I Międzynarodowy Festiwal Bożonarodzeniowy „Kolęda w Karpatach”

-a A+

Ponad 200 uczestników z Ukrainy, Polski, Węgier, Rumunii wzięło udział w I Międzynarodowym Festiwalu Bożonarodzeniowym „Kolęda w Karpatach”, który odbył się 15 grudnia we wsi Huta na Pokuciu. Gośćmi honorowymi festiwalu byli przedstawiciele władz lokalnych, duchowni, dyplomaci z Polski i Węgier.

Organizatorami festiwalu są Towarzystwo Kultury Polskiej im. Andrzeja Potockiego w Iwano-Frankiwsku (dawnym Stanisławowie) oraz organizacja społeczna „Jedność Narodów”, przy wsparciu Ministerstwa Kultury Ukrainy, Konsulatu Generalnego RP we Lwowie oraz sponsorów prywatnych.



- Na festiwal „Kolęda w Karpatach” przyjechało dużo uczestników z różnych państw, z Węgier, Rumunii, Polski, a także z różnych miast Ukrainy. Mamy tutaj ok. 250 osób. Chcemy, aby każdy zobaczył jak świętują Boże Narodzenie różne państwa – zaznaczył Światosław Jurczenko, wiceprezes Towarzystwa Kultury Polskiej im. Andrzeja Potockiego.

- Przyjechało bardzo dużo zespołów z różnych krajów. I to pokazuje, że jest zainteresowanie takimi imprezami, że te imprezy są potrzebne ludziom, że zbliżają nas do siebie i pomagają zacieśnić dobrosąsiedzkie relacje – podkreśliła Beata Skorek, konsul RP we Lwowie.

Głównym celem festiwalu była popularyzacja i wzajemne poznanie różnorodnych świątecznych tradycji sąsiednich narodów. „Bardzo się cieszę, że w naszych ukraińskich Karpatach zebrali się różne narodowości  z różnych stron. Każdy zaprezentował, te rodzynki swojej kultury, które łączą wszystkich, którzy tutaj mieszkają” – powiedział Wołodymyr Steciuk ze wsi Huta w obwodzie iwano-frankiwskim.

Do udziału w festiwalu zostały zaproszone zespoły, które oprócz tradycyjnych kolęd, zaprezentowały zwyczaje charakterystyczne dla swoich regionów.

- Mamy tutaj dużo różnych zespołów z-za granicy i naszych z Przykarpacia. Bardzo nam się tutaj podoba. Wszystkich nas łączy wspólny cel – kolędowanie. Kolęda wszystkich łączy i przynosi radość oraz pozytywne emocję – powiedziała Łesia Myliw, kierownik muzyczny zespołu folkowego „Żywycia”, działającego we wiosce Iwaniwka na Przykarpaciu.

„Przyjechaliśmy tutaj przywitać naszych przyjaciół, mieszkańców oraz gości z sąsiednich państw ze zbliżającymi się świętami Bożego Narodzenia” – powiedziała Inna Narodowska z wioski Iwaniwka. „Z taką piękną zimową śnieżną kolędą. Zaprezentujemy dzisiaj Małankę. Ja będę kurą, a koleżanka kozą” – dodała Diana Mudra.

- Jesteśmy zaszczyceni i cieszymy się, że możemy tutaj wystąpić. Mamy nadzieję, że festiwal stanie się tradycyjnym wydarzeniem w naszym regionie. Nasz zespół zaśpiewał kolędy byłego naftowego zagłębia borysławskiego, a także kolędy lwowskie i tradycyjne – powiedziała Eleonora Popowicz, prezes Polskiego Kulturalno-Oświatowego Towarzystwa „ZGODA” w Borysławiu.

- Zostaliśmy zaproszeni, aby pokazać tradycję świąteczne, czyli jak Polacy obchodzą święta. W Polsce mamy opłatek, którym dzieliliśmy się z ludźmi, bo na Ukrainie podobno tego nie ma. Ale mamy podobne kolędy – powiedzieli Jakub Kędzia i Julia Olejnik z Łodzi.

Organizatorzy mają nadzieję, że festiwal stanie się wydarzeniem cyklicznym i z każdym rokiem będzie wzrastać ilość uczestniczących w nim zespołów.

Eugeniusz Sało

Fot. Leon Tyszczenko

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.