VII Kiermasz Bożonarodzeniowy „Dajmy Nadzieję”

-a A+

W budynku Kurii Metropolitalnej we Lwowie odbył się VII Dobroczynny Kiermasz Bożonarodzeniowy „Dajmy Nadzieję”. Dochód z jarmarku przeznaczony jest na potrzeby chorych dzieci, którymi opiekuje się działająca przy katedrze lwowskiej Fundacja „Dajmy Nadzieję”.

– W tym roku zbieramy koszty na wideo nianię dla dziesięciu naszych podopiecznych. Jest to drogi sprzęt, który kosztuje ponad trzy tysiące UAH na każde dziecko. Mamy stoiska różnych organizacji, loterię, słodycze, kiełbaski, warsztaty dla dzieci. Każdy coś może znaleźć dla siebie i wspomóc potrzebujące dzieci – powiedziała Irena Hałamaj, prezes Fundacji „Dajmy nadzieję”.

Patronat honorowy nad kiermaszem objęli: arcybiskup lwowski Mieczysław Mokrzycki oraz Konsulat Generalny RP we Lwowie.

– Cieszę się bardzo, że od tej niedzieli znowu przeżywamy radość: jest to Adwent, czyli radosne oczekiwanie na przyjście Zbawiciela – powiedział arcybiskup Mokrzycki. – Narodzi się Dzieciątko Boże wśród nas. To okres radości i tą radością chcemy się podzielić ze wszystkimi dziećmi. Nie tylko w swoim domu, ale i z tymi, którzy może nie mają własnego domu, może nie mogą cieszyć się, chodząc do szkoły czy bawiąc się. Ten kiermasz świąteczny jest zorganizowany po to, by zapalić iskierki radości dla tych dzieci, które potrzebują naszego uśmiechu, naszego dobrego serca.

Metropolita lwowski złożył podziękowanie Fundacji „Dajmy Nadzieję”, że pamięta o takich dzieciach i za zorganizowanie kiermaszu, również ofiarodawcom z Ukrainy i z Polski. Dalej arcybiskup Mieczysław Mokrzycki zaproponował wszystkim zaśpiewać piosenkę:

Ziarenko do ziarenka,
kamyczek do kamyczka,
cegiełkę do cegiełki,
na nasz wspólny dom...

– Ziarenko, kamyczek, ktoś cegiełkę i będziemy mogli budować wspaniały dom – mówił arcybiskup Mieczysław Mokrzycki. – Dom radości dla wszystkich, którzy na to ziarenko, na ten kamyczek, na tę cegiełkę i na ten uśmiech i dobre serca czekają. Życzę, ażeby z tych ziarenek, kamyczków i cegiełek powstał dom, który przyniesie radość wielu dzieciom.

Ks. Jan Nikiel, proboszcz katedry lwowskiej podkreślił, że głównym celem jest wspólne czynienie dobra. – Celem jarmarku nie jest tylko zebranie pieniędzy, chodzi też o spotkania ludzi, którzy to przygotowują i tych, którzy tutaj przychodzą, aby wspomóc te dzieci – zaznaczył ksiądz prałat.

Podczas kiermaszu miała miejsce prezentacja ukraińskiego wydania książki „Wyspy Koralowe” Jagody Michalak. Książka została wydana w wydawnictwie św. Pawła we Lwowie, które prowadzą księża pauliści.

– Przeżywam dzisiaj jedną z największych radości mojego życia. Po pierwsze, że moja książka otrzymała drugie życie – została przetłumaczona na język ukraiński. Po drugie, że mogę przebywać wśród was. Po trzecie, że dochód z tej książki jest przeznaczony na tak dobry cel, który wspieram. Cieszę się, że ta książka też temu celowi posłuży – podkreśliła Jagoda Michalik.

Eugeniusz Sało,
Konstanty Czawaga
Tekst ukazał się w nr 23-24 (315-316) 18 grudnia 2018 – 17 stycznia 2019
Fot. Konstanty Czawaga

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.