Sąsiedzi, partnerzy, mecenasi…

-a A+

Od 16 lat współpracują rejon Tyśmienica obw. iwanofrankowskiego (dawn. stanisławowskiego) i gmina Strzelce Opolskie.

Przed kilku dniami z Polski z obchodów Dni gminy Strzelce Opolskie powróciła delegacja władz rejonu z przewodniczącą Rady Tatianą Gradiuk na czele.

- Nasza przyjaźń rozpoczęła się nie podczas oficjalnych spotkań w kabinetach władzy – opowiada pani Tatiana. – Zaczęło się to od odwiedzin gminy przez zwykłych mieszkańców naszego regionu. W 2001 roku do Strzelec Opolskich pojechał mieszkaniec Iwano-Frankiwska Walentyn Burdenny. Mężczyzna podróżował po Polsce i tak zachwycił się gminą, jej mieszkańcami, uroczystościami, że zaproponował władzom Tyśmienicy odwiedzić Strzelce Opolskie. Tyśmienczanie chętnie na to przystali i pod czas swej pierwszej wizyty zapoznali się z działalnością samorządu gminy. Jednak najbardziej zainteresowała Ukraińców możliwość nawiązania stosunków partnerskich i współpracy. Z czasem polscy przedsiębiorcy odwiedzili Ukrainę.

W sierpniu 2002 roku przewodniczący Rady rejonowej Mykoła Nahornyj i przewodniczący Administracji państwowej Wołodymyr Semeniw podpisali umowę o współpracy, przyjaźni i stosunkach partnerskich z gminą Strzelce Opolskie.

- W umowie zaznaczono wymianę doświadczeń w dziedzinach samorządu, ochrony przyrody, ochrony socjalnej, rozwoju małego i średniego biznesu, ochrony zdrowia, kultury, oświaty, sportu i wypoczynku oraz bezpieczeństwa przeciwpożarowego – kontynuuje pani Tatiana. – Po podpisaniu umowy rozpoczęły się wzajemne odwiedziny i współpraca. Mamy wymianę uczniów i nauczycieli, współzawodnictwo sportowe, nasi artyści biorą udział w koncertach i wystawach w Polsce. Polscy strażacy przekazali naszym ratownikom strażacki pojazd specjalistyczny. Wiele nauczyli się od swoich polskich kolegów i nasi kierownicy wiejskich rad w różnych dziedzinach. Między innymi, jak utylizować odpady, budować sieci wodociągowe i kanalizacyjne na wsiach, stawiać oczyszczalnie ścieków.

Wdzięczni stronie polskiej są mieszkańcy rejonu: nasi partnerzy pomogli nam podczas powodzi w 2008 roku. Polacy w 2015 roku przekazali przesiedleńcom ze Wschodu, zamieszkałym w Tyśmienicy, generatory elektryczne, żywność, leki, odzież, obuwie, śpiwory, karimaty, środki chemiczne. W imieniu przesiedleńców dziękowałam podczas obraz sesji miejskiej w Strzelcach Opolskich.

- Gdy rejonem kierował mój poprzednik, Roman Krutyj, obecnie stojący na czele Jamnickiego zjednoczenia terytorialnego – kontynuuje pani Gradiuk, – to w radzie stworzono oddział projektów i programów rozwoju regionalnego samorządu. Obecnie kierownicy tego działu zajmują się nawiązywaniem kontaktów z partnerami z zagranicy, tworzeniem międzynarodowych projektów. W Europie – jest to rzeczą normalną, a dla Ukrainy – to coś nowego.

W tym roku delegacja z Tyśmienicy już po raz 16 pojechała na Dni gminy do Strzelec Opolskich. – Jestem przekonana, że nasze partnerstwo będzie się rozwijać – mówi Tatiana Gradiuk. – Będziemy mieli nowe kierunki współpracy, bo przed takimi międzynarodowymi stosunkami jest przyszłość. Dobrze było by, gdyby wszystkie rejony na Ukrainie miały takich partnerów w Polsce, jak my – podkreśliła pani przewodnicząca.

Na zakończenie Tatiana Gradiuk i przewodniczący rejonowej Administracji państwowej Iwan Semaniuk pragną wyrazić wdzięczność burmistrzowi gminy Strzelce Opolskie Tadeuszowi Gocowi, jego zastępcy Józefowi Kampie, przewodniczącej Rady miasta Gabrieli Puzik i kierownikowi Referatu zarządzania kryzysowego Janowi Boguszowi za owocną współpracę trwającą przez 16 lat.

Mirosława Gryniwecka
Tekst ukazał się w nr 11 (303) 15-28 czerwca 2018
fot. archiwum Tyśmienickiej Rady Rejonowej

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.