VI Sejmik Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie

-a A+

W okresie końcowych przygotowań do Sejmiku przeżyliśmy sytuację stresową dla nas wszystkich – stan wojenny na Ukrainie. W pierwszej chwili nie mieliśmy pewności, czy zostanie odwołany, później zrozumieliśmy, że nie wszyscy przedstawiciele organizacji członkowskich zdecydują się na przybycie. W większości jednak nie zawiedli.

Przybyło 215 delegatów, reprezentujących 80 organizacji członkowskich, co stanowiło quorum zjazdu. Już podczas rejestracji odczuwało się wspaniałą atmosferę. Przyjezdne delegatki dzielnie pomagały Elżbiecie Korowieckiej, oddając przybyszom imienne mandaty oraz kartki z miejscem na obiad, kolację.

Obrady swą obecnością zaszczycili ks. Adam Gąsior z obwodu tarnopolskiego, konsul generalny RP we Lwowie Rafał Wolski wraz z konsulem RP we Lwowie Tomaszem Kowalem. Niestety zabrakło przedstawicieli Senatu RP oraz Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.

Emilia Chmielowa (fot. Teresa Dutkiewicz)

Z przemówieniem wstępnym wystąpiła prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie Emilia Chmielowa, przedstawiając prezydium – Władysława Strutyńskiego (przewodniczącego) i Czesława Lewandowskiego. Poprosiła ks. Adama Gąsiora o błogosławieństwo obrad, czego ks. Adam ze wzruszeniem dokonał i następnie z życzliwością nadmienił kilka uwag dotyczących polskości na bardziej oddalonych na wschód terenach Ukrainy. Dotyczyły one przede wszystkim niedbałości i braku używania języka ojczystego w rodzinach. Powiedział:

– A przecież dzisiaj jesteście tu na zjeździe jako Polacy. Dlatego prośba – zastanówcie się nad swą narodowością i postarajcie się, aby wasze dzieci i wnukowie naprawdę poczuli się Polakami i głębiej poznali język ojczysty.

Rafał Wolski (fot. Teresa Dutkiewicz)

Konsul generalny Rafał Wolski podziękował organizatorom zjazdu za zaproszenie, podkreślając swą wieloletnią współpracę z Federacją, która posiada na Ukrainie i daleko poza Ukrainą wysoką renomę. Przekazał organizacji pozdrowienia i wyrazy uznania od ambasadora RP na Ukrainie Jana Piekło i byłego ambasadora RP na Ukrainie Henryka Litwina, którzy współpracowali pomyślnie z Federacją.

Zgodnie z przyjętym porządkiem obrad, wysłuchano ponad godzinnego wystąpienia prezes Emilii Chmielowej. Dokładne sprawozdanie finansowe sporządziła skarbnik Maria Siwko. Jednocześnie multimedialnie została przedstawiona działalność Domu Polskiego w Kijowie. Sprawozdanie Komisji Rewizyjnej przedstawiła Eleonora Popowicz.

Dyskusje były szczere, ciekawe, równocześnie relacjonujące działania w określonych środowiskach. Głos zabrali m.in. Jan Pejko z Husiatyna obw. tarnopolskiego, Włodzimierz Kuczyński z Sum, Roman Małowski z Kijowa, Adam Chłopek z Drohobycza, Walenty Wakoluk z Łucka, Teresa Dutkiewicz i Stanisław Durys ze Lwowa. Dotyczyły one spraw odzyskania kościołów, opieki nad grobami i cmentarzami polskimi, nauczania języka polskiego w szkołach sobotnich, w szkołach ukraińskich jako języka obcego, prasy polskojęzycznej ukazującej się na Ukrainie w ramach FOPnU, jej promocji, konieczności doskonalenia poziomu zespołów artystycznych oraz perspektyw rozwoju wyżej wymienionych kierunków działalności, opierając się na inicjatywach od dołu i poszukiwaniu większych możliwości ekonomicznych.

Wanda Ridosz z Iwano-Frankowska zaznaczyła z żalem, że 10-letnie starania jej organizacji o założenie Domu Polskiego nie zostały uwzględnione i docenione, natomiast zrealizowane bez udziału w/w organizacji.

Marian Gierczak ze Strzałkowic próbował przedstawić nową wizję dalszej działalności Federacji za pośrednictwem portalu, Facebooka, Internetu, umożliwiających szerszą integrację przede wszystkim wśród młodzieży.

Na pytanie Jarosławy Wilczyńskiej, jak może wytłumaczyć haniebne postępowanie parafian kościoła pw. Wszystkich Świętych względem ks. proboszcza Michała Bajcara (wejście na plebanię zostało zabite deskami), Marian Gierczak odpowiedział: ksiądz odszedł.

Gdy głos zabrała Jana Gryzogłazowa z Doniecka, rozległy się brawa zebranych. Odważna młoda osoba z koleżanką starają się kontynuować przynajmniej częściowo pracę, której organizatorem i założycielem był śp. Ryszard Zieliński, górnik ze Lwowa. Dziś Towarzystwo nosi jego imię.

ks. Adam Gąsior (fot. Teresa Dutkiewicz)

Kandydatury zgłoszone na stanowisko prezesa były następujące: Emilia Chmielowa, Elżbieta Korowiecka (Lwów), Eugeniusz Deneka, Czesław Lewandowski (Kijów), Władysław Strutyński (Czerniowce), Adam Chłopek (Drohobycz). Wszyscy poza Emilią Chmielową wycofali swe kandydatury.

Do piętnastoosobowego zarządu zaproponowano 18 osób: Władysław Strutyński, Czesław Lewandowski, Teresa Dutkiewicz, Maria Siwko, Elżbieta Korowiecka, Józefa Czernijenko, Eugeniusz Deneka, Adam Chłopek, Walentyna Melnyk, Teresa Teterycz, Małgorzata Miedwiediewa, Stanisław Durys, Władysław Bagiński, Natalia Czajkowska, Eleonora Popowicz, Marian Gierczak, Natalia Kozieracka, Helena Nowak.

Najbardziej wzruszającym momentem zjazdu był czas oczekiwania na biuletyny do głosowania tajnego. Odczuliśmy bliskość, jedność i chęć przekazania sobie tych uczuć za pośrednictwem słowa, melodii i piosenki.

Jako pierwsze poprosiły o możliwość zagrania utworów Chopina dziewczyny z Doniecka. Na pianinie, stojącym za kulisami zagrały kilka utworów. Następnie stanęła cała plejada chętnych do występu. Nadzwyczajny koncert improwizacyjny.

Ludmiła z Charkowa śpiewała solo piosenki estradowe i ludowe. W pewnym momencie na scenę wbiegł mężczyzna, usiadł przy pianinie, akompaniując solistce. Był to Wiktor Pajgert z Odessy. Józefa Czernijenko zapytała mnie, czy może wystąpić z recytacją Wasyl Sagan, który właśnie w tym dniu obchodzi swe urodziny. Wasyl z ogromnym uczuciem zarecytował wiersz I. K. Gałczyńskiego „Atramentem naszego serca”. Wszyscy na stojąco zaśpiewali mu „Sto lat”. Wzruszył się do łez, bowiem czegoś podobnego nigdy dotąd nie przeżył. Helena Nakoneczna, Halina Czekałowa z Kowla pięknie zaśpiewały pieśń „Ojczyzno ma”, przy wsparciu obecnych na sali. Wiersz Jadwigi Jakubowskiej „Biała jaskółeczka” recytowała Katarzyna Rudenko, prezes PS im. H. Sienkiewicza w Malinie.

Z pewnością nie wymieniłam wszystkich osób, uczestniczących w tym nadzwyczajnym koncercie, ale ufam, źe mi wybaczą. Gdy ktoś z sali zaintonował „Rotę” Marii Konopnickiej, wykonaliśmy ją wszyscy razem na stojąco ze wzruszeniem. To była najpiękniejsza chwila naszego spotkania.

Po otrzymaniu biuletynów do głosowania nastąpiła chwila skupienia i decyzji.

Wyniki wyborów:
Prezesem na nową kadencję została Emilia Chmielowa, otrzymując „za” – 164 głosy, „przeciw” – 22 głosy.

Nowy skład Zarządu:
1. Teresa Dutkiewicz – 182 głosy
2. Elżbieta Korowiecka –180
3. Maria Siwko – 76
4. Władysław Strutyński – 174
5. Adam Chłopek – 168
6. Teresa Teterycz –168
7. Eugeniusz Deneka –166
8. Józefa Czernijenko –165
9. Małgorzata Miedwiediewa –161
10. Natalia Czajkowska –154
11. Czesław Lewandowski –153
12. Władysław Bagiński – 145
13. Stanisław Durys –144
14. Walentyna Melnyk –142
15. Eleonora Popowicz –140

Było nas tak wielu z różnych stron, lecz stanowiliśmy jedność. W tym tkwi nasza siła i wiara, że jesteśmy w stanie pokonać wszelkie trudności, być zauważalni i działać dla dobra naszej Ojczyzny Polski i Ukrainy.

Zarząd również nie zawiedzie – swym doświadczeniem i nowymi pomysłami dołoży wszelkich starań w kierunku uzyskania nowych osiągnięć.

Teresa Dutkiewicz
Tekst ukazał się w nr 23-24 (315-316) 18 grudnia 2018 – 17 stycznia 2019

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.