizacji tego miasta. Miał swój udział w planowaniu i przebudowie wszystkich strategicznie ważnych obiektów Londynu i ujścia londyńskiej rzeki Tamizy – terenów dawnych doków, przekształcanych w przestrzenie rekreacyjne, dzielnice mieszkalne i obiekty sportowe. John rozwinął strategiczną wizję Londynu, w którym mogły pojawić się nowe strukturalne zmiany. Kluczową częścią jego spuścizny jest wkład w rozwój prac przy organizacji Olimpiady 2012, chociaż do końca John Sienkiewicz nie był przekonany co do zalet przeprowadzenia igrzysk w Londynie.

John Sienkiewicz urodził się już na emigracji, w Whitehaven. Jego ojciec – Jan Sienkiewicz pochodził z Wilna (urodzony w 1914 r.). Był polskim oficerem, odznaczonym licznymi medalami i obdarzonym niezwykle ciekawym życiorysem. Wiadomości na jego temat zawdzięczmy jego siostrzenicy – pani Elżbiecie, obecnie mieszkającej we Lwowie, a pochodzącej także z Wilna. Udało się ustalić, że Jan Sienkiewicz jako podoficer Wojska Polskiego w 1939 roku brał udział w kampanii wrześniowej.

Po tragicznych wydarzeniach września 1939 r. uniknął sowieckiej niewoli, trafiając do niemieckiego obozu dla jeńców wojennych. W przeciwnym wypadku – jako oficera polskiego czekał by go pewnie Katyń. Uciekł z niemieckiego obozu w Mathausen… w beczce. Następnie w 1944 r. brał udział w Powstaniu Warszawskim, a po jego upadku trafił kolejny raz do obozu jenieckiego. Po wyzwoleniu przez Amerykanów zgłosił się do armii gen. Andersa. Na kontynuowanie walki było jednak za późno – wojna była skończona i polski żołnierz przestał być zachodnim sojusznikom potrzebny.

Po demobilizacji należało życie rozpocząć od nowa. Małżeństwo z Angielką i praca kreślarza – to jego nowe życie. 2 września 1947 roku przychodzi na świat syn – John Sienkiewicz. Mały John dzieciństwo spędził w nienajlepszych dzielnicach Londynu, dokąd przeprowadzili się jego rodzice we wczesnych latach 50. Wykształcenie syna było najważniejszą ambicją Jana Sienkiewicza. Zdawał sobie sprawę, że tylko posiadając odpowiednią wiedzę będzie mógł dorównać Anglikom i zająć odpowiednią pozycję społeczną w obcym kraju. John uzyskał stypendium do wyższej szkoły Latymer w Hammersmith, kolejno ukończył londyński University College, zdobywając dyplom z geografii. Następnie uzyskał kwalifikacje planisty miejskiego.

W 2003 r. królowa Elżbieta II uhonorowała Johna Sienkiewicza Orderem Imperium Brytyjskiego i tytułem Oficera Orderu (Fot. archiwum Elżbiety Tysson)

Jego pierwszym stanowiskiem w służbie publicznej było w 1969 roku stanowisko w ministerstwie budownictwa mieszkaniowego. Tu John Sienkiewicz pokazał, że współpraca i praca zespołowa mogły zapewnić realny postęp i rozwiązywać konflikty w sposób, który wcześniej nie wydawał się możliwy. Później John używał swego partnerskiego podejścia z wielkim sukcesem przy przebudowie Londynu. Dzięki swej wiedzy, pracy i zaangażowaniu został członkiem Fundacji Pamięci Winstona Churchilla. Stał się specjalistą od zarządzania nadbrzeżami nad Tamizą. Następnie wyjechał do Australii, aby tam wykorzystać doświadczenie i wciąż zdobywać nową wiedzę.

John powraca do Londynu na początku roku 1979, aby pracować w dziale zabudowy i planowania Wielkiego Londynu w Departamencie Środowiska, gdzie zastosował swoje umiejętności w zakresie odnowy urbanistycznej. W połowie lat 80-tych, zarządzając kilkoma spółkami w centrum miasta, musiał często wprowadzać w życie trudne i nieraz lokalnie niepopularne decyzje. John miał wspaniały sposób patrzenia na świat klasycznymi oczami geografa. Jego legendarne proste i efektowne szkice włączał do swoich podstawowych planów mer Londynu Boris Johnson.

Po zakończeniu pracy dla londyńskiej Jednostki ds. Rozwoju, w r. 2000 wraca do Departamentu Środowiska, aby zostać dyrektorem Biura Strategicznego ds. Ujścia rzeki Tamizy. Działania Johna Sienkiewicza przekształciły ten teren, z planów istniejących jedynie na papierze w realny program, przyczyniający się do zmian w życiu wielu ludzi. Powstały tam m.in. liczne kampusy uniwersyteckie uniwersytetu w Southend i Medway. Główne bowiem zainteresowanie Johna Sienkiewicza jako planisty koncentrowało się nad myślą o dalszym rozwoju Londynu oraz właśnie nowym zagospodarowaniu nadbrzeży Tamizy.

Do zawodowych osiągnięć Johna Sienkiewicza należy także m.in. plan odbudowy i rewitalizacji Stadionu Wembley, Złotego Mostu oraz legendarnego teatru londyńskiego – Shakespeare's Globe Theatre. Polak z pochodzenia, był twórczo i zarazem z wielką odpowiedzialnością zaangażowany w szereg kluczowych obiektów w stolicy Wielkiej Brytanii.

Za swoją działalność na rzecz rozwoju Londynu John Sinkiewicz, w roku 2003, otrzymał z rąk królowej Elżbiety II wysokie brytyjskie odznaczenie państwowe – Order Imperium Brytyjskiego i otrzymał tytuł Oficera Orderu. W tym też roku odszedł ze służby publicznej na emeryturę.

Osiadł w Lopen, w hrabstwie Somerset z żoną Teresą, której wiele zawdzięczał, bo to ona, pomimo swoich obowiązków zawodowych, prowadziła dom i wychowywała dzieci, gdy John planował kolejne wyburzenia i modernizacje urbanistyczne. Szybko włączył się w życie swojego miasteczka, mając też czas na oddawanie się swoim licznym hobby. Będąc zawsze zapalonym czytelnikiem, dodawał do swojej biblioteki książki na tematy tak różnorodne jak średniowieczne systemy upraw, historia Polski. Ma dwoje dzieci – Alexa i Marylę oraz wnuki – Toma i Neda. Rodzina zawsze była dla niego ważna, dlatego jeszcze w czasach, gdy pracował zawodowo, niemal każdą niedzielę spędzał razem ze swoim rodzicami.

John – a właściwie Jan Sienkiewicz i syn Jana – nigdy nie zapomniał, że jest synem Polaka z Wilna. Mówił dobrze po polsku i utrzymywał stałe kontakty z rodziną w Polsce, Wilnie i Lwowie. Zmarł 14 marca 2009 roku, będąc jeszcze w sile wieku.

Zastanawiające jest czy obecnie, oglądając zmagania olimpijskie w Londynie, odbywające się właśnie na tych wspaniałych obiektach, może ktoś dalej twierdzić, że Polacy w Europie Zachodniej to tylko „hydraulicy”?

Krzysztof Szymański, Michał Piekarski

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.