Pan Kolberg co skrzętnie notował

-a A+

Oskar Kolberg

Pan Kolberg co skrzętnie notował

W dwusetną rocznicę urodzin w Warszawie zainaugurowano Rok Oskara Kolberga.

Oskar Kolberg należy do najwybitniejszych ludzi XIX wieku. Przyszło mu żyć i pracować w niezwykle trudnych warunkach, bowiem życie kulturalne i naukowe w Polsce podzielonej trzema zaborami miało sporo ograniczeń i niekończące się problemy. Przekonany o pożyteczności i doniosłości podjętej pracy, mającej pomóc w zachowaniu tradycji i stworzeniu fundamentu sprzyjającemu odrodzeniu Polski, potrafił dokonać rzeczy, która swoim wymiarem, rangą i znaczeniem wydaje się przerastać możliwości jednego człowieka. Jest prawie niewiarygodne, by samemu można było zgromadzić tak obszerny dorobek. A przecież dzięki benedyktyńskiej pracowitości i umiłowaniu nauki stało się to możliwe – świadczą o tym 33 tomy monografii regionalnych wydanych za życia naukowca.

Rok 2014 Sejm Rzeczpospolitej Polskiej uchwalił Rokiem Oskara Kolberga. W ten sposób upamiętniano postać prekursora polskich badań nad kulturą i muzyką ludową. „Rozpoczynający się właśnie Rok Oskara Kolberga to wspaniała okazja, by w 25-lecie wolności na nowo zrekonstruować obraz polskiej kultury tradycyjnej.(…) Gdy Kolberg publikował kolejne tomy monografii, Rzeczpospolita nie istniała na mapach. Podzielona między zaborców, krwawiąca w powstaniach, żyła jednak w świadomości Polaków, w kulturze. Istniała również dzięki wyjątkowym pieśniom, tańcom, obrzędom ludu. Praca Kolberga była więc odtwarzaniem Rzeczypospolitej – ukazaniem jej duchowości, wyjątkowości regionów. W ten symboliczny sposób odzyskiwana była wolna Polska. Piękna idea Kolberga zbliża też do siebie narody wchodzące niegdyś w skład I Rzeczypospolitej, utrwala bowiem dziedzictwo wspólne dla Polaków, Ukraińców, Białorusinów, Czechów, Litwinów, Słowaków” – napisał w liście na otwarcie roku prezydent RP Bronisław Komorowski. W poniedziałek 24 lutego koncert „Od Kujawiaka do Krzesanego” w Filharmonii Narodowej w Warszawie rozpoczął obchody kolbergowskie. Tego wieczoru muzyka regionalna przeplatała się z utworami folkowymi, jazzowymi i klasycznymi inspirowanymi folklorem. Zaprezentowano m.in. muzykę z regionu radomskiego i podhalańskiego oraz pieśni kurpiowskie, a barwny korowód spod Filharmonii Narodowej poprowadził gości na potańcówkę do Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie.

Kompozytor zbieraczem folkloru
Oskar Kolberg przyszedł na świat 22 lutego 1814 r. w miasteczku Przysucha na Radomszczyźnie. W 1819 r. rodzina Kolbergów zamieszkała w Warszawie, co wiązało się z otrzymaniem przez Juliusza Kolberga – ojca Oskara – posady profesora geodezji Uniwersytetu Warszawskiego. Oskar Kolberg kształcił się w Liceum Warszawskim, gdzie uczęszczał w tym czasie także Fryderyk Chopin, zaprzyjaźniony z jego bratem – Wilhelmem Kolbergiem (1807–1877). Muzyczną edukację Oskar Kolberg pobierał m.in. u Józefa Elsnera (także nauczyciela Chopina). Początkowo planował zostać kompozytorem (nie odniósł jednak większego sukcesu), przejawiał też zainteresowanie folklorem muzycznym. Początkowo zainteresowanie folklorem związane było z częstym dla miejskich inteligentów zaciekawieniem zwyczajami ludzi mieszkającymi na wsi. Stąd w latach 40. XIX w. Oskar Kolberg wraz z przyjaciółmi m.in. Teofilem Lenartowiczem, Cyprianem Kamilem Norwidem odwiedzał podwarszawskie wsie zbierając pieśni „szukając wrażeń w kontaktach z ludem”.

W latach 40. XIX w. zaczął publikować artykuły o tematyce ludowej wraz z zamieszczaniem w nich melodii pieśni. Ostateczny brak sukcesów na polu kompozytorskim skierował Kolberga do zajęcia się nauką i skoncentrowaniu uwagi na badaniach folkloru. Pierwsza większa publikacja w tym zakresie („Pieśni ludu polskiego”, Poznań 1842-1845) zawierała prócz zanotowanych autentycznych melodii ludowych, także salonowy w swym charakterze akompaniament fortepianu. W ten sposób Kolberg chciał przybliżyć salonowym odbiorcom melodie ludowe. Nie był to już jednak przez to przekaz oryginalny, zaś jego opracowanie fortepianowe pod względem artystycznym pozostawiało wiele do życzenia, co negatywnie ocenił Fryderyk Chopin, mimo tego dostrzegając także wartość pracy Kolberga polegającej na zbieraniu niezapisanego dotąd folkloru, dlatego pod koniec listu do rodziny (zamieszczając swoje wrażenia z otrzymanych właśnie „Pieśni ludu”) pisał: „powiedzcie podziękowanie, jako też i Kolbergowi za jego mozolną pracę”.

Od Pomorza po Pokucie
Po publikacji „Pieśni ludu polskiego” Oskar Kolberg rozpoczął wieloletnią pracę nad kolejnymi tomami swojego najważniejszego dzieła, którego ideę stanowiło ukazanie pieśni ludowych w powiązaniu z obyczajem: „Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce”. Za życia Kolberga ukazały się 33 tomy „Ludu”. (tom 1 – wydany w roku 1865, tom 33 – 1890). Autor wydawał nieraz aż 2 tomy rocznie, wciąż też poszerzał geograficznie zakres badawczy. Na wysoką i wszechstronną wartość publikacji Kolberga zwrócił w roku 1856 Józef Sikorski, warszawski krytyk muzyczny, redaktor „Ruchu Muzycznego” pisząc: „Tutaj w księdze znajdzie wszystkie strony [dawnej Rzeczypospolitej] zebrane, jakby na jaki sejm walny; mądrość, charakter, uczucie, a nawet historia we właściwej barwie stanie mu przed oczyma”.

Oskar Kolberg przemierzał ziemie dawnej Rzeczypospolitej (będącą wówczas w granicach 3 państw zaborczych): od Krakowskiego po Wileńszczyznę, od Pomorza po Pokucie. W tym celu w 1862 r. porzucił obejmowaną przez 12 lat posadę urzędnika w zarządzie kolei warszawsko-wiedeńskiej, najwięcej wędrówek odbywając właśnie w latach 60. Ostatnią podróż odbył w 1885 r. na Ziemię Przemyską (którą odwiedzał także wcześniej).

Kolejne prace Kolberga ukazywały się już po jego śmierci. Wiele tomów powstawało za sprawą gromadzonego latami materiału (np. opublikowany po raz pierwszy dopiero w roku 1966 tom poświęcony Litwie stanowił wynik materiałów gromadzonych przez Kolberga na przestrzeni ponad 30 lat). Na metodę badawczą wpłynęła koncepcja ludu jako zbiorowego nosiciela tradycji (przy czym zapisany tekst pozostawał anonimowy), co istotne było zwłaszcza wobec braku posiadania własnej państwowości. W celu zbadania folkloru przemierzał Kolberg całe ziemie dawnej Rzeczypospolitej przedrozbiorowej, zapisując zwyczaje i wierzenia ludu oraz notując niezliczone melodie pieśni (niewiele jest zapisów muzyki instrumentalnej) wraz z tekstami – także w dwóch wersjach językowych – np. polskiej i litewskiej, polskiej i ukraińskiej (ruskiej). Oskar Kolberg jako polski badacz odegrał w ten sposób bardzo istotną rolę w zbieraniu folkloru litewskiego, białoruskiego i ukraińskiego.

Członek Akademii Umiejętności w Krakowie, biograf Chopina
W roku 1871 Kolberg przeniósł się na stałe w okolice Krakowa, mieszkając przez lata m.in. we dworze w Modlinicy należącym do rodziny Konopków. W 1873 r. został członkiem-korespondentem, a następnie przewodniczącym sekcji etnologicznej Komisji Antropologicznej nowopowstałej Akademii Umiejętności. W 1883 r. badania Kolberga zostały wsparte przez warszawską Kasę im. Józefa Mianowskiego.

„Polska czapka nie harmatka” – przykład polskiej pieśni zanotowanej przez Oskara Kolberga we wsi Doliniany koło Gródka Jagiellońskiego niedaleko Lwowa

Oskar Kolberg był także jednym z pierwszych biografów Fryderyka Chopina, choć przygotowywana przez niego praca ostatecznie nigdy nie powstała. Przez kilkanaście lat gromadził materiały (1871-1885), żywiąc żal do brata Wilhelma, że ten odesłał kilka pamiątek po Chopinie rodzinie zmarłego. Przekazywał również uwagi biografistom Chopina (np. M. A. Szulcowi i M. Karasowskiemu) oraz spisywał błędy zaistniałe w ich pracach.

Spuścizna Oskara Kolberga zachowała się także na łamach warszawskiego „Ruchu Muzycznego”. Na okres ten przypada apogeum muzycznego pisarstwa Kolberga. Pozostałą część spuścizny pisarskiej Kolberga stanowią artykuły powstałe dla „Encyklopedii powszechnej” Orgelbrandta (ukazywała się w latach 1859-1868), przez cały okres jej wydawania pozostając w ścisłym związku z tym monumentalnym przedsięwzięciem.

W 1889 r. w Krakowie w 50-lecie pracy naukowej urządzono Oskarowi Kolbergowi jubileusz. Rok później wybitny prekursor polskich badań nad folklorem zmarł w Krakowie.

„Oj zacwiły fijałońki” – przykład ukraińskiej pieśni zanotowanej przez Oskara Kolberga w okolicach Brodów

Badacz folkloru Ziemi Lwowskiej i Pokucia
Oskar Kolberg w zbieraniu folkloru Ziemi Lwowskiej (dawnej Rusi Czerwonej) ubiegał się o wsparcie finansowe u posłów Sejmu Galicyjskiego i radnych Miasta Lwowa. Ostatecznie w 1888 r. uzyskał poparcie Sejmu, który podwyższył dotację dla Akademii Umiejętności na opublikowanie tych materiałów. Za życia Kolberga z dotacji tej zdołano wydać dwa tomy: „Pokucia” i jeden tom „Chełmskiego”.

Oskar Kolberg w pracy nad folklorem korzystał też z prac poprzedników – m.in. Karola Lipińskiego i Wacława Zaleskiego (Wacława z Oleska), którzy w pierwszej połowie XIX w. tzw. wschodniej Galicji przeprowadzili prace poszukiwawcze nad pieśniami ludu, opublikowane następnie we Lwowie w 1833 r. jako „Pieśni polskie i ruskie ludu galicyjskiego”.

W odróżnieniu od poprzedników, dla Oskara Kolberga praca nad folklorem stała się już przede wszystkim przedmiotem studiów naukowych (a nie dopełnieniem innych zajęć). Oskar Kolberg wypracował też kontakty terenowe z miłośnikami folkloru, korzystając z ich pomocy przy zbieraniu materiału, prowadząc intensywną korespondencję (m.in. wysyłając ankiety). Utrzymywał też kontakty korespondencyjne (wykraczające też poza tematykę etnografii) z J. I. Kraszewskim, J. Kasprowiczem, W. Kętrzyńskim, M. Karłowiczem, A. Chmielowskim i Z. Glogerem.

Gromadząc pieśni ludowe dostrzegł ich powiązanie z obrzędami, zwyczajami i bytem ludu i już wkrótce informacje dotyczące ludowych tradycji zaczęły się ukazywać w jego pracach. Zbierając folklor Ziemi Lwowskiej Kolberg spisywał także podania, powiedzenia, wierzenia i przesądy ludowe. W zapiskach swoich notuje, że w „lwowskiem” wierzą, że „jeżeli kot przeskoczy przez zmarłego, to ten będzie chodził po śmierci. Chcąc temu zapobiec trzeba katafalk obsypać makiem”. Inny zanotowany przesąd dotyczył roślin: „We Lwowie mniemają, że plama z porzeczek dopóty trwa na suknie, dopóki i porzeczki są na krzaku i że przed upływem tego czasu niczym wybawić się jej nie da”.

Prowadząc badania na temat Stryja Oskar Kolberg pisze: „Miasto Stryj. W pięknym lasku miał żyć pustelnik i tam pokutował za zabicie stryja własnego – stąd nazwa miasta”.

We Lwowie Kolberg upamiętniony jest malutką uliczką, przy której usytuowana jest szkoła średnia im. św. Marii Magdaleny.

„Jak Kolumb odkrył nam świat nowy”
Tak w 1889 roku podsumowano podczas uroczystości jubileuszowych jego wielką pracę.

Wydane za życia Kolberga 33 tomy monografii regionalnych, utrwaliły wierny obraz polskiej sztuki i kultury ludowej i pozwoliły zaliczyć go do naukowców o najbogatszym dorobku w dziewiętnastowiecznej Europie. Zdaniem polskiego muzykologa, profesora Ludwika Bielawskiego, Oskar Kolberg był obok Fryderyka Chopina i Stanisława Moniuszki jednym z najwybitniejszych twórców narodowej kultury muzycznej. Ale nie tylko taka była zasługa badacza. Ludoznawcy mówili, że to on odkrył tajemnicę ludowej twórczości i znalazł klucz do niej. I że dopiero prace Kolberga wzbudziły zainteresowanie kół naukowych oraz tzw. „wyższych sfer” kulturą ludową, co przyczyniło się do zbliżenia warstw społecznych w okresie zaborów. Niemniejsza była jego zasługa obywatelska i społeczna – jego dzieła popularyzujące zalety ludu, pracę ludu wpłynęły na demokratyzację społeczeństwa w wieku XIX. I wielki dziewiętnastowieczny zryw inteligencji pracującej dla ludu również w dużej mierze zawdzięczać można Kolbergowi.

Michał Piekarski
Tekst ukazał się w nr 4 (200) za 28 lutego-17 marca 2014

24/03/2014 04:24

Kolberg muzykuje, bawi, naucza

Od początku roku 2014 w całej Polsce odbywają się imprezy, które przypomną Polakom postać Oskara Kolberga. Wybitny polski etnograf i folklorysta, kronikarz kultury ludowej urodził się 200 lat temu.

14/04/2014 18:57

Na buczackim polu Kolberg zanotował…

Kontynuujemy naszą podróż śladami Oskara Kolberga (KG nr 4 i 5, 2014 rok). Przypominamy dorobek wybitnego polskiego folklorysty: zanotowane pieśni, tradycje, zwyczaje z naszych okolic i ziem położonych poza granicami Ziemi Lwowskiej. Podczas swoich podróży Oskar Kolberg zbierał folklor w polskich wioskach na pograniczu Ziemi Lwowskiej, Tarnopolskiej i Stanisławowskiej.

20/04/2014 00:05

Wielkanoc z Kolbergiem

Barwne zwyczaje wielkanocne łączyły w sobie od najdawniejszych czasów tradycję ludową, dworską i mieszczańską. Spotkania rodzinne, malowanie jaj, wielkanocne orszaki, śmigusy, chodzenie z barankiem czy kurkiem dyngusowym… Staropolskie tradycje wielkanocne spisywał Oskar Kolberg w różnych częściach kraju.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.