Ostoja wiary i tradycji – rzymskokatolicka parafia w Charkowie do 1917 roku

-a A+

Jak Polacy Charków budowali. Część VIII

Udokumentowana misja Kościoła katolickiego w Charkowie rozpoczyna się na początku XIX wieku. W większości była związana z przybyciem znacznej ilości katolików – Polaków i Niemców. Katolicyzm na te tereny przenikał także poprzez polskich zesłańców kampanii wojennych z lat 1562-1570 i 1577-1588, którzy zostali osadzeni na terenie Syberii, a w szczególności w Tobolsku. Kolejni polscy jeńcy pochodzili z wojen toczonych w XVII wieku. W tym czasie brak było jakichkolwiek terytorialnych struktur Kościoła katolickiego. Kolejny wzrost katolików w Rosji miał miejsce po powstaniach listopadowym i styczniowym, i w związku ze zwiększoną emigracją zarobkową Polaków przybyłych licznie w XIX wieku na te ziemie, w tym także do Charkowa. Powstałe tam polonijne środowisko uniwersyteckie, inteligencja i mieszczanie zabiegali o przysłanie do Charkowa kapłana, starając się równocześnie o zabezpieczenie mu utrzymania.

Terytorialnie miasto przynależało do największej w świecie metropolii mohylowskiej, erygowanej z inicjatywy cesarzowej Rosji Katarzyny II i papieża Piusa VI bullą „Onerosa pastoralis officii cura” z dnia 15 kwietnia 1783 roku.

Pierwszym charkowskim proboszczem został w 1829 roku Polak franciszkanin o. Hemilion Czapliński, który wcześniej pełnił funkcje duszpasterskie w Moskwie. Ks. Czapliński urodził się 30 grudnia 1798 roku na terenie diecezji wileńskiej. Po odbytych studiach wstąpił w 1816 roku do zakonu franciszkanów, gdzie w 1822 roku otrzymał święcenia kapłańskie z rąk biskupa pomocniczego diecezji kijowskiej Waleriana Kamionki. Pierwsze dwa lata kapłaństwa pełnił funkcję sekretarza kurii metropolitalnej w Wilnie oraz wykładowcy języka polskiego w szkole w Sokolnikach. Następnie duszpasterzował w kościele pw. św. Piotra i Pawła w Moskwie. Był także wicedziekanem dekanatu moskiewskiego, a od 1829 roku został skierowany do Charkowa w charakterze pierwszego rzymskokatolickiego proboszcza i wojskowego kapelana tego miasta, gdzie pracował do śmierci w 1847 roku.

Wcześniej miejscowi katolicy mieli możliwość korzystania z sakramentów jedynie z okazji okolicznościowych przyjazdów księży, a nabożeństwa odbywały się w zaadaptowanej kaplicy I gimnazjum, następnie uniwersytetu. Otwarcie pierwszej kaplicy było związane z kampanią napoleońską, mająca służyć katolikom wielu narodowości przynależnym do zachodniej kultury. W 1823 roku za zgodą rektora miejscowego uniwersytetu W. Dżunkowskiego jedna z sal uniwersytetu została wydzielona pod kaplicę, w której odbywały się na przemian nabożeństwa dla katolików i protestantów. Jak relacjonował w 1829 roku o początkach charkowskiej parafii arcybiskup mohylowski K. Cieciszowski: Najbliższy kapłan znajdował się za kilkaset mil od miasta, którego, straciwszy znaczne koszty, zaprosić można jedynie raz do roku i to z okazji czyjeś choroby czy śmierci.

W tym też roku w Charkowie powstało rzymskokatolickie stowarzyszenie, w skład którego wchodziło około 60 profesorów i studentów uniwersytetu. Przewodniczącym został wybrany Andrzej Dudrowicz, który zabiegał o erygowanie w Charkowie samodzielnej parafii, a także o przedłużenie pozwolenia na korzystanie jednej z sal uniwersyteckich w charakterze łacińskiej kaplicy. Wiadomo, że w 1829 roku takie zezwolenie zostało cofnięte przez kuratora uniwersytetu W. Filiatiewa, który odmowę motywował tym, że nieprzyzwoicie jest mieć na uniwersytecie kościół katolicki. Ta odpowiedź była związana z wieloma wydarzeniami, jakie miały miejsce w Imperium Rosyjskim, a szczególnie z nieudanymi próbami podporządkowania Kościoła władzy cesarskiej. Ponadto w kręgach uniwersyteckich szerzyły się tendencje, aby wszystkie wyższe uczelnie znalazły się pod wpływem prawosławia.

Nie mając odpowiedniego miejsca dla odprawiania nabożeństw na uniwersytecie, ks. Czapliński wraz z komitetem kościelnym został zmuszony zakupić plac pod budowę pierwszej świątyni, która w 1832 roku została poświęcona Matce Bożej Różańcowej i miała charakter tymczasowej kaplicy. Był to znajdujący się nieopodal dzisiejszej katedry piętrowy budynek o wysokości 8,5 m. Kaplica została otynkowana i pobielona na biało zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Miała 29 okien z podwójnymi ramami i okratowaniami. Dla ogrzewania pomieszczeń ustawiono dwa piece. Od września 1862 roku znajdowały się tam pierwsze organy. Świątynia została poświęcona 1 października 1832 roku i przetrwała do 1893 roku, po czym w 1894 roku została sprzedana charkowskiemu towarzystwu gimnastycznemu. Ks. Nowicki zakupił dla niej organy, zaś w 1850 roku przy kościele został wzniesiony dom parafialny, który służył parafii do II wojny światowej.

W 1887 roku założono kamień węgielny pod nową, zachowaną do dzisiaj świątynię pw. Wniebowzięcia NMP. Budowę miano zrealizować dzięki ofiarom miejscowych katolików. Projekt i nadzór nad budownictwem wykonał bezpłatnie znany charkowski architekt Polak Bolesław Michałowski. Budowę sfinalizowano do 1892 roku. Wówczas także zakupiono pierwsze organy i wybudowano cztery ołtarze.

Pierwszym łacińskim biskupem, który przybył do tego miasta, był biskup pomocniczy diecezji tyraspolskiej w Saratowie Wincenty Lipski, który w 1864 roku udzielił miejscowym wiernym sakramentu bierzmowania. Następna wizyta biskupa przypadła z racji poświęcenia nowego kościoła parafialnego w 1892 roku. Wówczas przybył biskup pomocniczy diecezji mohylowskiej Franciszek Albin Simon. Przegląd Katolicki szczegółowo informował o wizycie biskupa w Charkowie, która miała miejsce w dniach 24-27 lipca 1892 roku. Ponadto Gazeta Warszawska z dnia 2 sierpnia 1892 roku w sposób sprecyzowany tak informowała o tym najważniejszym wydarzeniu w życiu społeczności katolickiej słobożańskiego kraju: W dniu 26-m z.m. J. E. Ks. biskup Symon, wizytujący archidyecezyę mohylowską, dopełnił konsekracji uroczystej wzniesionego ze składek dobrowolnych kościoła katolickiego w Charkowie. J. E. przybył do Charkowa w dniu 24-m z.m. Towarzyszył mu ksiądz prof. Cieplak.

Na dworcu kolejowym witali Jego Ekscelencję: syndykat kościelny, generał Zedeler, pułkownik Jaworski i inni, oraz tłumnie zebrana publiczność. Z dworca kolejowego J. E. udał się do kościoła, do którego wszedł, przy odgłosie dzwonów, witany krzyżem i wodą święconą przez duchowieństwo. Po przemówieniu i udzieleniu błogosławieństwa J. E. udał się na spoczynek do plebanii. Następny dzień zajęły przygotowania do konsekracji i wizyty.

Uroczystość rozpoczęła się trzeciego dnia z rana o godz. 8. nabożeństwem w osobnym namiocie, gdzie były złożone relikwie św. Po trzykrotnej procesji naokoło kościoła odbyło się poświęcenie wody i odśpiewanie litanii przed drzwiami kościoła, poczem do wnętrza wszedł J. E. z duchowieństwem. Po dopełnieniu modłów i ceremonii otwarcia drzwi kościoła weszli do niego pobożni. Suma celebrowana przez J. E. rozpoczęła się o godz. 1-ej. Następnie J. E. udzielił sakramentu bierzmowania mnóstwu wiernych. O godzinie 3. po południu J. E. wyszedł na kwadrans z kościoła celem przyjęcia posiłku. Po powrocie J. E. egzaminował dzieci z katechizmu.

W dniu 27-m b.m. J. E. serdecznie żegnany przez liczne tłumy parafian wyjechał z Charkowa do Połtawy.

Abp Jan Feliks Cieplak – w latach 1908-1914 sufragan, a następnie administrator archidiecezji mohylowskiej. Był dwukrotnie aresztowany w latach 1920 i 1922. W dniach 21–25 marca 1923 sądzono go w Moskwie na procesie pokazowym. Wraz z 14 innymi duchownymi został skazany na karę śmierci. Pod naciskiem światowej opinii publicznej i po ostrzeżeniu ze strony rządu polskiego wyrok zamieniono na 10 lat więzienia. W 1924 wydalono go z ZSRR i powrócił do Polski. W 1925 roku mianowany pierwszym arcybiskupem nowo powstałej metropolii wileńskiej. Zmarł przed odbyciem ingresu 17.02.1926 roku. Obecnie toczy się proces przygotowawczy do beatyfikacji Sługi Bożego Jana Cieplaka.

Rok później do Charkowa zawitał arcybiskup mohylowski Szymon Marcin Kozłowski. Było to związane z konsekwencjami poprzedniej wizytacji, gdzie zanotowano, że mimo pięknie udekorowanej świątyni stan świadomości i zaangażowania religijnego wiernych pozostawał na bardzo niskim poziomie.

W 1888 roku dowiadujemy się, że przy parafii pracowało w charakterze wikariuszy dwóch zakonników, zesłanych pod nadzór policji z Warszawy do Charkowa – kameduła o. Albert Nowalski i dominikanin o. Wincenty Skrobiński. Podobnie od 1864 roku przez osiemnaście lat w Charkowie mieszkał ks. Piotr Pruski, kapłan diecezji podlaskiej, aresztowany po upadku powstania styczniowego.

Na szczególną uwagę zasługuje także postać długoletniego proboszcza tutejszej parafii ks. Piotra Kisarżewskiego, który pochodził z Witebska. W wieku 33 lat w 1867 roku przybył do Charkowa i pozostał tu do śmierci, która nastąpiła 30 marca 1900 roku. W pamięci mieszkańców urósł niemal do symbolu. Największą jego zasługą stało się wybudowanie nowej świątyni parafialnej w stylu neogotyckim przy dawnej ulicy Małosumskiej (obecnie katedra). Obok pracy duszpasterskiej rozwinął na szeroką skalę działalność charytatywną. W 1878 roku z jego inicjatywy powstał przy parafii przytułek dla obcokrajowców na 20 osób. W 1882 roku zostało założone Dobroczynne Towarzystwo pomocy biednym parafianom, a od 1886 roku działał komitet opieki nad biednymi katolikami Charkowa, który wspierał materialnie biednych, znajdował pracę dla bezrobotnych, a także finansował oświatę dla biednych dzieci. Po jego śmierci dzieło pomocy biednym kontynuował przybyły w 1899 roku neoprezbiter ks. Wojciech Wagner. Do wyżej wspomnianych inicjatyw ks. Wagner dodał także oddzielne towarzystwo opieki nad biednymi chłopcami. Po tragicznej śmierci ks. Wagnera, która miała miejsce 4 czerwca 1905 roku, decyzją rady miejskiej jedną ze szkół dla biednych dzieci nazwano właśnie imieniem ks. Wagnera. Był to ważny w tym mieście gest docenienia katolickiego kapłana.

W następnych latach funkcjonowania parafii można zauważyć znaczny wzrost świadomości religijnej i narodowościowej parafian. Parafia wzrastała też liczebnie, tak że pod koniec XIX wieku w Charkowie zamieszkiwało już ok. 4500 katolików. Przy obecnej ulicy Puszkinskiej założono oddzielny cmentarz katolicko-protestancki wraz z kaplicą cmentarną przy wejściu. W 1901 roku z terenów Bawarii zostały przywiezione nowe organy, od 1881 roku na cmentarzu znajdowała się katolicka kaplica fundacji Kamili Rop, wdowy po zmarłym generale, gdzie także okazjonalnie odbywały się nabożeństwa. W latach 1910-1911 przy parafii była wydawana oddzielna gazetka pt. Parafia Charkowska, która zaprzestała swojej działalności z niewyjaśnionych przyczyn. Na szczególną uwagę zasługuje numer gazetki z okazji nowego 1911 roku, w którym pisano: Dziś rozpoczynamy 1911 rok. Zgodnie z przyjętym zwyczajem, chcemy w ten dzień przedstawić nasze Credo, czyli wartości, któremi kierujemy się w naszej pracy (...) zamknięte w dwóch słowach: katolicyzm i polskość (...) Te pojęcia katolicyzm i polskość tak są ze sobą zespolone, że nie sposób ich rozłączyć, nie naruszając jedności.

Dla przybliżenia sytuacji przy parafii warto także nadmienić ogólne statystki z 1910 roku, które obwieszczały, że w tym roku w kościele ochrzczono 198 dzieci, 145 dorosłych i asystowano przy zawarciu 49 sakramentów małżeństwa, przy ogólnej liczbie parafian 8679 osób.

Widok na nowy kościół, a także na niezachowany kościół Matki Bożej Różańcowej po prawej (fot. ze zbiorów autora)

Przed Rewolucją Październikową 1917 roku miały powstać osobne parafie w Kupiansku i Wołczańsku. Tam też w 1916 roku zostali mianowani samodzielni administratorzy z zachowaniem stanowiska wikariusza parafialnego w Charkowie. Po rewolucji październikowej wspomniane rodzące się wspólnoty parafialne zostały rozproszone i zamknięte. Brak jest o nich, a także o możliwych obiektach sakralnych w tych miastach, informacji w schematyzmach archidiecezji mohylowskiej z lat 1928 i 1930. Czas po rewolucji, to już zupełnie inna karta historii rzymskokatolickiego Kościoła na Wchodzie Ukrainy, w tym miasta Charkowa.

Marian Skowyra
Tekst ukazał się w nr 12 (280) 31 maja – 13 lipca 2017

01/01/1970 01:00

14/01/2008 08:59

Zabytek w skali narodowej

Każdy podróżujący w kierunku Lwowa czy Rawy Ruskiej zwraca uwagę na prastary kościół św. Mikołaja w centrum miasteczka Kulików.

24/01/2008 18:17

Historia świątyń rzymskokatolickich. Część 1

Ludność rzymskokatolicka mieszkała we Lwowie od czasów założenia miasta.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.