Petersburg ks. Idziego Benedykta Radziszewskiego – pierwszego rektora KUL

-a A+

Katolicki Uniwersytet Lubelski sięga swoimi korzeniami początków niepodległej Polski. Wówczas, kiedy państwo polskie, po przeszło stuletniej niewoli odzyskiwało wolność, w Lublinie zainaugurowano pierwszy rok akademicki nowego uniwersytetu. Pierwszym rektorem był ks. Idzi Radziszewski; filozof, znakomity uczony, a przede wszystkim człowiek wielkiego intelektu.

Zawodowe i naukowe życie ks. Radziszewskiego oscylowało wokół kilku symptomatycznych miejsc. Nie bez znaczenia dla jego rozwoju intelektualnego były pobyty w Louvain, Oksfordzie, Cambridge, Rzymie czy Lublinie. Szczególne znaczenie wydaje się mieć jednak pobyt w Petersburgu – mieście zwanym dzisiaj Wenecją Północy, z racji swego usytuowania na terytorium zawierającym między innymi ponad 40 wysp, połączonych niemal 400 mostami.

Rosyjski Petersburg – to miasto położone w delcie rzeki Newy nad Zatoką Fińską. Jest on największym po Moskwie ośrodkiem gospodarczym, kulturalnym i naukowym kraju. Został ogłoszony przez UNESCO ósmym najbardziej atrakcyjnym turystycznie miastem świata, bo zdaniem ekspertów należy do najwspanialszych światowych zespołów urbanistycznych.

W latach 1712-1918 miasto pełniło funkcję stolicy ówczesnego Imperium Rosyjskiego. Na przełomie XIX i XX wieku swoje losy związał z nim ks. Idzi Radziszewski. Jako wyróżniający się alumn seminarium duchownego we Włocławku: solidny w nauce, głęboki duchowo, zaangażowany w różne formy życia seminaryjnego, życzliwy dla innych, w roku 1893 został skierowany na studia do Akademii Duchownej w Petersburgu. W planach rosyjskich uczelnia ta miała na celu wykształcenie zrusyfikowanego duchowieństwa, lojalnego wobec władz. Tymczasem oderwanie od ziemi ojczystej potęgowało wśród młodych ludzi patriotyzm, motywowało ich do organizowania kół zainteresowań i pogłębiania wiedzy, analizowania ówczesnych problemów. Mobilizowało do pracy, by zmieniać w przyszłości rzeczywistość zgodnie z wartościami chrześcijańskimi. Zwieńczeniem studiów Idziego Radziszewskiego w Akademii Duchownej były święcenia kapłańskie, które przyjął w 1896 roku z rąk rektora uczelni bpa Albina Symona, a także tytuł magistra z zakresu egzegezy, przyznany rok później.

Do Petersburga ks. Radziszewski powrócił po kilkunastu latach. Tym razem jego udziałem od 1914 roku stała się praca profesora filozofii i rektora w tejże Akademii. Od 1916 roku kierował również Wyższymi Kursami Polskimi, zorganizowanymi przez Towarzystwo Miłośników Historii i Literatury Polskiej. Był on ostatnim rektorem Akademii. Funkcję tę pełnił przez 4 lata. Przeprowadził pewne zmiany organizacyjne i naukowe, częściowo przygotowane już przez poprzedniego rektora ks. Aleksandra Kakowskiego. Jego zasługą było przede wszystkim ogłoszenie w 1915 roku nowego statutu. Dążąc do podniesienia poziomu nauczania, wprowadził podział na sekcję teologiczną i prawa kanonicznego, zwiększył liczbę katedr, zobowiązał studentów do publicznej obrony uprzednio przygotowanych tez. Rewolucja bolszewicka uniemożliwiła jednak dalsze reformy i wpłynęła na podjęcie przez abpa mohylewskiego Edwarda Roppa decyzji o zamknięciu Akademii w kwietniu 1918 roku.

Był to rok zakończenia działalności petersburskiej uczelni, ale zarazem rok utworzenia katolickiej uczelni w Lublinie. Ksiądz Radziszewski planował jej założenie już od wielu miesięcy i w polskim środowisku naukowym Petersburga dzielił się swymi pomysłami, zainspirowanymi obserwacją szkolnictwa wyższego na zachodzie Europy. Udało mu się też zebrać grono przyszłych profesorów i sponsorów zafascynowanych ideą organizacji uniwersytetu katolickiego, będącego ośrodkiem prowadzenia badań naukowych we wszystkich dziedzinach wiedzy, w duchu harmonii pomiędzy nauką i wiarą. Celem powstającej uczelni miało być kształcenie i wychowywanie przyszłej inteligencji katolickiej. Dewizą uniwersytetu stało się zawołanie Deo et Patriae – Bogu i Ojczyźnie. Na początku 1918 roku ks. Radziszewski powołał w Petersburgu komitet organizacyjny nowej uczelni. W jego skład weszli fundatorzy – Karol Jaroszyński (prezes), inż. Franciszek Skąpski (skarbnik) oraz księża profesorowie – Idzi Radziszewski (wiceprezes), Czesław Falkowski (sekretarz), Piotr Kremer i Bronisław Żongołłowicz. Został też przygotowany projekt statutu uniwersytetu i zbiór przepisów organizacyjnych. Rozpoczęto gromadzenie księgozbioru do przyszłej biblioteki uczelnianej. Zaplanowano też założenie towarzystwa składającego się z osób pragnących wspierać uczelnię materialnie. W czerwcu 1918 roku komitet organizacyjny przeniósł się do kraju. Inicjatywę założenia uniwersytetu katolickiego zaakceptował w lipcu 1918 roku Episkopat Królestwa Polskiego, a pierwsza inauguracja roku akademickiego na Uniwersytecie Lubelskim odbyła się 8 grudnia tego roku w murach lubelskiego seminarium duchownego, będącego tymczasową siedzibą nowej uczelni.

Współczesny Petersburg, imponujący rozmachem i pięknem architektonicznym, stanowiący potężny ośrodek kulturalny i naukowy, kryje wciąż ślady obecności ks. Idziego Radziszewskiego – ostatniego rektora Akademii Duchownej w Petersburgu i pierwszego rektora obecnego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Zawieruchy dziejowe oszczędziły budynki dawnej, znacjonalizowanej w 1918 roku Akademii. Obecnie mieści się w nich jeden z wydziałów Rosyjskiego Państwowego Uniwersytetu Pedagogicznego im. A. I. Hercena. Opustoszała i nieużytkowana pozostaje akademicka kaplica – miejsce modlitwy ks. Radziszewskiego w czasach studenckich i rektorskich, a o sakralnym charakterze tego pomieszczenia świadczą już tylko freski z napisami o treści religijnej w języku łacińskim.

W mieście podziwiać można też kościoły, które nawiedzał ks. Idzi. Należał do nich zapewne ten najstarszy, noszący wezwanie św. Katarzyny Aleksandryjskiej, mieszczący kryptę ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Śladem obecności i przede wszystkim działalności ks. Radziszewskiego jako rektora Akademii Duchownej w Petersburgu są rozproszone zbiory archiwalne uczelni, znajdujące się między innymi w tutejszych archiwach państwowych i kościelnych.

Świadectwo życia i pracy założyciela KUL, a także jego wielu współbraci alumnów i kapłanów oddziaływało na społeczeństwo rosyjskie. Profesorowie byli aktywni w organizowaniu instytucji i inicjatyw oświatowych, kulturalnych, charytatywnych. Studenci i absolwenci angażowali się w działalność niepodległościową, przeciwstawiali rusyfikacji, nie zważając na konsekwencje w postaci zsyłek czy kar finansowych. Akademia Duchowna może się poszczycić wykształceniem i wychowaniem wielu przyszłych hierarchów kościelnych czy wyniesionych na ołtarze. Ich przykład jest inspiracją dla innych w kolejnych pokoleniach i widoczny jest również we współczesnym Kościele w Rosji, na przykład w działaniach prowadzonych na rzecz ogłoszenia świętymi kolejnych duchownych związanych z Akademią. Obecnie w Petersburgu działa siedem parafii rzymskokatolickich i jedna grekokatolicka. Katolicy to osoby różnych narodowości. Na Msze święte niedzielne przychodzą wprawdzie nieliczni – jak mówią miejscowi księża, ale frekwencja poprawia się znacznie w największe święta. Przy kościołach duchowni i siostry zakonne starają się organizować wspólnoty, np. duszpasterstwo rodzin, czy ewangelizować na inne możliwe w Rosji sposoby.

Petersburskie doświadczenie ks. Idziego Radziszewskiego miało również wpływ na kształtowanie koncepcji idei i tożsamości Uniwersytetu Lubelskiego, przemianowanego w 1928 roku na Katolicki Uniwersytet Lubelski i w 2005 roku na Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II.

Ks. prof. Antoni Dębiński,
rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
Tekst ukazał się w nr 17 (237) 15-28 września 2015

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.