Objazd polskich miejsc pamięci

-a A+

O poranku 3 października na zaproszenie Towarzystwa Kultury Polskiej w Sumach z wizytą do miasta Sumy przybyli konsul generalny RP w Charkowie Janusz Jabłoński i konsul Jan Zdanowski, żeby wziąć udział w objeździe miejsc polskiej pamięci narodowej.

Konsulowie Janusz Jabłoński i Jan Zdanowski wspólnie z członkami TKP w Sumach i sekretarzem Sumskiej Administracji Obwodowej Dmytrem Zywickim złożyli kwiaty i zapalili znicze na cmentarzu w Sumach przed pomnikiem 43 żołnierzy Wojska Polskiego, którzy zginęli podczas II wojny światowej. Tu również odbyła się wspólna modlitwa za zmarłych.

Po zakończeniu tej uroczystości wszyscy wyjechali do Putywla. W muzeum krajoznawczym w Putywlu odbyło się spotkanie z udziałem konsula generalnego Janusza Jabłońskiego, konsula Jana Zdanowskiego, członków TKP w Sumach i dyrektora muzeum krajoznawczego w Putywlu Sergija Tupika, przewodniczącego Putywlskiej Administracji Powiatowej Mikołaja Szulgi, dyrektora muzeum krajoznawczego w Sumach Władysława Terentijewa, nauczycieli i uczniów z Putywla. Dyrektor muzeum krajoznawczego w Putywlu Sergijj Tupik wygłosił prelekcję pt. „Historia obozu „putywlskiego”, konsul generalny Janusz Jabłoński – odczyt „Zbrodnia Katyńska. Cmentarz wojenny w Charkowie”, prezes TKP w Sumach Włodzimierz Kuczyński zaprezentował referat „Zbrodnia Katyńska... – ocalić od zapomnienia”.

Po zakończeniu uroczystości w muzeum krajoznawczym w Putywlu wszyscy uczestnicy objazdu wyjechali do wsi Nowa Słoboda, gdzie znajduje się klasztor Sofronijewski. Na terytorium tego klasztoru w latach 1939–1940 mieścił się obóz NKWD dla polskich jeńców, oficerów i żołnierzy Wojska Polskiego. Obóz znajdował się w obwodzie sumskim na drodze Sumy–Głuchow w klasztorze sofroniewskim, 25 km od Putywla i 12 km od stacji kolejowej Tiotkino (Rosja) na linii Sumy–Worożba–Drużba. Komendantem obozu był mjr Nikołaj Nikołajewicz Smirnow, komisarzem batalionowym był natomiast Siemion Pietrowicz Wasiagin. Na początku obóz był rozdzielczy dla gromadzenia jeńców polskich. 19 września 1939 komisarz spraw wewnętrznych NKWD ZSRR Ławrientij Beria rozkazem nr 0308 nakazał utworzenie pierwszych obozów dla jeńców polskich. Obozy rozdzielcze miały być zorganizowane w: Juchnowie (obwód smoleński), Koziełszczynie (obwód połtawski), Putywlu (obwód sumski), Orankach (obwód gorkowski), Ostaszkowie (obwód kaliniński), Starobielsku (obwód woroszyłowgradzki), Kozielsku i Juży. Berija nakazywał m.in. by jeńców z terenów Polski, które przypadły Niemcom, zgrupować w Kozielsku i Putywlu.

Uczestnicy objazdu w drodze do monastyru „Sofroniewa pustyń” (dawny obóz NKWD „Putywlski) zatrzymali się przy pomniku ofiar pacyfikacji wioski Nowa Słoboda (podczas II wojny światowej), gdzie z udziałem przedstawicieli miejscowych władz złożyli kwiaty i zapalili znicze przed prawosławną kaplicą-muzeum.

Uczestnicy objazdu polskich miejsc pamięci obok obelisku poświęconemu oficerom i żołnierzom Wojska Polskiego, klasztor Safroniewski

O godz. 13:00 odbyła się główna uroczystość – przed obeliskiem pamięci jeńców obozu „putywlskiego” dla uhonorowania oficerów Wojska Polskiego, zamordowanych przez NKWD w roku 1940 – ofiarom zbrodni Katyńskiej, zasadzony został dąb pamięci przez: konsula Janusza Jabłońskiego, przewodniczącego Putywlskiej Administracji Powiatowej Mikołaja Szulgę i prezesa TKP w Sumach Włodzimierza Kuczyńskiego. Odbyło się też poświęcenie dęba pamięci. Wspólnie odmówiono modlitwę za zmarłych oficerów Wojska Polskiego zamordowanych przez NKWD w roku 1940. Konsul generalny Janusz Jabłoński, konsul Jan Zdanowski, członkowie TKP w Sumach i dyrektor muzeum krajoznawczego w Putywlu Sergij Tupik, przewodniczący Putywlskiej Administracji Powiatowej Mikołaj Szulga pod obeliskiem złożyli kwiaty.

TKP w Sumach poprzez objazd polskich miejsc pamięci włącza się w obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Pamiętamy, że jak napisał dr Witold Wasilewski z IPN oceniając charakter zbrodni katyńskiej: „Ofiary Katynia łączyła przynależność do elity polskiego społeczeństwa, z tej przyczyny zostały skazane przez komunistów na zagładę, stając się ofiarami klasycznego ludobójstwa, w którym nie konkretne i udowodnione w przewodzie sądowym czyny decydują o śmierci, lecz przynależność do grupy narodowej, etnicznej, rasowej, religijnej, politycznej lub społecznej. W przypadku ofiar zbrodni katyńskiej o ich zagładzie zadecydowało kryterium polskości – fakt, że jeńcy Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa byli Polakami”. Zbrodnia katyńska doprowadziła bezpośrednio do usunięcia polskiej inteligencji, która mogłaby przeciwstawić się tworzonemu w Polsce systemowi komunistycznemu.

Włodzimierz Kuczyński,
prezes TKP w Sumach
Tekst ukazał się w nr 19 (311) 16-29 października 2018

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.